Okiem naczelnego: Wakacje i po wakacjach

Okiem naczelnego: Wakacje i po wakacjach

Każdy z nas przywykł już chyba do tego, że ciepłe, słoneczne i pełne wakacyjnej beztroski dni już za nami. Teraz rozpoczęło się odliczanie do kolejnego sezonu urlopowego. Zanim to jednak nastąpi, zapraszamy do przeczytania kolejnej odsłony cyklu „Okiem naczelnego”, w którym to nasz Szef w swoim stylu komentuje wydarzenia ostatnich kilku tygodni.

  • W ostatnim tygodniu wakacji na stronie internetowej jednego z tygodników pojawił się artykuł dotyczący skandalicznego zajścia w sklepie. Matce w zakupach towarzyszyła niepełnosprawna córka. Dziewczynka nie mówi, a dźwięki podobne do gaworzenia, które wydawała, nie spodobały się jednemu z klientów. Mężczyzna upominany przez innych klientów, by się uspokoił, był bardzo agresywny i nie dawał za wygraną. Najpierw kazał dziewczynce „zamknąć ryj”, a potem stwierdził, że „jak matka nie potrafi wychować dziecka, to niech odda je do zoo, to tam je wytresują”… Niestety zarówno pracownicy sklepu, jak i ochrona nic nie zrobili. Gdy wezwano policję, „pana” już nie było. Szkoda, że wcześniej nikt mu nie odpowiedział, że jego rodzice też o czymś kiedyś zapomnieli.
  • Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało, że od września lista leków refundowanych zwiększona zostanie o nowoczesne leki na leczenie raka piersi, a miesiąc później mają być wprowadzone zmiany organizacyjne w leczeniu raka piersi. Według zapowiedzi to prawdziwa rewolucja. Ja mam jednak wrażenie, że to raczej „zachodni standard” lub efekt 13 października. Chcę jednak wierzyć, że chodzi tylko i wyłącznie o dobro pacjentek, i tej wersji się trzymajmy.
  • Rozmowa o chorobie nigdy nie należy do rzeczy łatwych. W elbląskim Centrum Radioterapii i Usprawniania NU-MED powstała wyjątkowa publikacja. „Opowiem Ci o raku” ma rozwiać mity dotyczące nowotworów i być przydatnym narzędziem dla rodziców, wspierającym przeprowadzenie trudnej rozmowy z dzieckiem. Miałem przyjemność zaznajomić się z tą książeczką (można otrzymać ją we wspomnianej placówce lub pobrać w wersji PDF ze strony NU-MED) i jestem pełen podziwu dla autorów. Więcej o tej niezwykłej publikacji, która moim skromnym zdaniem powinna być w każdym domu, przeczytają Państwo już w następnym numerze Miesięcznika Osób Niepełnosprawnych „ Razem z Tobą ”. A jeśli ktoś nie chce czekać, zapraszam na razemztoba.pl/oswoic-raka.
  • Wracając jeszcze do wydarzeń z ostatnich wakacyjnych dni. Chyba wszyscy słyszeli o tragicznym wypadku na Giewoncie. Ponad 150 osób rannych (wielu poważnie) i cztery osoby zabite. To bilans burzy, która zaskoczyła turystów w drodze na bardzo popularny szczyt, na którym znajduje się stalowy krzyż, który, co chyba oczywiste dla każdego, często przyciąga pioruny. Na chwilę pisania tych słów szlak jest zamknięty do odwołania. Mimo wszystko turyści nadal tam „pielgrzymują”. Stąd też w mojej głowie pojawia się pytanie, kto jest winnym tego tragicznego w skutkach wydarzenia? Krzyż i wyładowanie atmosferyczne czy może w niektórych przypadkach ludzka głupota i brak elementarnej wiedzy oraz instynktu samozachowawczego. Oczywiście, matka natura bywa nieprzewidywalna – szczególnie w wysokich partiach gór, lecz jeśli ktoś stawia własne i bliskich zdrowie, a czasami i życie na szali tylko dlatego, że zaszło się już tak daleko i „głupio nie pstryknać” zdjęcia na jakikolwiek profil społecznościowy, to potem są skutki. Nie oceniam tutaj nikogo. Lecz z doniesień medialnych i wypowiedzi specjalistów wynika, że burza nie pojawiła się znikąd. Był więc czas na reakcję. Wystarczyło spojrzeć w niebo. Zabrakło więc w narodzie edukacji, a zadziałała psychologia tłumu.

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.