„Razem z Tobą” wymyka się ścisłym ramom – nasi Czytelnicy to najbardziej różnorodna grupa społeczna, którą łączy niepełnosprawność, to również każda osoba bez niepełnosprawności, która trafia do naszej przestrzeni.

Tekst oryginalnie ukazał się w numerze 01/20 Miesięcznika Osób Niepełnosprawnych „Razem z Tobą”.

Szanowni Państwo,

Dla mnie Miesięcznik Osób Niepełnosprawnych „Razem z Tobą” i portal razemztoba.pl to nie tylko medium, którego głównym celem jest przekazywanie Czytelnikom informacji. Dla mnie to miejsce, w którym tworzy się wartość mającą realny wpływ na życie wielu ludzi, w którym coś, co nazywam „iskierką” – pewien rodzaj energii, wielka idea w niewielkiej formie – może zaistnieć, rozbłysnąć i sprawić, że świat będzie trochę lepszym miejscem.

Kilka lat temu wybrałam „Razem z Tobą” na miejsce swoich studenckich praktyk ze świadomością, że znajdę tu możliwość tworzenia i przekazywania tych „iskierek”, że tematyka poruszana na łamach tego pisma i portalu jest mi bliska, wreszcie, że jako osoba z niepełnosprawnością będę wśród ludzi, dla których ta niepełnosprawność nie stanowi problemu. Jednocześnie miałam zupełnie inną wizję własnej przyszłości i przekonanie, że praca dziennikarza nie jest dla mnie. Redaktor naczelny przekonał mnie do pozostania tutaj i tym sposobem od 2017 roku jestem częścią „Razem z Tobą”. Nie przypuszczałam wtedy, jak bardzo zwiążę się z tym miejscem, z tym medium, z Czytelnikami, ze wszystkim, czym zajmuję się na co dzień i tym, co stoi za tą pracą. Droga, którą przeszłam w tym czasie – jako człowiek, twórca, pracownik – mogłaby być tematem na odrębny artykuł.

Dziś chcę powiedzieć Państwu, że „Razem z Tobą” jest tak bardzo moim miejscem, jak to tylko możliwe, że w tej przestrzeni znajduję tyle wartości, ile sama daję, że praca tutaj przynosi mi ogrom satysfakcji, ponieważ wiem, jakie znaczenie mogą nieść efekty moich i naszych działań. Gdy przejęłam obowiązki redaktora wydania pisma, co wywarło na mnie ogromny wpływ, zaczęłam dostrzegać to jeszcze bardziej.

Do tej pory tylko raz odważyłam się napisać tekst, w którym wyszłam poza „bezpieczny” obiektywizm słowa i podzieliłam się z Państwem tym, co myślę (jeśli są Państwo ciekawi tych słów, można je znaleźć w numerze 11/2018 lub w e-wydaniu na razemztoba.pl). Od tamtego momentu wiele się zmieniło. Po blisko trzech latach pracy dziennikarskiej i prawie roku pełnienia funkcji redaktora wydania miesięcznika, który trzymacie Państwo w dłoniach, postanowiłam znaleźć w nim miejsce na słowo ode mnie, wprowadzając dział „Razem z M”.

Ta strona nie będzie wstępniakiem, jaki znają Państwo z większości czasopism, choć z radością twórcy, który może pokazać komuś swoje dzieło, będę czasem prezentować Państwu zawartość numeru. Przestrzeń, którą chcę tutaj stworzyć, widzę jako okazję do przybliżenia Czytelnikom, czym dla mnie jest „Razem z Tobą” i jak wygląda proces tworzenia „od środka”, a także jako szansę do wyrażenia kilku mniej lub bardziej istotnych myśli. Równocześnie w mediach społecznościowych i na razemztoba.pl zaczyna funkcjonować tag #RazemzM, gdzie będę dzielić się swoją pasją, pokazywać urywki codzienności i wybrane aspekty pracy w „Razem z Tobą”.

Tekst, który Państwo czytacie, jest więc swoistym „dzień dobry”. W kolejnym numerze chcę opowiedzieć o tym, jak przez ten rok zmieniła się gazeta, co obecnie można znaleźć na 44 stronach miesięcznika i jakie zmiany widać na horyzoncie.

Dział „Razem z M” to nie jedyna nowość w tym numerze. Pani Teresa Bocheńska, która jest w „Razem z Tobą” od początku istnienia gazety, również postanowiła podzielić się swoimi przemyśleniami na tematy, które ją zajmują – odsyłam Państwa na s. 18, do „Świata Teresy”.

Z życzeniami przyjemnej lektury,

M.