Wirtualna rozgrywka bez ograniczeń

Wirtualna rozgrywka bez ograniczeń

Gry stały się w naszym życiu wszechobecne i bardzo popularne. I choć wielu w dzieciństwie słyszało od rodziców, że granie jest niezdrowe i źle na nas wpływa, to mały jest procent osób, które dziś po żadną grę nie sięga. „CD-Action” zrobiło krok w kierunku tego, by gry były dostępne dla wszystkich.

Na smartfonie w chwili znudzenia, podczas spotkania z przyjaciółmi, przez internet ze znajomymi lub samotnie w domowym zaciszu – choć gry wywołują w nas czasem sprzeczne emocje, potrafią na zmianę relaksować i denerwować, to wracamy do nich, by choć na chwilę oderwać się od rzeczywistości.

Gracze bardzo często prowadzą między sobą potyczki, sprawdzają, który z nich jest lepszy w danym tytule, kto ma więcej osiągnięć, chwalą się nowym sprzętem i znajomością technicznych nowinek. Każdy jednak doskonale zdaje sobie sprawę, że tak naprawdę liczy się jedno – radość płynąca z wirtualnej rozgrywki.

Co jeśli nie każdy może cieszyć się grami w równym stopniu? To pytanie zadało największe w Polsce pismo dla graczy „CD-Action”. W opublikowanym przez siebie artykule „Nie trzeba wiele” przedstawia spojrzenie osób z niepełnosprawnościami na świat wirtualnych przygód oraz rozwiązania, które mogłyby pomóc im w pełni cieszyć się z rozgrywki. Artykuł odbił się głośnym echem, a „CD-Action” nie zaprzestało dalszych działań i wspólnie z największymi przedstawicielami rodzimych branż mediów oraz z rozmaitymi instytucjami (m. in. Polskim Stowarzyszeniem Osób Niepełnosprawnych) wystosowało list otwarty do polskich twórców gier.

Treść listu zwraca uwagę na problemy, z którymi spotykają się osoby z niepełnosprawnościami w wielu grach, które niestety uniemożliwiają czerpanie radości z rozgrywki lub w ogóle zagranie w dany tytuł. Wśród problemów, które najczęściej stają na przeszkodzie, wymieniono m.in.: skomplikowane sterowanie, brak możliwości zmiany klawiszologii; przekazywanie informacji tylko na jeden sposób (audio lub wideo); niemożność wyłączenia QTE, brak stopniowania poziomu trudności; brak dbałości o kolorystykę (nieuwzględnianie ślepoty barw, błyski mogące wywołać epilepsję fotogenną).

Każda z wymienionych rzeczy nie jest kwestią skomplikowaną i jeśli tylko twórca będzie pamiętał o jej uwzględnieniu od początku, nie powinny one być przeszkodą przy powstawaniu produkcji. To jednak stanowić może główny problem. Pomysłodawcy nie myślą w pierwszej kolejności o przystosowaniu gry dla wszystkich. Ważniejsze jest dla nich, by była ona dobra, wyglądała jak należy i przyciągnęła jak największą liczbę odbiorców. Jedna z osób wypowiadających się w artykule „CD-Action” zwraca uwagę, że może gdyby w czasie testów poszczególnych tytułów były one sprawdzane pod względem przystosowania dla osób z niepełnosprawnościami, problem mógłby się choć w pewnym stopniu rozwiązać.

Duży odzew, zarówno na artykuł, jak i na list, padł ze strony społeczności graczy, którzy licznie wypowiadali się w komentarzach. Jak zawsze zdania były podzielone i choć większość stanowiły głosy, które w pełni popierają sprawę, to znaleźli się i tacy, którzy uważali, że są to tylko zbędę rzeczy, które mogą „zepsuć” daną grę. Jak się również okazało, jest wiele osób, które uważają (mimo że problemy z niepełnosprawnością ich nie dotyczą), że bardzo duża część zmian przydałaby się również im. Należy zauważyć, że nie są to rozwiązania stale obecne w grze (o co martwią się niektórzy internauci), a jedyne opcje, które możemy włączać i wyłączać, kiedy tylko chcemy. Nie miałyby więc one wpływu na rozgrywkę przeciętnego gracza, a bardzo pomogłyby tym, którzy na dzień dzisiejszy nie mogą w pełni cieszyć się grą.

Środowisko gamingowe w Polsce wciąż się rozrasta, coraz więcej jest w nim graczy profesjonalnych, ale również tych, którzy próbują swoich sił jako streamerzy, testerzy lub po prostu lubią usiąść przed ekranem w wolnym czasie. Otwarty list, który powstał z inicjatywy „CD-Action” ma sprawić, że deweloperzy przy tworzeniu tytułów będą pamiętali o tym, aby były one dostosowane również do potrzeb graczy z niepełnosprawnościami. Wdrożenie w projekt kilku dodatkowych aspektów nie powinno stanowić dla nich problemu, a sprawi, że każdy będzie mógł bez ograniczeń cieszyć się wirtualną rozgrywką.

Oprac. Magdalena Wójcik
Źródło: cdaction.pl
Fot. pixabay.com

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.