Prof. Zajkowska: Mniejsze wskaźniki zachorowań cieszą

Prof. Zajkowska: Mniejsze wskaźniki zachorowań cieszą
Fot. Pixabay

Mniejsze wskaźniki zachorowań cieszą, widzimy, że efekt lockdownu działa, szczepienia przyspieszają – powiedziała w poniedziałek PAP prof. Joanna Zajkowska z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku.

Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 3 451 nowych zakażeniach koronawirusem i śmierci 22 osób. Z podanych przez resort danych wynika, że w szpitalach przebywa 27 137 chorych na COVID-19, a 3101 z nich jest podłączonych do respiratorów. Jest to o 4475 hospitalizowanych pacjentów mniej niż tydzień temu.

– To zdecydowanie optymistyczna tendencja, biorąc pod uwagę również fakt, że zmniejsza się w szpitalach liczba chorych – powiedziała prof. Zajkowska. Przypomniała, że należy brać pod uwagę, że po weekendzie dane epidemiczne są zwykle niższe.

Zdaniem prof. Zajkowskiej o poprawie sytuacji epidemicznej należy jednak mówić w aspekcie regionalnym. Nadal budzi obawy sytuacja na Śląsku.

– Tam zaczęła się epidemia i cały czas obserwujemy niepokojący wzrost liczby zachorowań, a tam, gdzie są ogniska choroby, dochodzi do wtórnych zachorowań. Na natychmiastową poprawę nie możemy więc tu jeszcze liczyć – wskazała.

Dodała, że zróżnicowana sytuacja w regionach będzie skutkowała regionalnym znoszeniem obostrzeń. Odniosła się również do informacji o nowych mutacjach koronawirusa.

– Jeśli chodzi o odmianę brazylijską czy indyjską, to sytuacja jest monitorowana na bieżąco, osoby przyjeżdżające z Brazylii i Indii poddawane są kwarantannie i badaniom. Zdajemy sobie jednak sprawę, że jesteśmy globalną wioską i wirusy prędzej czy później się przenoszą – powiedziała.

Dlatego, zdaniem profesor, ważne są szczepienia. – Optymistycznie nastrajają dzisiejsze informacje podane przez Agencję Rezerw Strategicznych, że do Polski dotarło 67 tys. szczepionek od AstryZeneki, a w drodze jest dostawa szczepionek od Pfizera – blisko 1,3 mln dawek – i 100 tys. od Johnson & Johnson – powiedziała.

Dodała, że „w kwestii szczepień ważne jest, żeby zaszczepili się wszyscy chętni, ale także to, żeby przekonać osoby, które obawiają się przyjęcia szczepionki. Z przeprowadzonych badań wynika, że dotyczy to zwłaszcza ludzi młodych”.

Profesor wskazała, że nie ma przesłanek, żeby obawiać się negatywnych odległych skutków szczepienia, są za to potwierdzone informacje o skutkach covidu, który u części osób wywołuje długotrwałe powikłania kardiologiczne i neurologiczne. (PAP)

Monika Witkowska
Print Friendly, PDF & Email