W Szwecji koronawirus nie ustępuje. Upały dodatkowym zagrożeniem

W Szwecji koronawirus nie ustępuje. Upały dodatkowym zagrożeniem

Koronawirus w Szwecji nie ustępuje. Bilans ofiar śmiertelnych Covid-19 wzrósł w ciągu doby o 39, do 5 161, a liczba potwierdzonych przypadków o 1 905, do 60 837. Dodatkowym problemem w domach opieki są zagrażające pensjonariuszom upały.

W związku z ostrzeżeniem wydanym we wtorek przez Szwedzki Instytut Meteorologiczno-Hydrologiczny o ponad 30-stopniowych temperaturach mających wystąpić przez trzy kolejne dni w środkowej, zachodniej, a także częściowo północnej Szwecji, władze sanitarne poleciły personelowi domów opieki rezygnację z wiatraków i wentylatorów. – Nie mamy na to dowodów, ale przypuszczamy, że tego rodzaju urządzenia mogą przyczyniać się do rozprzestrzeniania się koronawirusa – stwierdził główny epidemiolog kraju Anders Tegnell.

W drodze wyjątku mniejsze wiatraki będą mogły być używane w jednoosobowych pokojach. Eksperci zalecili seniorom „naturalną wentylację” poprzez przebywanie na powietrzu w zacienionym miejscu, a także picie wody oraz spożywanie lekkich posiłków.

W Szwecji zdecydowana większość ofiar koronawirusa (4 583 spośród 5 161) to osoby powyżej 70 lat. Połowa z nich została zakażona Covid-19 w domach opieki.

W komunikacie Szwedzki Instytut Meteorologiczno-Hydrologiczny napisał, że lokalnie temperatura może wzrosnąć nawet do 34 stopni Celsjusza. – Upały mogą spowodować kłopoty zdrowotne u osób starszych lub należących do grup ryzyka – podkreślono.

Według badającego wpływ wysokich temperatur na zdrowie człowieka Christofera Astroema z Uniwersytetu w Umea w rekordowym pod względem upałów lecie 2018 roku zmarło w Szwecji na skutek wysokich temperatur ponad 600 osób. – Jednym z wniosków mającym przeciwdziałać zgonom było utworzenie w domach opieki chłodnych wspólnych sal, w których mogą przebywać pensjonariusze. Z powodu istniejących obostrzeń w tym roku nie będzie to możliwe – stwierdza Astroem.

Ze Sztokholmu Daniel Zyśk (PAP)
Fot. Pixabay