Recenzja książki Dave'a Eggersa „Krąg”

Recenzja książki Dave'a Eggersa „Krąg”

Bestsellerowy „Krąg” Dave’a Eggersa większość czołowych krytyków uznała za powieść proroczą, za mroczną wizję naszej przyszłości. Dlaczego nie zauważyli, że krąg już trwa? Co prawda jeszcze się nie domknął, ale większość z nas już w nim tkwi.

Główna bohaterka, Mae Holland dostaje pracę w Kręgu. Jest zachwycona, bo gigantyczna firma informatyczna zapewnia na swoim terenie wszystko: pożywienie, siłownię, nocleg, koncerty, rywalizację sportową, kółka zainteresowań, a nawet ubrania . Wiele z tych rzeczy tylko z pozoru jest dobrowolna. Bohaterka czuje się zobowiązana do uczestnictwa w firmowych wydarzeniach. Przecież to wszystko organizowane jest specjalnie dla niej, żeby dobrze się czuła w Kręgu i komfortowo się jej pracowało. Mae czuje, że musi iść na kolejne spotkanie, koncert, wykład, bo jak nie pójdzie, to szef będzie rozczarowany i zaczną zaraz wypytywać, czy coś jej w firmie nie pasuje, czy czasem nie powinni czegoś poprawić. Bohaterka korzysta więc z udogodnień Kręgu i szybko przekonuje się, jakie to wygodne. Jej prywatne życie zaczyna toczyć się na terenie firmy, a ona sama staje się jej częścią.

Dave Eggers znakomicie opisuje korporacyjne mechanizmy manipulacji i inwigilacji, którym poddawana jest Mae. Również po mistrzowsku prezentuje reakcje bohaterki, stopniowe uleganie niekiedy dziwacznym zarządzeniom, a ostatecznie oddanie Kręgowi całej swej duszy. Mae zaczyna wyznawać filozofię firmy. Uważa, że prywatność i tajemnice są nieetyczne, egoistyczne, niczemu dobremu nie służą. Trzeba się dzielić z innymi swoimi przemyśleniami, doświadczeniami, dlatego udziela się na firmowym portalu społecznościowym. Komentuje wydarzenia firmowe i wypowiedzi innych pracowników, podpisuje mnóstwo petycji i apeli, udziela ankietowych odpowiedzi, informuje, gdzie była i co robiła. W nagrodę otrzymuje punkty, im większa aktywność w życiu firmy, tym lepsza punktacja, a co za tym idzie uznanie przełożonych i pracowników.

Bohaterka w końcu podejmuje decyzję o własnej przejrzystości. Zawiesza na swojej szyi kamerkę i pozwala, aby każdego dnia obserwowało ją w sieci tysiące osób. Z entuzjazmem śledzi rosnącą liczbę obserwatorów, polubień i komentarzy. Nabiera przekonania, że jest lepsza, bo nie ma tajemnic, wszyscy ją lubią, kibicują jej.

Po powieść amerykańskiego pisarza warto sięgnąć po to, żeby zapoznać się z kolejnym przykładem antyutopii. Krąg nie jest zwyczajną firmą, jego założyciele i pracownicy mają szlachetny cel, chcą naprawić świat, stworzyć rzeczywistość bez przemocy i przestępstw. Żeby to osiągnąć konieczne jest przejęcie kontroli nad życiem każdego człowieka począwszy od dnia narodzin aż po śmierć. Dzieci zaraz po urodzeniu powinny mieć wszczepione chipy, ma to między innymi zapobiec ich porywaniu. Prawda, że cel wzniosły? Owszem, ale niesie ze sobą ogromne zagrożenie. Niebezpieczne jest już to, że założyciele Kręgu posuwają się do niemoralnych przedsięwzięć, aby ten cel osiągnąć.

Rzeczywistość zaprezentowana przez Dave’a Eggersa nie jest przyszłością. Czytelnik musi przyznać, że to się już dzieje. Jesteśmy obserwowani na ulicach przez setki kamer, w sieci śledzone są nasze upodobania i zainteresowania, jacyś nieznani nam ludzie gromadzą o nas informacje w sobie tylko znanym celu. Z identycznym zaangażowaniem co główna bohaterka “Kręgu” Bierzemy udział w wirtualnym życiu, lajkujemy, komentujemy i zawieramy internetowe przyjaźnie.

“Krąg” to swego rodzaju ostrzeżenie i to jest największa zaleta tej powieści. , Autor jest bardzo skuteczny w uświadamianiu czytelnikom, jakie zagrożenia kryją się za powszechną kontrolą i technologią. Odsłania fałsz i obłudę “przejrzystości”, przekonuje o bezsensie wysyłania tysiąca wirtualnych uśmiechów, udowadnia iluzoryczność znajomości internetowych. Pod piórem Dave’a Eggersa prywatność staje się wartością, o którą trzeba walczyć. Uścisk ręki sąsiada jest ważniejszy niż tysiące anonimowych fanów w sieci. Telefon do koleżanki ze słowami uznania przyniesie więcej dobrego niż setki lajków.

Zachęcam do zapoznania się z wersją dźwiękową “Kręgu” Dave’a Eggersa i życzę usłyszenia w tej powieści głosu rozsądku.

Audiobook: Dave Eggers “Krą”, Tłumaczeni Marek Fedyszak, Sonia Draga 2015, czyta Krzysztof Plewako-Szczerbiński, czas nagrania 18 godz.

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.