Wybory: Razem z Tobą pyta – zatrudnienie ON i PSONI

Wybory: Razem z Tobą pyta – zatrudnienie ON i PSONI

Przed nami pierwsza odsłona naszego cyklu pytań do kandydatów na urząd Prezydenta Miasta Elbląga. Dziś pytamy o zwiększenie zatrudnienia osób z niepełnosprawnościami w instytucjach miejskich oraz sprawę przekazania obiektów dla PSONI. Odpowiadają Michał Missan, Jerzy Wilk oraz Witold Wróblewski.

Od kilku lat PSONI ubiega się o udostępnienie obiektów, które umożliwią utworzenie kompleksowego systemu wsparcia dla osób niepełnosprawnych intelektualnie. Stowarzyszenie zaproponowało zagospodarowanie w tym celu powojskowych nieruchomości przy ul. Lotniczej, ale nie uzyskało na to zgody. Co Pana zdaniem jest najlepszym rozwiązaniem tej sytuacji i jakie widzi Pan w tej materii perspektywy na przyszłość?

WITOLD WRÓBLEWSKI: Polskie Stowarzyszenie na Rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną Koło w Elblągu (PSONI) na dzień dzisiejszy realizuje swoje zadania statutowe w trzech budynkach należących do miejskiego zasobu nieruchomości przy ul. Szarych Szeregów 32, Saperów 14D i 1 Maja 1 w Elblągu. Zajmowane przez Stowarzyszenie powyższe obiekty są oddane przez samorząd miasta na wieloletnie użytkowanie. Podjęte w listopadzie 2017r. przez Radę Miejską uchwały docelowo pozwolą przejąć do zasobu miejskiego nieruchomości, które są położone w Elblągu przy ulicach: Tysiąclecia 3, Królewieckiej 106, Strażniczej 2 oraz Junaków 5. I dlatego mając na względzie wniosek PSONI o wskazanie dodatkowego obiektu miejskiego, na rozwinięcie swojej działalności, zaproponowałem dla tej organizacji w styczniu br. nieruchomości przy ul. Junaków 5 w Elblągu. Dodatkowo zaproponowałem nieruchomość przy ul. Saperów 14F (po III LO przeniesionym do budynku przy ul. Browarnej 1) oraz nieruchomość przy ul. Zamkowej 16 po Zespole Szkół Zawodowych nr 1. PSONI na wskazane trzy nieruchomości odpowiedziało po kilku miesiącach, że nie jest zainteresowane żadną z moich propozycji. Aktualnie zaplanowane są bezpośrednie rozmowy z Przewodniczącą Zarządu Koła PSONI, które mam nadzieję zakończą się wypracowaniem rozwiązania pozytywnego dla środowiska osób niepełnosprawnych intelektualnie.

MICHAŁ MISSAN: Nie jestem przekonany do wskazanej lokalizacji, ponieważ ul. Lotnicza, ze względu na położenie, powinna zostać obszarem dla nowych inwestorów. Uważam też za nieetyczne przekazywanie dosłownie ruin budowlanych stowarzyszeniom zajmującym się sprawami społecznymi i tak naprawdę wyręczającymi władzę samorządową w bardzo trudnym obszarze. Wyprowadzanie osób niepełnosprawnych na rubieże miasta też nie jest dobrym pomysłem, pogłębi to tylko ich środowiskową alienację. Marzy mi się duży kompleks, nowoczesny, z wszelkimi udogodnieniami, gdzie znajdzie się miejsce dla osób niepełnosprawnych. Na pewno nie będzie to łatwe, ale chyba lepsze i prostsze niż remont tak zdewastowanych obiektów, ich adaptacje, itp.

JERZY WILK: Powojskowe nieruchomości przy ul. Lotniczej wymagają gruntownego remontu, aby mogły być zagospodarowane z myślą o osobach niepełnosprawnych. Jako prezydent będę wspierał pozyskanie środków na ten cel, ponieważ rozumiem sytuację i obawy rodziców oraz opiekunów dzieci i dorosłych z niepełnosprawnościami. Największy lęk budzi niepewna przyszłość – jak dzieci poradzą sobie, kiedy zabraknie im rodziców? Stworzenie miejsca, w którym byłyby świetlica, kuchnia i pomieszczenia socjalne, miejsca, w którym odbywałyby się warsztaty, terapie oraz zajęcia usprawniające i aktywizujące jest świetnym rozwiązaniem i dobrym krokiem w kierunku usamodzielnienia się osób z niepełnosprawnościami. Nauczenia ich pracy i funkcjonowania w społeczeństwie. Byłaby to kolejna placówka dziennego pobytu stworzona z myślą o osobach niepełnosprawnych a także starszych, ponieważ takich miejsc w Elblągu niestety brakuje.

Czy widzi Pan możliwość zwiększenia zatrudnienia osób niepełnosprawnych w instytucjach miejskich?

MICHAŁ MISSAN: Jest to niestety indywidualna decyzja dyrektorów instytucji. Wydaje mi się, że możliwość uzyskania dofinansowanie do etatów osób niepełnosprawnych ze źródeł krajowych powinno skłaniać tych dyrektorów do chętnego zatrudniania takich osób. Jeśli tak nie jest, może trzeba będzie przyjrzeć się budżetom instytucji i wprowadzić dodatkowe czynniki motywujące. Dotychczas, przy wysokim bezrobociu, może trudniej było znaleźć miejsca pracy dla osób niepełnosprawnych; teraz powinno się to zmienić. Tym bardziej, że często są oni pracownikami bardzo wartościowymi.

JERZY WILK: Oczywiście. Nie koncentrujmy się na słabych stronach osób z niepełnosprawnościami, tylko na tym, co potrafią. Istotne jest założenie, aby osoby niepełnosprawne były zatrudniane na takich samych stanowiskach, jak osoby pełnosprawne, oczywiście przy uwzględnieniu kompetencji oraz wykształcenia.

WITOLD WRÓBLEWSKI: Zwiększenie zatrudnienia osób niepełnosprawnych w jednostkach organizacyjnych samorządu uwarunkowane jest niestety możliwościami prawnymi. Pracowników dla administracji samorządowej pozyskuje się w wyniku naboru. W ustawie o pracownikach samorządowych znajduje się zapis, iż nabór na wolne stanowisko jest otwarty i konkurencyjny, czyli musi być: powszechny, równy i jawny. A to oznacza, że w wyniku jego przeprowadzania zatrudniona zostanie osoba, której wiedza i umiejętności są najbardziej odpowiednie do wykonywania pracy na stanowisku. Dobrze, że funkcjonują zapisy w ustawie o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, dające pierwszeństwo w zatrudnieniu osób niepełnosprawnych, kiedy jest niski wskaźnik zatrudnienia tych osób w danej jednosce. Chcę podkreślić, że w Urzędzie Miejskim w Elblągu liczba zatrudnionych osób niepełnosprawnych w tej kadencji jest wysoka i przekracza 6 procentowy wskaźnik z ww. ustawy.

  Red. Wersja archiwalna wpisu dostępna pod adresem: http://razemztoba.pl/beta/index.php?NS=srodek_new_&nrartyk= 19004 

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.