Polska dopiero na 52. miejscu pod względem przeciętnej oczekiwanej długości życia

Polska dopiero na 52. miejscu pod względem przeciętnej oczekiwanej długości życia
Fot. Pixabay

Pod względem przeciętnej oczekiwanej długości życia Polska jest dopiero na 52. miejscu w światowym zestawieniu. Od 2015 r. poprawa w zakresie umieralności w naszym kraju uległa zatrzymaniu – alarmuje prof. Tomasz Zdrojewski z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

Specjalista powołuje się na najnowsze dane Worldmeter, organizacji prezentującej światowe statystki aktualizowane w czasie rzeczywistym. Wynika z nich, że w 2025 r. przeciętna oczekiwana długość życia największa na świecie jest w Hongkongu i wynosi prawie 86 lat (88,4 w przypadku kobiet i 83,1 u mężczyzn). Na kolejnych miejscach są Japonia – 85 lat (odpowiednio 88 i 82) oraz Korea Południowa – 84,5 lat (87,4 i 81,4). 

Spośród krajów europejskich na piątym miejscu na świecie jest Szwajcaria, gdzie przeciętna oczekiwana długość życia sięga 84,2 lat (86 lat w przypadku kobiet i 82,3 u mężczyzn). Na siódmym miejscu plasują się Włochy, gdzie wynosi ona 84 lata (86 i 82), a na dziewiątym – Hiszpania z przeciętną długością życia wynoszącą 84 lata (86,6 i 81,2). 

Polska w tym zestawieniu jest dopiero na 52. miejscu. Przeciętna oczekiwana długość życia zwiększyła się u nas do 79 lat (82,6 u kobiet oraz 75,3 u mężczyzn). Wyprzedzają nas takie kraje jak Stany Zjednoczone – 79,6 lat (82,1 i 77,2), Albania – 80 lat (81,7 oraz 78,2) oraz Czechy – 80,1 lat (82,9 oraz 77,4). Tuż za nami jest Chorwacja z przeciętną oczekiwaną długością życia sięgającą 78,9 lat (82 oraz 76). 

Prof. Tomasz Zdrojewski, który jest kierownikiem Zakładu Prewencji i Dydaktyki Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, tłumaczy, że w naszym kraju przeciętna oczekiwana długość życia systematycznie się poprawiała od 1992 r., choć tempo nadrabiania tych zaległości było niedostateczne. – Nie nadrobiliśmy różnic powstałych w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX wieku – zaznacza. 

Sytuacja w tym zakresie okazała się jeszcze mniej optymistyczna w ostatniej dekadzie. – Od 2015 r. pomimo dobrego wzrostu gospodarczego i dużego wzrostu nakładów na zdrowie poprawa w zakresie umieralności uległa zatrzymaniu – zwraca uwagę specjalista. 

Odpowiadając na pytanie, jaki jest tego powód, prof. Zdrojewski zaznacza, że zbyt mało uwagi poświęcamy profilaktyce zdrowotnej. – W ubiegłej dekadzie nie było istotnych nakładów na edukację i prewencję, co zahamowało redukcję umieralności z powodu zgonów możliwych do uniknięcia – uważa. A możliwości w tym zakresie są dość spore. 

Specjalista Gdańskiego Uniwersytety Medycznego jako przykład podaje Finlandię, gdzie w połowie lat siedemdziesiątych XX wieku przeciętna oczekiwana długość życia wynosiła 71,3 lata i była niema taka sama jak w Polsce, kiedy sięgała ona 71 lat. Rozwijanie profilaktyki, edukacja zdrowotna od najmłodszych lat oraz zmiana stylu życia sprawiły, że Finlandia nadrobiła zaległości w stosunku do Holandii. 

Różnica między tymi krajami pod względem przeciętnej oczekiwanej długości życia w połowie lat siedemdziesiątych sięgała prawie trzech lat. A w 2018 r. była ona już niemal taka sama – w Holandii przeciętna długość życia wynosiła wtedy 82,1 lat, a w Finlandii – 81,3 lata. W Polsce przeciętna oczekiwana długość życia zwiększyła się w 2018 r. do 77,9 lat, ale była o 3,4 lata krótsza niż w Holandii. Jeszcze 20 lat temu ta różnica nie przekraczała 3 lat. Zamiast dalej nadrabiać zaległości, znowu zaczęliśmy tracić dystans do krajów Europy Zachodniej. (PAP) 

Zbigniew Wojtasiński 
Źródło: naukawpolsce.pl 
Print Friendly, PDF & Email