Dlaczego córki stają się podobne do swoich matek? Psycholożka o dziedziczeniu lęku

Dlaczego córki stają się podobne do swoich matek? Psycholożka o dziedziczeniu lęku
Fot. Pixabay

Lęk, chłód emocjonalny i brak granic często przechodzą z pokolenia na pokolenie – powiedziała PAP prof. Katarzyna Schier. Jej zdaniem współczesne matki żyją pod gigantyczną presją, a dzieci dziedziczą nie tylko geny, ale także sposób przeżywania świata.

Trauma wojenna, doświadczenia PRL-u, chłód emocjonalny wyniesiony z domu i współczesna presja perfekcyjnego rodzicielstwa – to wszystko wpływa na sposób wychowywania dzieci w Polsce – zaznaczyła w rozmowie z PAP psycholożka i psychoterapeutka prof. Katarzyna Schier z Uniwersytetu Warszawskiego.

Ekspertka zwróciła uwagę, że dzieci przejmują od rodziców nie tylko poglądy czy zachowania, ale również sposób przeżywania świata. – Jeżeli matka stale żyje tak, jakby czekała na katastrofę, dziecko chłonie to jak gąbka – podkreśliła.

Prof. Schier przypomniała, że polskie społeczeństwo przez dekady funkcjonowało w cieniu wojny, okupacji, komunizmu i permanentnego lęku o przetrwanie. Jej zdaniem wiele kobiet wychowujących dzieci w PRL-u nie miało języka emocji ani przestrzeni do okazywania czułości, choć kochały swoje dzieci. – Miłość wyrażały troską, organizowaniem życia i walką o przetrwanie – zaznaczyła.

W rozmowie z PAP psycholożka wspomniała także o współczesnym kryzysie stawiania granic dzieciom. Jak oceniła, część rodziców – szczególnie matek – boi się dziś frustracji dziecka i utożsamia stanowczość z przemocą. – Pomiędzy przemocą a brakiem granic jest ogromna przestrzeń zdrowego rozsądku – wskazała.

Ekspertka zwróciła również uwagę na wpływ mediów społecznościowych na obraz macierzyństwa. Jej zdaniem internet kreuje nierealistyczny model idealnej matki, co prowadzi do poczucia winy i samotności kobiet wychowujących dzieci.

Prof. Schier opowiedziała także o zjawisku transgeneracyjnego przekazu lęku, samotności współczesnych rodzin oraz o tym, dlaczego wiele dorosłych córek dopiero po latach zaczyna rozumieć własne matki. Jak podkreśliła, kluczowa jest umiejętność „wejścia w buty drugiego człowieka” i spojrzenia na jego historię z szerszej perspektywy. Nawet jeśli tym drugim człowiekiem miałaby być mama.

Mira Suchodolska (PAP)

Źródło: naukawpolsce.pl
Print Friendly, PDF & Email