ProteGo Safe – aplikacja w walce z koronawirusem

ProteGo Safe – aplikacja w walce z koronawirusem

Dziś w Centralnym Domu Technologii w Warszawie minister cyfryzacji wraz z ministrem zdrowia zaprezentowali aplikację ProteGo Safe, która wystartowała z nową funkcją, pozwalającą – jak zaznaczył Łukasz Szumowski – na ograniczenie transmisji poziomej wirusa.

– Ze sklepu Google Play można pobierać najnowszą wersję aplikacji ProteGo Safe. Aplikacji, która powstała we współpracy Ministerstwa Cyfryzacji, programu GovTech, Inspekcji Sanitarnej, Ministerstwa Zdrowia, ale przede wszystkim powstała we współpracy z polskimi programistami, a także we współpracy z firmami Google i Apple – mówi Marek Zagórski, minister cyfryzacji. – Praca nad tym projektem trwała kilka miesięcy. Inicjatywa zrobienia takiej aplikacji na wzór jedynego wówczas rozwiązania, na wzór stosowanej [apliakcji – red.] w Singapurze, była inicjatywą programistów i bardzo serdecznie tym, którzy w tym projekcie uczestniczyli od samego początku i uczestniczą nadal, chciałbym bardzo serdecznie podziękować.

– Dziś możemy powiedzieć, że oddajemy do użytku obywatelom rozwiązanie, które jest po pierwsze bezpieczne, które jest nowoczesne i które gwarantuje, że będzie rzeczywiście skuteczne pod warunkiem, że będzie powszechnie stosowane – zaznaczył szef resortu cyfryzacji.

Jak działa aplikacja?

W dotychczasowej wersji aplikacji ProteGo Safe możliwe było diagnozowanie stanu zdrowia, jak zaznaczono podczas dzisiejszej konferencji prasowej, ta możliwość w nowej wersji aplikacji nadal będzie dostępna.

Najważniejszą funkcją, która pojawiła się w nowej wersji aplikacji, jest ta pozwalająca na monitorowanie kontaktów – w praktyce – z innymi osobami. Rejestracja kontaktów z innymi użytkownikami aplikacji bazuje na technologii Bluetooth. Aplikacja analizuje długość kontaktu – czas jego trwania, a także odległość między urządzeniami.

– Moduł analityczny, który jest zastosowany w aplikacji pozwala ocenić jak bardzo potencjalnie intensywny był ten kontakt, co będzie miało znaczenie później przy ocenie stanu ryzyka – wskazuje Marek Zagórski.

Jeśli któryś z użytkowników aplikacji uzyska pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa to od inspektora sanitarnego otrzyma specjalny kod PIN, po którego wpisaniu inni użytkownicy aplikacji, którzy mieli kontakt z zarażonym, otrzymają powiadomienia o tym, że mogli się zarazić.

Wszystkie osoby, które zostaną powiadomione o kontakcie z osobą zarażoną, otrzymają informację całkowicie anonimową. Nie będzie podanej informacji o tym od kogo mogły się zarazić, ani o tym jak długi był kontakt z osobą zarażoną. – Zostaną [te osoby – red.] tylko powiadomione i wstępnie oszacowane będzie ryzyko jaki ten kontakt ze sobą niósł – mówi Zagórski.

Osoby, które takie powiadomienie dostaną powinny skontaktować się z najbliższą stacją sanitarno-epidemiologiczną.

– Wszystkie dane gromadzone w tej aplikacji są anonimowe i zapisywane tylko na naszych urządzeniach, a jedyne co jest przesyłane, to – tylko w przypadku uruchomienia modułu powiadomień – anonimowe klucze – wskazuje minister cyfryzacji. – Im więcej osób aplikację zainstaluje, tym większa jej skuteczność – dodaje.

– Programy komputerowe, rozwiązania nowych technologii, w medycynie są od wielu lat i one wspomagają lekarzy, wspomagają wszystkich pracowników służby zdrowia, w codziennej pracy. Mamy programy rozpoznające zdjęcia rentgenowskie, tomografię, rezonans, sztuczną inteligencję, która pomaga postawić diagnozę. Są programy, które potrafią ocenić sprawność danego układu, danego narządu. I tu mamy program, kolejny – wysoką technologię, która wspomaga służbę zdrowia, wspomaga służbę zdrowia w zakresie służb sanitarnych i ekspertów zdrowia publicznego – wskazuje minister zdrowia Łukasz Szumowski. – Co jest kluczowe w walce z epidemią? Tak naprawdę dwie rzeczy: maksymalnie szybkie stwierdzenie kto jest chory, maksymalnie szybkie stwierdzenie z kim mógł mieć kontakt i kogo mógł zarazić i odizolowanie tych osób, żeby nie zarażały innych.

Narzędzie to pozwala „przypomnieć nam” z kim się kontaktowaliśmy, bo – jak zaznaczył szef resortu zdrowia – nie znamy wszystkich osób, z którymi mogliśmy mieć kontakt.

– To jest niezwykłe narzędzie, które pozwoli usprawnić pracę inspekcji sanitarnej – mówi Łukasz Szumowski. I jak dodaje, aplikacja ta pozwoli na ograniczenie transmisji poziomej. – Zachęcam do tego, by wszyscy mieli taką aplikację – dodaje Szumowski.

Fot. Ministerstwo Cyfryzacji (Twitter)