Recenzja: „Prowadź swój pług przez kości umarłych”

Recenzja: „Prowadź swój pług przez kości umarłych”

Książka Olgi Tokarczuk to thriller moralny z wątkiem kryminalnym. Miejscem akcji jest Kotlina Kłodzka, gdzie mieszka główna bohaterka Janina Duszejko, która w przeszłości była inżynierem mostów, a obecnie zajmuje się zwierzętami, wierszami Williama Blake’a i domkami letniskowymi.

Główna bohaterka książki to interesująca się astrologią nauczycielka angielskiego i geografii, która traktuje zwierzęta jak ludzi i uważa, że im należą się takie same prawa. Walczy z myśliwymi i kłusownikami, aby zaprzestali strzelania i chce, by krzywdę wyrządzoną zwierzętom traktowano jako morderstwo. Samotna kobieta żyjąca w dziczy z dala od cywilizacji jest też zawziętą wegetarianką.

Gdy w okolicy giną myśliwi, będący jednocześnie kłusownikami, wszyscy zastanawiają się, kto stoi za tymi morderstwami. Czy to najważniejsze pytanie? Bardziej interesująca jest przyczyna i to, czy usprawiedliwia wszystkie zbrodnie, do których doszło. Janina Duszejko ma własną teorię: na podstawie znalezionych śladów dochodzi do wniosku, że to zemsta zwierząt. Czy powinniśmy brać jej słowa, przemyślenia za pewnik? Czy podchodzić do nich z dystansem?

Świat przedstawiony widzimy oczami bohaterki, poznajemy jej myśli i podążamy ich śladami. Sposób poprowadzenia pierwszoosobowej narracji sprawia, że trudno jest oderwać się od książki, która wciąga od pierwszych stron. Zakończenie jest zaskoczeniem i pozostawia czytelnika z dylematem moralnym, dając duże pole do refleksji i dyskusji. „Prowadź swój pług przez kości umarłych” to książka, którą warto przeczytać.

Fot. wydawnictwoliterackie.pl

  Żaneta Buczyńska Wersja archiwalna wpisu dostępna pod adresem: http://razemztoba.pl/beta/index.php?NS=srodek_new_&nrartyk= 18212 

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.