Elbląg i Polska - dwa spotkania

Elbląg i Polska - dwa spotkania

W miesiącu lutym historia Elbląga dwa razy splotła się z historią Polski. Wszyscy elblążanie wiedzą, że w lutym miasto zostało zdobyte przez Armię Czerwoną. 491 lat wcześniej, 20 lutego 1454 r. przed królem Kazimierzem Jagiellończykiem stanęło poselstwo stanów pruskich, w tym Elbląga, z uroczystą prośbą o przejęcie władzy nad całymi Prusami. Te dwa spotkania z Polską miały dla Elbląga zupełnie różne zakończenia.

SPOTKANIE PIERWSZE – POMOC I RATUNEK

Akt I – nieudana próba

Flirt miast pruskich z królem polskim zaczął się po bitwie pod Grunwaldem, gdy spodziewano się likwidacji państwa krzyżackiego. Gdy król Jagiełło oblegał Malbork, 10 sierpnia 1410 r. w polskim obozie pojawili się przedstawiciele Elbląga, Torunia, Gdańska i Braniewa. Zawarte zostało porozumienie, na mocy którego król obiecał m.in. chronić Elbląg i jego wiejskie posiadłości przed zniszczeniem i zagwarantował kupcom pruskim swobodny handel w Polsce i Litwie, co otwierało przed nimi bardzo obiecujące perspektywy. Niestety, król polski odstąpił od oblężenia Malborka i wycofał się z Prus. Postawiło to miasta pruskie w paskudnej sytuacji – wobec ponownego podporządkowania ich zakonowi mogli obawiać się represji za sprzyjanie Polakom. Do Wielkiego Mistrza – Henryka von Playena pojechała delegacja na pertraktacje, wysyłając mu na przeprosiny statek załadowany piwem.

Król wycofywał się z kolejnych zajętych wcześniej miast. Na elbląskim zamku stacjonowała ciągle polska załoga. Elblążanie wprawdzie nie przyłączyli się czynnie do oblężenia zamku ale wspierali krzyżaków materialnie. W kolejnych, ostatnich tygodniach wojny Elbląg wspierał swego komtura. Po wojnie, w niewyjaśnionych okolicznościach zginęli elblążanie Jan z Torunia – burmistrz elbląski i Jan von Rode, którzy przewodzili elbląskiej delegacji w obozie pod Malborkiem i odegrali liczącą się rolę w zawarciu porozumienia z królem Polski. Powszechnie domyślano się, że była to zemsta Wielkiego Mistrza.

Krzyżacy gorszą i ciemiężą

Po wojnie zakończonej tzw. pierwszym pokojem toruńskim, nakładającym na Krzyżaków wysokie kontrybucje, państwo krzyżackie znalazło się w kryzysie gospodarczym. Zakon wszelkimi sposobami starał się wycisnąć pieniądze z miejscowej ludności wszystkich stanów. Przyjął młyny, folusze i podobne zakłady, żądając wysokich opłat za usługi, wprowadził kosztowne koncesje na handel zbożem, ograniczenia w żegludze bałtyckiej, wymuszał od miast wysokie pożyczki, przywłaszczał sobie dużą część składek zbieranych dotychczas na Hanzę (tzw. cło funtowe). Ustanowione zostało prawo dysponowania przez zakon majątkiem rycerza, który zmarł nie pozostawiając męskiego potomka. Te i wiele innych restrykcji ekonomicznych coraz bardziej pogarszało i tak trudną sytuację miast po działaniach wojennych. Jednocześnie powszechne zgorszenie budziło zachowanie Krzyżaków, niegodne zakonników: pijaństwo, krzywoprzysięstwo, cudzołóstwo.

Niechęć do krzyżaków rosła. Konflikt szczególnie nasilił się w okresie kolejnej wojny zakonu z polską w latach 1431-1435, kiedy Krzyżacy chcieli zmusić miasta do ponoszenia jej kosztów.

Akt II – obywatelskie nieposłuszeństwo

W marcu 1440 r. zawiązany został Związek Pruski, w którego skład weszła szlachta i miasta pruskie, z Gdańskiem, Elblągiem, Toruniem i Chełmem. Pomimo wysiłków Krzyżaków zmierzających do drugiego rozwiązania, Związek utrzymał się. Konflikt między stanami pruskimi, szczególnie między miastami a Krzyżakami narastał. Związkowcy po cichu przygotowywali się do powstania zbrojnego. 4 lutego 1454 r. Tajna Rada Związku Pruskiego wysłała do Malborka akt wypowiedzenia posłuszeństwa wielkiemu mistrzowi. Kilka dni później elbląscy mieszczanie oblegli krzyżacki zamek. Na pomoc im pośpieszyła Rada Gdańska przysyłając 1000 ludzi. Z zamku leciały na miasto pociski zapalające. Do zasadniczego szturmu jednak nie doszło, bo komtur krzyżacki poddał zamek w zamian za zgodę na bezpieczny wymarsz załogi. W końcu lutego zapadła decyzja o jego rozbiórce.

10 lutego 1454 r. wyruszyła do króla polskiego – wówczas Kazimierza Jagiellończyka – delegacja Taniej rady Związku na czele z Janem Bażyńskim, wśród których byli też przedstawiciele Elbląga. 10 dni później poselstwo dotarło do Krakowa.

