Wyjątkowa kawiarnia w Gdańsku

Wyjątkowa kawiarnia w Gdańsku

Na początku seniorzy i niepełnosprawna młodzież osobno korzystała z zajęć oferowanych przez Fundację „Świat Wrażliwy”. Później seniorzy stali się mentorami młodych i rozpoczęła się wspólna kulinarna przygoda. Od września swoje wypieki i kanapki serwować będą w kawiarni społecznej Caffe Aktywni.

Fundacja „Świat Wrażliwy” powstała sześć lat temu z inicjatywy trzech gdańszczanek – z misją „znoszenia barier i pokonywania przeszkód”, działania na rzecz osób niepełnosprawnych, starszych, wykluczonych społecznie. Wkrótce Fundacja otrzymała na swoją działalność miejski lokal w centrum Siedlec, przy ul. Kartuskiej 108/112 – przestrzeń powstała z połączenia dwóch dawnych sklepów. Z realizowanych tu zajęć (tanecznych, śpiewu, plastycznych, integracyjnych) korzystała i wciąż korzysta grupa niepełnosprawnej intelektualnie młodzieży oraz seniorzy.

W „labirynt dorosłości” z mentorkami

We wrześniu 2019 r. w lokalu ruszy społeczna kawiarnia Caffe Aktywni, która łączy w sobie potencjał i umiejętności obu wspomnianych grup. To właśnie seniorzy i młodzi razem częstować będą gości kawą oraz własnoręcznie przygotowanymi ciastami i kanapkami.

Otwarcie kawiarni w dzielnicy to efekt innowacji społecznej „W labiryncie dorosłości. Aktywna wymiana międzypokoleniowa”, którą Fundacja testowała między styczniem a czerwcem 2018 r. ze swoimi podopiecznymi (przy wsparciu Laboratorium Innowacji Społecznych w Gdyni oraz Fundacji Stocznia z Warszawy).

– Usiedliśmy kiedyś w gronie rodziców z Fundacji i pomyśleliśmy, że mamy tu dwie grupy fajnych ludzi, w których drzemie mnóstwo energii, czyli seniorów i młodzież. Postanowiliśmy zrobić coś, by ich razem zetknąć – mówi Jolanta Rychlik, jedna z założycielek Fundacji „Świat Wrażliwy”. – Wcześniej działali w odrębnych zespołach. Mieli ze sobą kontakt, ale nie było w tym „chemii”. Zależało nam, by trochę „wyrzucić” rodziców z życia naszej młodzieży. Chcieliśmy by weszli w dorosłość bardziej przygotowani, samodzielni i odpowiedzialni. Tytułowy „labirynt dorosłości” miał być dla nich szkołą życia, a w przejściu przez niego wspomagały ich nasze seniorki, które zechciały podjąć się roli mentorek.

Pięć mentorek przeszło przygotowanie do pracy z ośmioosobową grupą młodzieży. Pracowały z psychologiem i z Jolantą Rychlik, która jest terapeutką i mamą 22-letniej Katarzyny – jednej z uczestniczek projektu. Przez półroczny okres warsztatów każda mentorsko – młodzieżowa grupa miała swojego opiekuna.

– Tłumaczyliśmy mentorkom, jakie są te nasze dzieciaki, na co trzeba zwrócić uwagę. Każde jest niepełnosprawne intelektualnie, ale każde inaczej, są młodzi z zespołem Downa, z epilepsją, porażeniem mózgowym, autystycy – tłumaczy Jolanta Rychlik.

Tradycyjne przepisy i fartuch Master Chef

Test innowacji rozpoczął się od remontu części lokalu Fundacji. Przestrzeń z barem i stolikami mentorki i ich podopieczni zaaranżowali wspólnie: wybrali kolory ścian i wzór fototapety, krzesła, stoły, bibeloty. Młodzież przeszła trening: ekonomiczny (robienie zakupów, tworzenie listy produktów), „sprzątający” (utrzymania porządku w wyremontowanej przestrzeni), obsługi urządzeń (ekspresu do kawy, parzenia herbaty).

Najważniejsze przyszło na koniec – warsztaty kulinarne. W każdy piątek przyszli kucharze i ich mentorki piekli ciasta i robili kanapki. Początkowo testerami ich dokonań gastronomicznych byli rodzice i przyjaciele Fundacji.

Projekt zakładał, że raz w miesiącu przestrzeń otwierana będzie dla społeczności lokalnej Siedlec i zaproszonych gości (m.in. radnych dzielnicowych i miejskich). I tak też się działo. Młodzi (ku początkowemu zaskoczeniu rodziców) doskonale radzili sobie w kuchni i na sali, serwując przygotowane chwilę wcześniej dania.

Menu opracowano razem z seniorkami – wykorzystano w nim głównie tradycyjne przepisy na ciasta i sałatki pani Marii, pani Grażyny i pani Danuty. Młodzi kucharze w dowód uznania otrzymali wymarzone imienne fartuchy z logo programu Master Chef.

