Wydział Dostępności Urzędu Miasta Gdyni już od ponad pięciu lat prowadzi warsztaty, których celem jest uwrażliwianie innych na indywidualne potrzeby wynikające z różnego rodzaju niepełnosprawności. Tym razem szkolili gdyńskich bibliotekarzy.
Biblioteka to coś znacznie więcej, niż tylko książki. To miejsce spotkań, rozmów, inspiracji i budowania lokalnej społeczności. To przestrzeń, w której każdy mieszkaniec powinien czuć się swobodnie i być jej częścią, także osoby ze szczególnymi potrzebami.

O tym, jak tworzyć bibliotekę otwartą i dostępną dla wszystkich rozmawiano podczas szkolenia „Dostępna Biblioteka wobec czytelnika ze szczególnymi potrzebami” prowadzonego przez Wydział Dostępności Urzędu Miasta Gdyni dla bibliotekarzy.
– Szkolenia z zakresu dostępności realizujemy cyklicznie od kilku lat. Spotykamy się z pracownikami urzędu oraz miejskich jednostek, dzieląc się wiedzą, doświadczeniem i przede wszystkim praktycznymi rozwiązaniami – mówi Anna Dobkowska z Referatu ds. Osób z Niepełnosprawnością, Wydziału Dostępności UM Gdyni.
Wtorkowe szkolenie odbyło się w siedzibie Biblioteki z Pasją, która mieści się obok Pomorskiego Parku Naukowo-Technologicznego.

– Dostępność jest taką uważnością na człowieka, zauważeniem jego szczególnych potrzeb. Mamy 50 tysięcy czytelników w Bibliotece Gdynia i nie sposób jest, żeby nie znalazły się wśród nich osoby ze szczególnymi potrzebami. Chcemy się szkolić, żeby jak najlepiej na te potrzeby móc odpowiadać – wyjaśnia Magdalena Kruszyńska, z-ca dyrektora ds. merytorycznych Biblioteki Gdynia.
Jednym z ważniejszych punktów szkolenia jest część praktyczna, gdzie każdy uczestnik może doświadczyć perspektywy osoby z niepełnosprawnościami. Pracownicy bibliotek wcielali się więc w role osób poruszających się na wózkach, niedowidzących oraz ludzi w podeszłym wieku.

– Bo dostępność zaczyna się od świadomości. Od zauważenia potrzeb drugiego człowieka. Od stworzenia możliwości uczestniczenia, korzystania i bycia częścią wspólnej przestrzeni. Chcemy, aby gdyńskie biblioteki były właśnie takimi miejscami: otwartymi, przyjaznymi i dostępnymi dla każdego – dodaje Anna Dobkowska.
















