O bezpieczeństwie cyfrowym w szpitalu

O bezpieczeństwie cyfrowym w szpitalu
Fot. Mateusz Misztal

Szpital Miejski im. Jana Pawła II w Elblągu podsumował realizowany w placówce projekt mający na celu rozbudowę usług cyfrowych i zwiększenie bezpieczeństwa przechowywania danych.

Coraz powszechniejsza cyfryzacja to wyzwanie dla działów IT także takich placówek jak szpitale. Hakerzy nadal udoskonalają metody oszustw. Odpowiedzią na to muszą być odpowiednie procedury i systemy zabezpieczeń, które w porę ostrzegą przed próbą wyłudzenia danych.

– Najlepszym dowodem na to, jak informatyzacja jest potrzebna, był taki moment w historii naszego szpitala, kiedy zaatakowali nas hakerzy i komputery przestały działać. W tym momencie rozdzwoniły się telefony do sekretariatu do dyrektora jednego drugiego, trzeciego do Wszystkich Świętych: „Przywróćcie nam ten komputer, przywróćcie nam informatyzację” – mówił na wstępie dzisiejszej konferencji p.o. dyrektora szpitala Jacek Wójcik. – A jeszcze pamiętam wcześniejszy czas, kiedy przechodziliśmy z wersji papierowej na wersję cyfrową. Wtedy mówiono: „O Jezu, jakie to trudne? O Jezu, ile to klikania” i tak dalej, i tak dalej, więc ludzie przyzwyczajają się do dobrego. Jak dobrego zabraknie to wtedy mówią: „o to, było dobre” – dodał.

By zapobiegać atakom hakerskim, w placówce realizowano projekt KPO pn. „Rozbudowa systemu informatycznego poprzez rozwój usług cyfrowych w Szpitalu Miejskim im. Jana Pawła II w Elblągu”.

O zagrożeniach i cyberochronie w jednostkach medycznych mówił Tomasz Cymbor-Nakonieczny, przedstawiciel firmy exea. Jednym z takich zagrożeń jest phishing. Oszuści wysyłają wiadomość e-mail lub SMS brzmiącą i wyglądającą tak, jak ta od firmy dostarczającej energię, dostawcy internetu czy dyrekcji szpitala lub firmy, w której pracujemy. Kliknięcie w zawarty w wiadomości link daje dostęp hakerom do naszego komputera, a tym samym do danych w nim zawartych.

– W dwóch firmach, w których pracowałem były realizowane testowe szkolenia phishingowe. Ja osobiście – przepraszam, że się tak dyskredytuję, ale – kliknąłem. Naprawdę łatwo jest się na takie oszustwo nabrać. I to uzmysławia poziom zagrożeń, z jakimi mamy dziś do czynienia. Trendy związane z zagrożeniami rosną i będą rosły – podkreśla Tomasz Cymbor-Nakonieczny. – Nasi specjaliści twierdzą, że jesteśmy na wojnie (z hakerami – przyp. red.) i to w tym świecie cyberbezpieczeństwa jest mówione powszechnie. My wiemy kto nasz kraj atakuje, dlaczego to robi i liczba ataków rośnie – dodaje.

W 2022 roku w sektorze medycznym odnotowano 256 cyberataków, rok później 405, w 2024 ponad tysiąc, a w 2025 tylko do końca sierpnia było ich 986.

Fot. Mateusz Misztal

Tomasz Cymbor-Nakonieczny przypomniał także o niedawnym incydencie w SPWSZ Szczecinie. Placówka doświadczyła wówczas ataku ransomware, który doprowadził do zaszyfrowania danych i zablokowania dostępu do serwerów fizycznych i wirtualnych szpitala. W wyniku ataku naruszona została poufność i dostępność danych osobowych ok. 2 tys. pracowników. Szpital nie posiadał silnych haseł i nie stosował tzw. uwierzytelniania wieloskładnikowego, a prawdopodobną praprzyczyną ataku było zbyt słabe hasło administratora domeny.

Rok wcześniej cyberataku doświadczył szpital MSWiA w Krakowie. Hakerzy doprowadzili do wstrzymania systemów administracyjnych, co przełożyło się na ograniczenie przyjmowania pacjentów.

Prelegent zwrócił również uwagę na to, że sztuczna inteligencja jest narzędziem wykorzystywanym także przez hakerów i z każdym rokiem ich ataki są coraz doskonalsze.

– Skala ataków jest taka, że my otrzymujemy informacje o kilkudziesięciu milionach zdarzeń dziennie z państwa infrastruktury. Żeby to móc analizować trzeba się wspierać odpowiednimi narzędziami – wskazywał podczas wystąpienia Cymbor-Nakonieczny.

Print Friendly, PDF & Email