Społeczeństwo: Tyflokuchnia – każdy może gotować

Społeczeństwo: Tyflokuchnia – każdy może gotować

Dla osób z dysfunkcją wzroku, w szczególności dla osób ociemniałych,  podstawowe czynności kuchenne, takie jak obranie warzyw czy zaparzenie herbaty, mogą stanowić problem. Fundacja Szansa dla Niewidomych Tyflopunkt w Kielcach w odpowiedzi na ich potrzeby wyszła z propozycją warsztatów kulinarnych, dzięki którym uczestnicy poprzez nabywanie umiejętności przydatnych w kuchni mogą zyskać większą niezależność.

Wyręczanie osób z dysfunkcją wzroku w każdej sytuacji może przynieść więcej szkody niż pożytku. Tyflospecjalista Fundacji Szansa dla Niewidomych Gabriela Rubak zauważa, że nauka samodzielności w przypadku nawet prozaicznych czynności jest niezwykle istotna dla osób z niepełnosprawnością wzroku, ponieważ pozwala im otworzyć się na świat i z odwagą podejmować większe inicjatywy.

– Próbowałam pomagać mamie w kuchni, ale ciężko jej – osobie widzącej – wytłumaczyć mi, co mam robić. Tu jest czas, a w domu pośpiech i mówienie „Ja to zrobię za ciebie”. A tu nie chodzi o to, żeby wyręczać, ale żeby zachęcić, poświęcić trochę czasu i pozwolić na samodzielności, bo kiedyś rodziców zabraknie i kto mi wtedy pomoże – mówi jedna z uczestniczek warsztatów, które odbywają się co czwartek w Środowiskowym Domu Samopomocy w Kielcach.

Podczas zajęć osoby z dysfunkcją wzroku uczą się – tak jak każdy, kto podejmuje pierwsze kulinarne wyzwania – jak przygotowywać półprodukty i tworzyć z nich wyjątkowe dania. Na kuchennym stole znajdują się nie tylko noże i naczynia, ale też wszelkie narzędzia, które na co dzień wykorzystują osoby niewidome.

– Staramy się wypracować i podsunąć rozmaite patenty, wypróbowane przez naszych podopiecznych. Osobom z dysfunkcją wzroku pomagają też urządzenia stworzone na bazie nowych technologii np. czujnik do pomiaru poziomu cieczy, który brzęczy po napełnieniu kubka. Są również wagi, termometry dźwiękowe. Niestety takie przedmioty to dodatkowe koszty, więc w większości działań opieramy się na sprawdzonych praktykach i przekazujemy je innym. Można powiedzieć, że łączymy nowoczesną technologię ze starymi pomysłami, czyli zastępowaniem wzroku innymi zmysłami – węchem, dotykiem – wyjaśnia Ewa Bąk, tyflospecjalista Fundacji Szansa dla Niewidomych.

Jak zaznacza Małgorzata Kudła, kierownik Środowiskowego Domu Samopomocy w Kielcach, cotygodniowe warsztaty mają nie tylko wymiar praktyczny, ale też integracyjny.

– Jesteśmy lodołamaczami, którzy pokazują, że integracja różnych środowisk jest możliwa i potrzebna. Osoby niepełnosprawne odnajdują wspólny język z seniorami z rozmaitym typem demencji, pomagają sobie nawzajem, czerpią radość z możliwości poczęstowania wykonanymi przez siebie potrawami i usłyszenia pochwał, bo te dania są na prawdę wyśmienite – podkreśla Małgorzata Kudła.

Źródło i fot.: wrota–swietokrzyskie.pl

  Red. Wersja archiwalna wpisu dostępna pod adresem: http://razemztoba.pl/beta/index.php?NS=srodek_new_&nrartyk= 17683 

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.