Rekordowy WOŚP

Fot. Rafał Sułek

Za nami kolejna odsłona największego grania w skali kraju i świata. I choć wielkie liczenie jeszcze potrwa, trwają też jeszcze aukcje internetowe – to jedno jest pewne, znów będzie to rekordowy Finał. W samym Elblągu, uzbierana kwota może być o niemal dwieście tysięcy większa niż w ubiegłym roku. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z elbląskiego grania.

Czerwone serduszka, setki tysięcy wolontariuszy, setki wydarzeń o charakterze sportowym, kulturalnym i rozrywkowym. Jak co roku w drugą niedzielę stycznia rozpoczyna się w całym kraju wielkie święto pomagania a wraz z nim, powraca nadzieją w ludzką solidarność i przekonanie, że wspólnie można działać cuda. Nie zważywszy na mowę nienawiści i hejtu rokrocznie Polacy pokazują, że nie jest im obojętne to, co Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy robi dla poprawy sytuacji w polskiej służbie zdrowia. Z roku na rok przybiera też na sile opór tych, którzy nie podzielają narodowego entuzjazmu wspólnego grania, lecz wraz ze wzrostem siły atakujących – rośnie mobilizacja tych, którzy w ten dzień pokazują jak wielkie mają serca.

– To co wydarzyło się w ubiegłym roku dało nam siłę. Za nami kolejny Finał i ogromne zwycięstwo. Kolejny raz pokazaliśmy swoją jedność oraz to, ze to co robimy jest dotykalne, gdyż z efektów naszego zwycięstwa korzystamy wszyscy, każdego dnia – mówił Jurek Owsiak, podczas konferencji prasowej podsumowującej tegoroczny Finał. – Deklarowana kwota na dzień po finale, to 115 362 894 zł. Ostateczna kwota zebrana w tym roku podana zostanie 8 marca, kiedy to zostanie ostatecznie rozliczony tegoroczny Finał. I bez względu na to, czy będzie to więcej, czy mniej niż deklarowana kwota, to jest to nasze wspólne zwycięstwo – dodał Owsiak.

Zaapelował również do władz krajowych o narodową debatę nad stanem polskiej służby zdrowia, który jest katastrofalny i grozi mu zapaść. – Brakuje 60 tys. lekarzy, brakuje 100 tys. personelu medycznego. Tego się nie załatwi w ciągu sekundy, tego nie załatwią też pieniądze. To jest zapaść systemowa. Jako WOŚP przez cały Finał mówiliśmy, że chcemy kupować najnowocześniejszy sprzęt ale pojawia się ogromna obawa, ze za chwilę nie będzie miał kto tego sprzętu obsługiwać.

600 tys. serc w Elblągu

W samym Elblągu drugi rok z rzędu padł rekord zbiórki i jest on większy od ubiegłorocznego aż o . Tegoroczny jest o tyle wyjątkowy, że w chwili pisania materiału jest on większy o ponad 150 tys. zł od ubiegłorocznego. Przypomnijmy, w ubiegłym roku zebrano 421 580,10 zł

– To absolutny rekord, nad rekordami. Po cichu liczymy, że będzie to nawet ponad 600 tys. – mówili organizatorzy elbląskiego Finału.

Podczas 28. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Elblągu funkcjonowały 62 sztabiki a na ulicach kwestowało 450 wolontariuszy. Na rzecz zapewnienia najwyższych standardów diagnostycznych i leczniczych w dziecięcej medycynie zabiegowej grali tego dnia wszyscy: dzieci, młodzież, seniorzy, organizacje pozarządowe, szkoły, firmy prywatne, ośrodki kultury i sportu a nawet zwierzęta. Już drugi rok z rzędu swoją cegiełkę do wspólnego pomagania dołożył również ks. Kazimierz Klaban z Parafii Dobrego Pasterza w Elblągu, który na rzecz Orkiestry przekazał całą niedzielną tacę zebraną od wiernych.

Po godzinie 14:00 na elbląskiej starówce rozpoczęły się licytacje ze sceny oraz występy artystyczne. Kilkukrotnie pobijano rekord zlicytowanych przedmiotów. Jednym z nich była aukcja koszulki, która została zlicytowana za 700 zł. Prowadzący aukcję w podziękowaniu za hojność licytującego zasponsorował także… kebaba.

Przeczytaj również: Offroad dla WOŚP

Na zakończenie dnia nie zabrakło tortu ufundowanego przez Wojewódzki Szpital Zespolony oraz światełka do nieba, które w tym roku miało formę pokazu laserowego.

– Podziękowania dla wszystkich, którzy byli zaangażowani w organizację 28 Finału WOŚP w Elblągu. Dziękuję całemu sztabowi z szefem Bogusławem Miluszem na czele. Ogromne podziękowania dla wszystkich wolontariuszy, sponsorów, organizatorów lokalnych sztabików. Wielkie dzięki również dla Elblążan za szczodrość i wielką życzliwość. To był niesamowity dzień czynienia dobra. Mieliśmy wiatr w żaglach! – napisał Witold Wróblewski na swoim profilu Facebook.

Kliknij w zdjęcie główne artykułu i obejrzyj zdjęcia z wydarzenia.