Odpowiedzialne i samodzielne

Nad organizacją pracy kuchni czuwa Beata Weiner, mama 21-letniego Mateusza, który również uczy się tu gastronomicznego fachu. Jak nam powiedział – najbardziej lubi nakładać ciasto na babeczki do foremek, łupać i kroić orzechy, strugać jabłka i przygotowywać kanapki w tosterze.

– Beata ma niezwykłą zdolność dopracowania szczegółów i organizacji. Bez niej nie poszlibyśmy dalej – zaznacza Jolanta Rychlik. Obie panie poznały się kilka lat temu w szkole, w której uczą się Mateusz i Katarzyna (do szkoły jeszcze wrócimy). – Półroczne testowanie innowacji nie tylko dało kopa nam, jako zespołowi realizującemu, młodzieży i mentorkom, ale także rodzicom. Zobaczyli, jakie ich dzieci są odpowiedzialne, samodzielne, muszą tylko mieć kogoś kto ich wesprze i odpowiednio pokieruje.
Po zakończeniu testu innowacji młodzi i seniorzy gotowali dalej, realizując cateringi na potrzeby wydarzeń artystycznych Gdańskiego Archipelagu Kultury, czy konferencji Zakładu Utylizacji; otwierając okazjonalnie kawiarnię zgodnie z rytmem kalendarza (w walentynki, tłusty czwartek, śledzika).

Trzy miejsca pracy i wiele praktyk

W końcu przyszedł czas na kolejny krok. Fundacja przygotowała biznesplan na działalność społecznej kawiarni, zatrudniającej na umowę o pracę dwóch seniorów i jedną młodą osobę niepełnosprawną, z możliwością staży i praktyk dla młodzieży niepełnosprawnej ze Szkoły Przysposabiającej i Zawodowej Specjalnej nr 2 w Oliwie. Tu właśnie uczą się m.in. Katarzyna i Mateusz, w grupie stażowej będzie na początek 11 osób, większość z „grupy innowacji”.

Projekt Caffe Aktywni otrzymał dofinansowanie Ośrodka Wsparcia Ekonomii Społecznej, które pozwoli na utworzenie wspomnianych trzech miejsc pracy. Zanim kawiarnia wystartuje, trzeba zrobić generalny remont jednego z pomieszczeń w lokalu na potrzeby profesjonalnej kuchni produkcyjnej, zgodnej z wymogami Sanepidu, żeby można było prowadzić codzienny biznes i przygotowywać cateringi. Prace rozpoczną się na dniach, realizować będzie je kilku wykonawców, w tym ekipa Gdańskich Nieruchomości.

– Na Siedlcach nie ma miejsca, gdzie można pogadać i wypić kawę; miejsca dostępnego dla wszystkich, i seniorów, i młodzieży niepełnosprawnej, by mogła „na swobodziaku”, bez stresu spędzić tu czas – podsumowuje Jolanta Rychlik.

– W Gdańsku brakowało także przestrzeni, w której rodzice dzieci niepełnosprawnych mogliby się swobodnie spotkać, „porozmawiać na mieście”: a nie w szkole, czy w trakcie zajęć dzieci na basenie – dodaje Beata Weiner.

Na dniach nastąpić ma długo zapowiadane otwarcie pierwszej gdańskiej kawiarni społecznej cieKAWA przy ul. Świętojańskiej 68 na Głównym Mieście.

Innowacja na medal

Innowacja Fundacji „Świat Wrażliwy” znalazła się w gronie 18 najlepszych w Polsce pomysłów przetestowanych w ramach projektu „Innowacja na ludzką miarę” (przy współfinansowaniu z Europejskiego Funduszu Społecznego i wsparciu Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności). Teraz każda organizacja w kraju może replikować gdański pomysł – wydano broszurę informacyjną o „Labiryncie dorosłości”, będzie także podręcznik.

Spotkania sąsiedzkie w Caffe Aktywni – przyłącz się!

W ramach grantu z Gdańskiego Funduszu Sąsiedzkiego Fundacja „Świat wrażliwy” zaprasza także na serię sąsiedzkich spotkań w przestrzeni Caffe Aktywni. Trwa przerwa wakacyjna, ale od września ruszą kolejne tury. We wrześniu, październiku i listopadzie odbędą się następujące serie wydarzeń (w każdym miesiącu identyczny program):

  • warsztaty kulinarne dla młodzieży i seniorów
  • spotkania dla mam z animacją dla dzieci
  • warsztaty taneczne dla wszystkich chętnych
  • rękodzieło międzypokoleniowe

Szczegóły i zapisy pod nr. tel. 882 089 933; bieżące informacje na profilu Fundacji na Facebook”u

Źródło: gdansk.pl
Fot. Grzegorz Mehring / gdansk.pl

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.