Społeczeństwo: Sprawy niepełnosprawnej zielonogórzanki i jej córki idą ku lepszemu

Społeczeństwo: Sprawy niepełnosprawnej zielonogórzanki i jej córki idą ku lepszemu

Wracamy do głośnej sprawy niepełnosprawnej Pani Joanny z Zielonej Góry z porażeniem mózgowym, której jesienią 2016 r. sąd zdecydował, że jej 1,5 roczne dziecko powinno trafić do rodziny zastępczej, dopóki pani Joanna nie będzie miała właściwego wsparcia. Po interwencji m.in. Rzecznika Praw Obywatelskich (RPO), sąd uchylił postanowienie o umieszczeniu dziecka w pogotowiu opiekuńczym. Niebawem odbędzie się także rozprawa, na której już ostatecznie sąd zdecyduje o losach dziewczynki.

Bardzo poważnie do problemu podeszły władze miasta. Pracownicy miejskiego ośrodka pomocy społecznej znaleźli ośrodek rehabilitacyjny, w którym zarówno mała Wiktoria, jak i Pani Joanna mogą korzystać z zabiegów rehabilitacyjnych. Obie będą przebywać w tym ośrodku co najmniej do końca kwietnia. W tym czasie mieszkanie Pani Joanny jest przystosowywane do potrzeb osoby z niepełnosprawnością.

Jak podkreśla RPO, osoby z niepełnosprawnościami mają prawo być rodzicami. Mają prawo opiekować się nimi, a ich dzieci mają prawo do przebywania w swojej biologicznej rodzinie. Rzecz w tym, że takie rodziny często potrzebują wsparcia i to wsparcie powinny otrzymać od państwa. W zależności od niepełnosprawności wsparciem tym może być np. odpowiednio dostosowane mieszkanie czy pomoc asystenta rodziny.

Rozwiązanie zielonogórskie jest na razie jednostkowe, ale może być wzorem, jak rozwiązywać takie problemy. Ale bez zbudowania systemu wsparcia dla osób z niepełnosprawnościami (nie tylko takich, które są rodzicami, ale też dorosłych osób, którymi na stałe opiekują się ich starzejący się rodzice), sytuacje takie, będą się powtarzać – podsumowuje RPO.

Źródło: www.rpo.gov.pl

  Oprac. AG. Wersja archiwalna wpisu dostępna pod adresem: http://razemztoba.pl/beta/index.php?NS=srodek_new_&nrartyk= 15288 

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.