6 marca Kazimierz Jagiellończyk ogłosił akt inkorporacyjny. Król, po wyjaśnieniu przyczyn tej decyzji, napisał: „… Przeto: Przekonani, zachęceni i nakłonieni tym i wieloma innymi oczywistymi i prawnie uzasadnionymi względami, po zasięgnięciu rady książąt, prałatów, baronów i innych wiernych naszych królestw, księstw i państw, za ich wyraźną wolą, zatwierdzeniem, dziękczynieniem i zgodą, (…) dopuściliśmy, przyjęliśmy i na podstawie mniejszego pisma z pełną naszą świadomością i wolą, a nie pod wpływem błędu czy niebaczności w imię Boże przyjmujemy i dopuszczamy dobrowolne i samorzutne oddanie się, rząd, opiekę, władzę, poddanie, posłuszeństwo wspomnianych prałatów duchownych i świeckich, rycerzy, mieszczan, ziemian i wszystkich mieszkańców ziem pruskiej, chełmińskiej, królewieckiej, elbląskiej i pomorskiej, położonych na lądzie i morzu”. W dokumencie tym wspomniane zostało nazwisko burmistrza Elbląga – Wawrzyńca Pilgrima.

Akt zapewniał stanom pruskim takie same prawa i przywileje, jakie posiadali poddani Korony Polskiej, znosił obciążenia fiskalne nałożone przez Krzyżaków i otwierając rynek polski, stwarzał korzystną sytuację ekonomiczną.

Akt III – szczęśliwe zakończenie

Akt inkorporacyjny oznaczał koniec państwa pruskiego, na co nie mogli zgodzić się Krzyżacy. Zaczęła się wojna trzynastoletnia, w której Elbląg, opowiedziawszy się po stronie króla polskiego, miał niemały udział, także finansowy. Wojna zakończona została pokojem w Toruniu w 1466 r., gdzie potwierdzone zostały w dużej części postanowienia aktu inkorporacyjnego. Traktat pokojowy przyznawał Polsce Pomorze Gdańskie, ziemię chełmińską i michałowską, Powiśle z Żuławami i Malborkiem oraz „… miasto Elbląg, zarówno Stary jak i Nowy, z okręgiem wiejskim, granicami i prawem”, a także wraz z Tolkmickiem, Pasłękiem, Młynarami i okolicznymi wsiami. W nagrodę za czynną pomoc, miasto Elbląg otrzymało także szeroką autonomię i liczne przywileje królewskie.

Elbląg poniósł w czasie wojny, poza wydatkami, sporo strat wynikających z działań wojennych, rabunków i pożarów. Jednak uzyskane nadania ziemskie i przywileje sprawiły, że miasto znalazło się w Rzeczpospolitej Polskiej w dobrej sytuacji, pozwalającej na rozkwit życia gospodarczego i kulturalnego.

Związek Elbląga z Polską, trwający aż do I Rozbioru Polski w 1772 r., poza skutkami prawnymi, miał bardziej charakter ekonomiczny niż kulturowy. Elbląskie mieszczaństwo nigdy nie uległo spolszczeniu, przez cały czas przynależności administracyjnej Elbląga do Polski, dominowały w nim język i kultura niemiecka. Toteż w włączenie miasta w 1772 r. do państwa pruskiego miało skutki polityczne, spowodowało także znaczne ograniczenie swobód obywatelskich, ale nie zakłóciło w większym stopniu życia i obyczajów miejscowej ludności.

SPOTKANIE DRUGIE – ŚMIERĆ I ZNISZCZENIE

Kolejne spotkanie z Polską skończyło się dla tamtego Elbląga tragicznie. Mieszkańcy miasta. Zamienionego w ostatniej fazie II wojny światowej w twierdzę cofającej się armii hitlerowskiej, nie mieli wyboru. Miasto, zdobyte w lutym 1945 roku przez Armię Czerwoną i przez nią złupione, dostało się Polsce w wyniku międzynarodowych porozumień, w których Polacy też nie mieli głosu. W Polsce Ludowej znalazły się jednak tylko zrujnowane mury – społeczeństwo elbląskie, pozbawione praw i wysiedlone, przestało istnieć.

ELBLĄG DOSTAJE NOWE ŻYCIE

W mieście rozpoczęli swoje nowe życie wysiedleńcy z odebranych Polsce ziem wschodnich. Przybywali też uchodźcy z Polski środkowej, szukający schronienia przed komunistycznymi służbami bezpieczeństwa lub nowego miejsca do życia po stracie wszystkiego, co posiadali. Zaczęło się drugie życie Elbląga.

Pamięć dawnej świetności miasta uległa zapomnieniu wraz z rozebranymi resztkami murów Starego Miasta. Musiało upłynąć wiele lat zanim sobie o nich przypomniano.
Dziś młode pokolenia elblążan sięgają do starych legend i historii, często nie zdając sobie sprawy, że była to historia zupełnie innych ludzi.

Źródła:
„Historia Elbląga”, tom.I, pod redakcją S. Gierszewskiego i A. Grotha,
K. Górski, „ Związek Pruski i poddanie się Prus Polsce”, Poznań 1949.

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.