ADHD i co dalej?

ADHD i co dalej?

Droga Redakcjo!
Od lat czytam Wasze pismo z uwagą i znajduję w nim sporo interesujących mnie artykułów związanych z niepełnosprawnością. Jest to dla mnie tym bardziej zajmujące, gdyż sama pracuję z osobami niepełnosprawnymi, jako instruktor WTZ, jestem również prezesem Stowarzyszenia „Sprawni Inaczej” w Nowym Dworze Gd., przy którym w/w warsztaty funkcjonują .
Ukończyłam pedagogikę specjalną o profilu oligofrenopedagogika oraz pedagogikę ogólną. Prowadzę także szkolenia dotyczące technik radzenia sobie z dziećmi z zaburzeniami typu ADHD /sama jestem matką takiego dziecka/.
Chciałabym swoją wiedzę rozpropagować poprzez wasze pismo, toteż chętnie napisałabym cykl artykułów dotyczących w/w zaburzenia – jak rozpoznać, jak pracować z takim dzieckiem, funkcjonowanie rodziny, leczenie, porady itp.

Serdecznie pozdrawiam
Ludmiła Koszałka

P.S.Przesyłam tekst wprowadzający.

ADHD

Attention Deficit Hyperactivity Disorder, czyli zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi. Z czym to się wiąże, tak naprawdę wiedzą tylko ci, którzy pracowali z dzieckiem dotkniętym tym zaburzeniem rozwojowym.
 
ADHD jest kojarzone głównie z dziećmi i młodzieżą i mało kto wie, że dotyczy ono również dorosłych, aczkolwiek w trakcie życia osoby zmienia się jego postać i nasilenie. Cechą charakterystyczną u tych ludzi jest brak koncentracji uwagi, nadruchliwość oraz impulsywne  zachowania.
 
Podczas rozwoju dziecka powstają często zaburzenia dodatkowe, jak depresja, zaburzenia w zachowaniu, bądź zaburzenia opozycyjno-buntownicze, a także wszystko co kryje się pod pojęciem dysleksja.
 
Praca z takim maluchem czy młodzieńcem, wymaga nie lada wysiłku, elastyczności i cierpliwości; jest prawdziwym wyzwaniem dla pedagogów, psychologów, czy wreszcie matki i ojca.
 
Długie, mozolne wychowanie nierzadko z małymi efektami, bądź bez efektów, doprowadzają do wyczerpania emocjonalnego i fizycznego rodziców.
Rodziny, w których wzrasta takie dziecko narażone są na różnego rodzaju przykrości ze strony społeczeństwa, które nie rozumie, nie wie, albo nie chce widzieć zaburzenia, a całą winę za prowokujące zachowania, kładzie na karb niewydolności wychowawczych lub patologicznej sytuacji w rodzinie. Poza tym rodzice zdrowych dzieci bardzo często nie chcą, aby dziecko z ADHD uczyło się, czy bawiło z ich dziećmi.
 
Naturalnie istnieją specjalne metody wychowawcze pomagające zaburzonemu chłopcu czy dziewczynce w funkcjonowaniu w domu, szkole czy poza nią, ale przychodzi taki moment u każdego rodzica dziecka nadpobudliwego, gdy brakuje mu już sił na egzekwowanie pożądanego zachowania.
 
Dobrze, jeśli w danej miejscowości istnieją grupy wsparcia dla tych rodzin, ale co z tymi, gdzie taka pomoc nie istnieje i rodzic zostaje sam ze swoimi problemami?
 
Jestem matką takiego dziecka i dzięki niemu również pedagogiem. Mój syn niebawem kończy 16 lat, a od 3 lat chodzi do szkoły z innymi uczniami, ma przyjaciół i rozwija swoje zdolności – długa to była droga i ciernista, ale widzę już światełko nadziei, że będzie lepiej!
Cdn.

Chętnie służę radą wszystkim rodzicom wychowującym dziecko z ADHD! Adres w redakcji.

  Ludmiła Koszałka Wersja archiwalna wpisu dostępna pod adresem: http://razemztoba.pl/beta/index.php?NS=srodek_new_&nrartyk= 1513

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.