„To może zdarzyć się wszędzie”

„To może zdarzyć się wszędzie”

64 mieszkania, blisko 200 bohaterów, znana elblążanom przestrzeń, fascynująca zagadka kryminalna wpleciona w kontynuację historii komisarza Kamila Soroki i prokurator Mileny Łempickiej-Kroll – Agnieszka Pietrzyk ponownie zrobiła wszystko, by czytelnik nie mógł oderwać się od książki. O tym, jak powstawał elbląski cykl kryminalny, który z jego bohaterów zasługuje na najwięcej uwagi i co jest najważniejsze w konstruowaniu fabuły, autorka opowiadała podczas spotkania autorskiego w Bibliotece Elbląskiej.

– W „Śmierci kolekcjonera” było morderstwo, które miało miejsce w hotelu pod Lwem, w drugiej części elbląskiego cyklu kryminalnego opisałam porwanie małego dziecka. Szukałam czegoś zupełnie innego, co nie było dość mocno wyeksploatowane przez polskich autorów. Gdy przeglądałam Kodeks postępowania karnego, moją uwagę najbardziej przykuło wzięcie zakładników. Pomyślałam sobie: „czemu tego nie wykorzystać?”. Niektórzy eksperci twierdzą, że wszyscy powinniśmy przeszkolić się pod kątem zachowania się w sytuacji terroru. Nam się wydaje, że na nas to nie trafi, ale większość z nas lata samolotami, wszyscy chodzimy do banku, a tam przecież w każdej chwili może być napad – mówiła autorka. – Owszem, miałam spore obawy, że to nie chwyci, że czytelnik nie uwierzy w zamach w Polsce, i to w Elblągu. Jednak kusiło mnie to i postanowiłam o tym napisać – dodała.

Obawy okazały się nieuzasadnione, bo to właśnie niecodzienny pomysł najbardziej spodobał się czytelnikom. Choć zamach w mieście wielkości Elbląga zdaje się mało prawdopodobny, Agnieszce Pietrzyk udało się przekonać odbiorców, że coś takiego może zdarzyć się wszędzie. Akcja jej najnowszej książki, „Zostań w domu”, rozgrywa się w 10-piętrowym bloku przy ul. Okulickiego 14 na osiedlu Zawada. Mieszkańcy zostają uwięzieni we własnych mieszkaniach.

– Wybrałam wieżowiec, bo tam, jako autorka, otrzymuję większe możliwości w konstruowaniu bohaterów. Dokonałam zamachu w wigilię Bożego Narodzenia, więc są dziadkowie, kuzyni, ciocie, wujkowie – mamy trzypokoleniowe rodziny zamknięte w czterech ścianach. Nie mogą wyjść, muszą siedzieć w swoim towarzystwie przez kilka dni. To generuje ogromne możliwości dla autora w tworzeniu konfliktów, w pokazaniu, że w takich rodzinach mogą być różne tajemnice i zagadki. Presja terroru i utraty życia powoduje, że ludzie zachowują się w specyficzny sposób. Zależało mi, żeby pokazać jak ludzie odnajdują się w sytuacji zagrożenia: jedni się boją, chowają, inni chcą uciekać, jeszcze inni chcą być bohaterami – opowiadała Agnieszka Pietrzyk.

W trudnej sytuacji muszą się odnaleźć nie tylko mieszkańcy bloku. Znani z poprzednich części komisarz Kamil Soroka i prokurator Milena Łempicka-Kroll muszą zrobić wszystko, by uwolnić zakładników, jednocześnie mierząc się z własnymi problemami. Trzecia, ostatnia już część elbląskiego cyklu kryminalnego przynosi rozwiązanie zagadek z przeszłości, rzuca nowe światło na bohaterów i pozwala spojrzeć na nich z innej perspektywy. Czy to już koniec historii znanego duetu?

– Nie będę się zarzekać, że już nie wrócę do tych bohaterów, bo być może kiedyś jeszcze skusi mnie, żeby napisać czwartą część. Na razie nie. Pozamykałam wątki, wszystko się wyjaśniło i w moim zamyśle jest to ostatnia część – zaznaczyła autorka.
Obecnie Agnieszka Pietrzyk kończy pracę nad kolejną powieścią, która do wydawcy ma trafić w czerwcu, a drukiem ukaże się prawdopodobnie w przyszłym roku

– Akcja będzie się działa na Mierzei Wiślanej. Mnie już trochę zmęczyła praca policji, zaangażowanie się w poszukiwanie informacji na temat pracy policji, wszystkich procedur, technik kryminalistycznych. Stwierdziłam, ze muszę od tego odpocząć. Nowa historia będzie opowiedziana z innej strony: zwyczajnych ludzi – wyznała pisarka.

Czytelnikom pozostaje czekać na nową odsłonę twórczości Agnieszki Pietrzyk, a tymczasem dać się porwać kolejnej fascynującej zagadce, na nowo odkryć Elbląg i wraz z bohaterami przekonać się, że mogą przytrafić się nam nawet najbardziej nieprawdopodobne zdarzenia.

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.