Czarnek: Od października podwyżki na uczelniach o 4,4 proc.

Czarnek: Od października podwyżki na uczelniach o 4,4 proc.
Fot. Pixabay

Od 1 października proponujemy podwyżki wynagrodzeń na uczelniach o 4,4 proc. – powiedział w poniedziałek minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Podkreślił, że to rektorzy na uczelniach decydują o wynagrodzeniach i podwyżki już teraz na części uczelni stały się faktem.

W kwietniu szef MEiN Przemysław Czarnek zapowiedział w RMF FM, że od 1 października będą dodatkowe podwyżki na wynagrodzenia na uczelniach. – To kolejne kilkadziesiąt milionów złotych z przeznaczaniem na podwyżki wynagrodzeń nauczycieli akademickich – wyjaśnił.

PAP zapytała ministra Czarnka w czasie poniedziałkowej konferencji prasowej o szczegółowe informacje na temat tych podwyżek.

– Proszę sobie policzyć – 4,4 proc. podwyżek wynagrodzeń oczywiście w dyspozycji rektorów, bo to jest inna kwestia niż wynagrodzenie nauczycielskie, gdzie my ustawiamy progi – powiedział szef MEiN.

– Pragnę zwrócić uwagę, że w wielu miejscach, w tym np. w KUL podwyżki już są faktem bez tych 4,4 proc., które proponujemy od 1 października. To będą dodatkowe podwyżki. Proszę zwrócić uwagę, że także w zeszłym roku wyasygnowaliśmy dodatkowy prawie miliard złotych dla uczelni publicznych w Polsce i w ramach tego miliarda część rektorów zdecydowała się na podniesienie wynagrodzeń – dodał. Podkreślił, że to rektorzy decydują o wynagrodzeniach.

– W ramach tych środków (blisko miliarda złotych – PAP) są rektorzy, którzy potrafili to przeznaczyć na wynagrodzenia zwłaszcza dlatego, że uelastyczniliśmy ten miliard złotych. On nie musi być tylko miliardem inwestycyjnym. To mogą być również wydatki bieżące, również wydatki kadrowe – dodał minister edukacji i nauki.

Do kwietniowych zapowiedzi Czarnka odniosły się w ubiegłym miesiącu związki zawodowe. Rada Szkolnictwa Wyższego i Nauki Związku Nauczycielstwa Polskiego (RSzWiN ZNP) zwróciła uwagę na to, że w ustawie z dnia 14 października 2021 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2021 oraz ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego parlament wprowadził artykuł, w myśl którego przyznane środki w kwocie 1 mld zł mogą być przeznaczone wyłącznie na finansowanie nakładów na rzeczowe aktywa trwałe oraz wartości niematerialne lub na spłatę kredytów lub pożyczek zaciągniętych na finansowanie takich nakładów.

– Przeznaczenie tych środków na wynagrodzenia byłoby nie tylko złamaniem prawa, ale zagrożone byłoby odpowiedzialnością karną – podkreślono.

Zdaniem ZNP na wzrost wynagrodzeń w szkolnictwie wyższym i nauce na 2022 r. potrzeba około 3,2 mld zł. Prezes RSzWiN ZNP Janusz Szczerba zapytany wcześniej przez PAP o to, skąd kwota 3,2 mld zł, sprecyzował, że wynika ona z tego, że postulat rady, zgłaszany od czasu rozpoczęcia protestu, czyli od końca listopada 2021 r. to 17 proc. wzrost wynagrodzeń zasadniczych dla wszystkich pracowników szkolnictwa wyższego i nauki.

PAP – Nauka w Polsce, Szymon Zdziebłowski
Print Friendly, PDF & Email