Oszustw „na listonosza” i „na policjanta” nadal nie brakuje

Oszustw „na listonosza” i „na policjanta” nadal nie brakuje

Przestępcy działający tymi metodami wciąż próbują oszukać, głównie starsze osoby. Wyłudzają pieniądze, które często stanowią wszystkie oszczędności seniorów. Lubińscy policjanci kolejny raz otrzymali zgłoszenia o próbach oszustw na mieszkańcach miasta. Nie bądźmy obojętni i ostrzeżmy bliskich, że mogą do nich telefonować osoby podszywające się pod członków rodziny, pracowników poczty lub policjantów.

W ostatnich dniach ficer dyżurny lubińskiej komendy odebrał kilka zgłoszeń dotyczących prób oszustw na seniorach. Jedna ze spraw dotyczyła sytuacji, w której do mieszkańca Lubina zadzwonił mężczyzna, przedstawił się jako pracownik poczty i poinformował swojego rozmówcę, że przyjdzie do niego listonosz z dwiema przesyłkami z ZUS – u i z banku. Po skończonej rozmowie, po jakimś czasie zadzwonił inny mężczyzna. Tym razem poinformował, że jest policjantem pracującym w CBŚ i prowadzi sprawy wielu oszustw metodą „na listonosza”. Dzwoniący kazał przygotować kartkę i zapisywać wszystko co mówi. Na szczęście mieszkaniec Lubina zorientował się, że dzwoni do niego oszust i rozmowa został przerwana.

Inna sytuacja zgłoszona dyżurnemu policji, dotyczyła próby oszustwa metodą „na wnuczka”. Do 81-latki z Lubina zadzwonił młody mężczyzna. Miał zmieniony głos i podał się za wnuka starszej Pani. Tym razem wymyślona historia dotyczyła tragicznego wypadku i pilnej potrzeby wpłacenia kaucji. Dzwoniący mężczyzna oświadczył, że jeżeli nie zostaną wpłacone pieniądze do policji, pójdzie do więzienia na 8 lat. Oczywiście rozmówca powiedział 81-latce, żeby nikomu nic nie mówiła o tym telefonie. Zdenerwowana kobieta po skończonej rozmowie zadzwoniła do swojej córki, która z kolei zawiadomiła policję.

Policjanci ostrzegają

– Pamiętajmy, że nagła wiadomość o tragicznym zdarzeniu bliskiej osoby w każdym wywoła silne emocje. Jak wiadomo, emocje nie pomagają racjonalnie ocenić sytuację. Oszuści wytwarzają presję czasu, a kiedy przychodzi chwila zastanowienia, oszczędności całego życia znikają wraz z nieznanym kurierem – inforują lubińscy policjanci.

Zdarza się, że seniorzy pozostawiają gotówkę w umówionych miejscach – np. w śmietniku czy pod kołami samochodów. Oszuści prowadzą często grę aktorską – raz udają pracownika poczty, innym razem prokuratora lub policjanta prowadzącego np. sprawę nieuczciwych listonoszy czy pracowników banku.

W trakcie rozmowy oszuści proszą o wybranie na klawiaturze telefonu numeru 112, co ma uwiarygodnić połączenie lub też sami „przełączają” na inne numery, celem potwierdzenia swoich danych przez inną osobę.

Policjanci apelują, by bezwzględnie zgłaszać wszystkie przypadki oszustw. Mmuszą oni mieć wiedzę na temat tych zdarzeń, aby łączyć je ze sobą i skutecznie ścigać sprawców. Niestety, często próby oszustw „na wnucza”, „na policjanta” czy „na prokuratora” nie są zgłaszane.

Oprac. Red.
Źródło: policja.pl
Fot. pixabay.com