Zdrowie: Chcę zmienić przychodnię. Czemu muszę płacić za moją dokumentację medyczną?

Zdrowie: Chcę zmienić przychodnię. Czemu muszę płacić za moją dokumentację medyczną?

Pacjentom chcącym przenieść się do innej przychodni lub zmienić lekarza prowadzącego, Narodowy Fundusz Zdrowia zapewnia taką możliwość dwa razy w roku. Przeniesienie się po raz kolejny w tym samym roku obarczone jest opłatą. Dodatkowo pojawia się problem dokumentacji medycznej, która zamiast iść za pacjentem pozostaje w dotychczasowej placówce.

Jeden z Czytelników zwrócił się do nas z pytaniem o kwestię zmiany przychodni. Zastanawiał się jak od strony technicznej wygląda proces przepisania się do innej placówki z powodu niezadowolenia ze świadczonych usług. Pytanie miało jednak drugie dno – była nim dokumentacja medyczna. Czytelnik chciał wiedzieć czy i na jakich zasadach przychodnie przekazują sobie dokumentację medyczną pacjenta. Spotkał się bowiem z sytuacją, w której jedna z elbląskich placówek odmówiła wydania mu takiej dokumentacji twierdząc, iż jest własnością przychodni, a za zrobienie kserokopii zażądała opłaty.

Rozmowa z Narodowym Funduszem Zdrowia nie rozwiała wszystkich wątpliwości, utwierdziła nas jednak w przekonaniu, co do zasadności działań wspomnianej przychodni. Otrzymaliśmy jednoznaczną informację, że faktycznie pacjentowi przysługuje bezpłatne prawo do zmiany lekarza dwa razy do roku (nawet jeśli zmiana dokonywana jest w obrębie jednej przychodni). Każda kolejna migracja wiąże się z opłatą w wysokości 80zł uiszczaną przez pacjenta na rzecz Oddziału Wojewódzkiego NFZ. Także wykonanie kopii dokumentacji medycznej jest odpłatne.

Jedynym przypadkiem, gdy placówka może wydać dokumenty, jest właściwie umotywowany powód, np. postępowanie sądowe. Nawet w takim przypadku pacjent podpisuje oświadczenie na mocy którego zobowiązuje się do jak najszybszego ich zwrotu – właścicielem całej dokumentacji medycznej jest bowiem przychodnia, a nie, jak mogłoby się wydawać, pacjent.

Powyższe kwestie reguluje ustawa z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Zgodnie z art. 23. tego aktu, „Pacjent ma prawo do dostępu do dokumentacji medycznej dotyczącej jego stanu zdrowia oraz udzielonych mu świadczeń zdrowotnych”. Art. 26, ust. 1. mówi dodatkowo, że „Podmiot udzielający świadczeń zdrowotnych udostępnia dokumentację medyczną pacjentowi lub jego przedstawicielowi ustawowemu, bądź osobie upoważnionej przez pacjenta” i dalej (ust. 3. pkt 1. Tegoż artykułu), iż „Podmiot udzielający świadczeń zdrowotnych udostępnia dokumentację medyczną również: podmiotom udzielającym świadczeń zdrowotnych, jeżeli dokumentacja ta jest niezbędna do zapewnienia ciągłości świadczeń zdrowotnych”. Wynika z tego, że pacjent ma prawo do wglądu w swoją dokumentację, a przychodnię zaś nałożony jest obowiązek udostępnienia jej zainteresowanemu pacjentowi. Pojawia się pytanie – w jaki sposób następuje udostępnienie?

W odpowiedzi zajrzeliśmy do art. 27. (ust. 1. pkt 1–5.) omawianej ustawy, który mówi:

1. Dokumentacja medyczna jest udostępniana:

1) do wglądu, w tym także do baz danych w zakresie ochrony zdrowia, w miejscu udzielania świadczeń zdrowotnych, z wyłączeniem medycznych czynności ratunkowych, albo w siedzibie podmiotu udzielającego świadczeń zdrowotnych, z zapewnieniem pacjentowi lub innym uprawnionym organom lub podmiotom możliwości sporządzenia notatek lub zdjęć;

2) przez sporządzenie jej wyciągu, odpisu, kopii lub wydruku;

3) przez wydanie oryginału za potwierdzeniem odbioru i z zastrzeżeniem zwrotu po wykorzystaniu, na żądanie organów władzy publicznej albo sądów powszechnych, a także w przypadku gdy zwłoka w wydaniu dokumentacji mogłaby spowodować zagrożenie życia lub zdrowia pacjenta;

4) za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej;

5) na informatycznym nośniku danych.

Wszystko wydaje się więc klarowne, i przyjazne dla pacjenta, do momentu, gdy zaczynamy czytać kolejny artykuł (art. 28. ust. 1.), w którym ustawodawca przewiduje kontrowersyjne dla naszego czytelnika opłaty: „Za udostępnienie dokumentacji medycznej w sposób określony w art. 27 ust. 1 pkt 2 i 5 oraz w ust. 3podmiot udzielający świadczeń zdrowotnych może pobierać opłatę”. Dalsza treść artykułu 28. (ust. 4. pkt 1–2.) dyktuje stawki:

4. Maksymalna wysokość opłaty za:

1) jedną stronę wyciągu albo odpisu dokumentacji medycznej – nie może przekraczać 0,002,

2) jedną stronę kopii albo wydruku dokumentacji medycznej – nie może przekraczać 0,00007,

3) udostępnienie dokumentacji medycznej na informatycznym nośniku danych – nie może przekraczać 0,0004.

Dalsza treść pkt 3. wyjaśnia, że przytoczone liczby dotyczą przeciętnego wynagrodzenia w poprzednim kwartale, ogłaszanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego.

Dla rozjaśnienia prawniczego żargonu poniżej przedstawiamy nasze wyliczenia maksymalnych opłat, jakie poniesie pacjent chcący otrzymać kopię swojej dokumentacji medycznej.

Ponieważ w IV kwartale 2017 roku przeciętne wynagrodzenie wyniosło 4516,69 zł, maksymalna opłata za udostępnienie jednej strony wyciągu lub odpisu dokumentacji, placówka może zażądać opłatę nie wyższą niż 9,03 zł. Za kserokopię lub wydruk jednej strony zapłacimy nie więcej niż 0,32 zł, a za pełną dokumentację na elektronicznym nośniku danych maksymalnie 1,81 zł.

  Oprac. Krzysztof Wójcik Wersja archiwalna wpisu dostępna pod adresem: http://razemztoba.pl/beta/index.php?NS=srodek_new_&nrartyk= 17628 

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.