Zadziwiający talent młodego artysty

Zadziwiający talent młodego artysty

Ma 12 lat, chodzi do piątej klasy Szkoły Podstawowej nr 4 w Elblągu. Jest skromny i cichy. Rysowanie to jego ulubione zajęcie, zużywa do tego trzy ryzy papieru miesięcznie oraz niezliczone ilości kredek i mazaków. O kim mowa? O niezwykle utalentowanym w wielu dziedzinach – Oskarze Oleksym.

Już w wieku około 3 lat chłopiec zaczął przejawiać talent plastyczny. Przerysowywał głównie postacie z bajek. Dziś najczęściej rysuje to, co go aktualnie interesuje. Obecnie pasjonują go postaci z gry komputerowej i ich malowaniu oddaje się bez reszty. Wcześniej tworzył rysunki elbląskiego Starego Miasta, map, flag państw. Odwzorowywał również części ludzkiego ciała, tak dokładnie, że widoczne były najdrobniejsze kosteczki.

Od pewnego czasu Oskar rysuje komiksy, które sam wymyśla. Są to różne, na razie krótkie, historie liczące kilka lub kilkanaście obrazków, ale prześmieszne i przyciągające wzrok. Każdy obrazek, na którym widnieje postać, to małe arcydzieło. Mina i mimika twarzy bohaterów komiksów oddają emocje oraz odczucia do tego stopnia, że dialogi okazują się zbyteczne. Rysowanie to ulubione zajęcie Oskara, nie trzeba go zachęcać. Zużywa trzy ryzy papieru miesięcznie i niezliczone ilości kredek oraz mazaków. Jego talenty (bo oprócz plastycznego ma jeszcze muzyczny i językowy) wiążą się z jego niepełnosprawnością. U chłopca specjaliści zdiagnozowali zespół Aspergera. Oskar ma fotograficzną pamięć wzrokową, fenomenalną pamięć słuchową, dzięki której szybko i łatwo przyswaja język angielski, np. błyskawicznie uczy się piosenek czy dialogów. Raz obejrzany obiekt, budynek, przedmiot rysuje z pamięci bezbłędnie ze wszystkimi szczegółami. Mimo tak młodego wieku stosuje zasadę perspektywy.

Mama Oskara wspomina, że syn w przedszkolu sam nauczył się ze słuchu grać na pianinie, chociaż nikt go tego nie uczył. Poza tym chłopiec bardzo lubi czytać książki, ale wybiera ściśle określone – wszelkiego rodzaju encyklopedie, słowniki polsko-angielskie, książki dotyczące budowy ludzkiego ciała, chorób genetycznych, ludzkich organów.

Obecnie pracuje nad cyklem prac (ma ich być 20, wielkości 120×70 cm) pt. „Zabytki Elbląga”, które będą wyeksponowane podczas uroczystości 100 – lecia Szkoły Podstawowej nr 4 we wrześniu br.

– Nikt w rodzinie nie wykazywał takich talentów w żadnej z tych dziedzin, po prostu trafił mi się taki talenciak. Jestem z niego bardzo dumna – podkreśla mama Oskara, Magda Oleksy. – Oskar jest wyjątkowo wrażliwy. Denerwuje się, gdy jest głośno. Krzyk i hałas to jego najwięksi „wrogowie”. Poza tym jest bardzo wesołym dzieckiem – dodaje.

Wszyscy znajomi mają nadzieję, że w przyszłości o Oskarze Oleksym będzie głośno nie tylko w Elblągu. Może wyrośnie z niego drugi da Vinci albo Gaudi? Tego życzymy jemu samemu i jego rodzicom.

  EF Wersja archiwalna wpisu dostępna pod adresem: http://razemztoba.pl/beta/index.php?NS=srodek_new_&nrartyk= 9429

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.