Proś świętego Walentego...

Proś świętego Walentego...

…o odnalezienie prawdziwej miłości i szczęścia

W przeddzień dnia świętego Walentego proponujemy trochę inne spojrzenie na „Walentynki”. Myślimy, że tak pojmowane, nie wzbudzą niczyjego smutku.  Coraz częściej bowiem słychać głosy, że to święto czysto komercyjne i wszyscy „muszą” się weselić, a samotni udawać, że są zadowoleni, choćby w rzeczywistości było inaczej…

Walentynkowy zwyczaj znany jest w Europie już od co najmniej 500 lat. Św. Walenty do niedawna jeszcze był czczony jako patron chorych na choroby umysłowe, nerwowe i epilepsje. Szybko jednak uznano, że skoro Św. Walenty patronuje osobom z zaburzeniami mózgu, więc tym bardziej pasuje do zakochanych :)

Z materiałów źródłowych wynika, że za czasów cesarza Klaudiusza II (268-270) żył biskup Walenty, który słynął z niesienia pociechy męczennikom prowadzonym na śmierć. Biskup ten został stracony w dniu 14 lutego 269 r. podczas prześladowań chrześcijan w Rzymie.
Niekiedy wymienia się również innego kapłana Walentego, który w III w. był biskupem Terni i oddał życie za wiarę. Obaj ci biskupi zostali uznani przez Kościół za świętych.
Według niektórych historyków zwyczaj ten wywodzi się z czasów rzymskich, przedchrześcijańskich i związany był ze świętem Junony. Wówczas to, w dniu 14 lutego, zakochani, głównie młodzi, wypisywali imiona swych dziewcząt i kobiet.

Najbardziej jednak romantyczną wersją jest legenda o żyjącym w III wieku Walentyniuszu, który był wyznawcą zakazanej wówczas w Rzymie religii Chrystusowej. Ów młodzian przejawiał dużą aktywność konspiracyjną w propagowaniu nowej religii. Los chciał, że zakochał się w niewidomej córce znanego wielmoży. Wzajemna miłość musiała być tak silna, że pod jej wpływem dziewczyna odzyskała wzrok. Walentyniusza jednak wtrącono do więzienia, a ponieważ nie chciał wyrzec się Jezusa Chrystusa, zgodnie z ówczesnym prawem, został skazany na śmierć. Zginął w dniu 14 lutego. Za swoją niezłomną wiarę został przez Kościół zaliczony w poczet świętych, a dzień 14 lutego tradycja uczyniła Dniem Zakochanych. Gwoli ścisłości trzeba dodać, że odnośnie święta zakochanych Stolica Apostolska nie zajmuje żadnego oficjalnego stanowiska, pozostawiając kultywowanie tej tradycji, jako osobistą sprawę wiernych.

Zdaniem przyrodników brytyjskich obchodzenie dnia 14 lutego, jako dnia zakochanych, jest całkowicie zgodne z cyklami przyrody, gdyż począwszy od tego dnia, ptaki w tej szerokości geograficznej zaczynają łączyć się w pary.

Święto patronalne Św. Walentego jest okazją do podziękowania Bogu za miłość, którą nas obdarza, za tych, którzy nas kochają i których my darzymy silnym uczuciem. Jest też okazją, aby prosić Stwórcę, za pośrednictwem Św. Walentego, o pomoc w wyborze partnera życiowego. To radosne święto i zwłaszcza młodzi różnie je obchodzą, ale grupy związane z katolicką tradycją idą też do kościoła, żeby pomodlić się do św. Walentego, żeby zamyślić się nad jego przedziwnym męczeństwem, przedstawić mu życiowe kłopoty, poprosić o odnalezienie prawdziwej miłości i szczęścia w życiu, i żeby zaakceptować cierpienie, jakie może również przynieść „wielka miłość”. Pamiętajmy również, że do Św. Walentego można zwracać się o pomoc i wstawiennictwo w przypadku wszystkich chorób o podłożu psychicznym, w tym także epilepsji.  

Miłość opiewają  wielkie poematy, liczne wiersze, słyszeliśmy o mocy napojów miłosnych i ziół, które w różnych kulturach przyrządzają ( lubczyk znany najbardziej ), ale także o jej znaczeniu mówią miłe teksty Walentynkowe, z których kilka zaprezentuję:

Jesteś bliską mi osobą,
Krótko mówiąc – kocham Cię
Chcę być zawsze tylko z Tobą,
Twą bliskością cieszyć się.
Pragnę patrzeć jak się śmiejesz  
I jak ronisz smutku łzy.
Uwierz proszę, że istniejesz
W moim sercu tylko Ty
***
Dzień radosny zaświtał w złotej zorzy iskierce,
Przyjmij więc w podarunku walentynkowe serce!

***
Bądź przy mnie blisko, bo tylko wtedy nie jest mi zimno, chłód wieje z przestrzeni.
Kiedy myślę jaka  ona duża i jaka ja, to mi trzeba twoich dwóch ramion zamkniętych,
dwóch promieni wszechświata.

I liczne przysłowia i powiedzenia:
  
„ Lepiej być proszonym na jarzynę z miłością, niż na tłuste ciele z nienawiścią.”
„Gdy bieda w drzwi zagląda, miłość kominem ulata.”
„Miłość na wiek się nie ogląda.”
„Stara miłość nie rdzewieje.”

Niech więc tak pięknie opisywane i przeżywane uczucie pozostanie z nami od młodości do starości, bo bez miłości nie ma życia, nie ma przyczyny zachwytów, uniesień, wszystkich tych doznań, które czynią człowieka lepszym, szlachetniejszym, skierowanym ku drugiej osobie, rezygnującym ze swojego egocentryzmu chociażby.

źródła :
Internet: walentynki, życzenia.
W. Kopaliński: „Słownik mitów i tradycji kultury”
http://liturgia.wiara.pl Święty Walenty

  
grafika: GOOGLE na Walentynki  Oprac. HL Wersja archiwalna wpisu dostępna pod adresem: http://razemztoba.pl/beta/index.php?NS=srodek_new_&nrartyk= 2232

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.