Dworczyk: Do Polski trafi szybciej blisko milion szczepionek firmy Pfizer

Dworczyk: Do Polski trafi szybciej blisko milion szczepionek firmy Pfizer
Fot. Pixabay

Dzięki zaangażowaniu szeregu polityków na forum europejskim, w tym premiera Mateusza Morawieckiego, w środę została podjęta decyzja, że teraz dostaniemy blisko milion szczepionek Pfizera, które mieliśmy otrzymać jesienią – oświadczył w czwartek szef KPRM Michał Dworczyk.

Dworczyk, który pełni również funkcję pełnomocnika rządu ds. szczepień, podczas konferencji prasowej odniósł się do – jak mówił – zdarzeń, które miały miejsce w ciągu kilkunastu godzin. Chodzi o możliwość rejestracji na szczepienia dla osób w wieku 40-59 lat, które wypełniały od stycznia formularz deklarując gotowość do zaszczepienia się.

Jak mówił, w ostatnich dniach widoczny był zdecydowany spadek dynamiki rejestracji osób powyżej 60 roku życia. – Mimo tego, że terminy wciąż się zwiększają, to zainteresowanie rejestracją w wyraźny sposób opadło w tej grupie, która w tej chwili się rejestruje – mówił.

Jednocześnie – dodał – pojawiły się nowe informacje o szczepionkach.

– Dzięki zaangażowaniu szeregu polityków na forum europejskim, w tym premiera Mateusza Morawieckiego, wczoraj została podjęta decyzja, że dostaniemy blisko milion szczepionek Pfizera, które mieliśmy otrzymać jesienią, dostaniemy teraz, więc tych szczepionek pojawia się coraz więcej – mówił.

W kontekście szczepionek, których jest coraz więcej – mówił – „wolnych terminów do szczepień w kwietniu i w maju, do końca tych dwóch miesięcy, mamy 1,8 mln, a jeszcze teraz, na kwiecień dokładamy kolejne pół miliona slotów, czyli będziemy mieli do wypełnienia 2,3 mln wolnych miejsc”.

Wcześniej w czwartek szef KPRM, pełnomocnik rządu ds. szczepień Michał Dworczyk poinformował, że dla osób w wieku 40-59 lat, które wypełniały od stycznia formularz deklarując gotowość do zaszczepienia się, zostały wystawione e-skierowania i otworzono możliwość do rejestracji na konkretny termin szczepienia. Jak podał to grupa licząca ponad 600 tys. osób.

Przyznał jednocześnie, że z powodu usterki systemu, część osób w wieku 40-59 lat rejestrowały się na kwietniowe terminy szczepień. Dlatego – jak mówił – na kilka godzin zostaje wstrzymana rejestracja. Potem do każdej takiej osoby zadzwoni konsultant lub automat proponując termin w drugiej połowie maja. (PAP)

Rafał Białkowski
Print Friendly, PDF & Email