Prawo: Przedawnienie roszczeń (część 1)

Prawo: Przedawnienie roszczeń (część 1)

Zasadą jest, że każdy powinien spłacać zaciągnięte przez siebie długi i zobowiązania w umówionym czasie, jednakże pewne zdarzenia losowe czy nieoczekiwane trudności finansowe sprawiają, że często wbrew własnej woli nie jesteśmy tego w stanie zrobić w wyznaczonym terminie. Na korzyść dłużnika niejednokrotnie działa upływ czasu, określony przepisami prawa. Ogólną regułą jest, że cywilnoprawne roszczenia majątkowe ulegają przedawnieniu, decydujący jest jednak rodzaj roszczenia.

Trudna terminologia prawnicza sprawia, że najpierw powinniśmy ustalić czym jest roszczenie a czym przedawnienie?

Roszczenie to uprawnienie, które polega na możliwości domagania się
czy żądania od innej osoby lub podmiotu określonego zachowania (działania lub zaniechania), najczęściej w postaci zapłaty sumy pieniężnej w przypadku roszczeń majątkowych. Przedawnienie oznacza, że po upływie określonego czasu, wierzyciel (czyli ten wobec, którego jesteśmy zobowiązani) nie będzie mógł skutecznie dochodzić od dłużnika swoich uprawnień czy żądań, pod warunkiem, że dłużnik na etapie sądowym powoła się na przedawnienie. W zagadnieniu przedawnienia roszczeń ważna jest nie tylko znajomość przysługujących nam praw, ale i sytuacji, które sprawiają, że przedawnienie nie będzie uwzględnione. Sam upływ terminu przedawnienia jest niewystarczający, dlatego że przedawnienie roszczenia nie jest przez sąd uwzględniane z urzędu, czyli automatycznie, niejako odgórnie, a jedynie inicjatywa dłużnika poprzez wyraźnie zgłoszenie w toku procesu zarzutu przedawnienia roszczenia będzie brane przez sąd pod uwagę i poddane analizie.

10 lat na przedawnienie

Ogólną zasadą wynikająca z art. 118 Kodeksu Cywilnego jest uregulowanie, że termin przedawnienia wynosi dziesięć lat, chyba że w konkretnym przepisie prawa będzie wskazany inny termin, natomiast dla roszczeń o świadczenia okresowe (są nimi np. odsetki) oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, termin przedawnienia wynosi trzy lata. W praktyce oznacza to, że jeżeli upłynie termin trzyletni, dłużnik może uchylić się od spełnienia świadczenia, jeżeli mamy do czynienia z podmiotem funkcjonującym na rynku w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, dotyczy to najczęściej roszczeń, wynikających z umów zawartych z bankiem, instytucją finansową typu parabank, dostawcą prądu lub gazu, operatorem telefonii komórkowej. Niezapłacenie po upływie trzech lat faktury czy opłat, obejmujących należności wobec tych firm, licząc od wskazanego w nich terminu zapłaty, w sytuacji powołania się w postępowaniu sądowym na fakt ich przedawnienia, będzie skutkowało tym, że sąd nie zasądzi od dłużnika nieuregulowanych należności. Terminy przedawnienia roszczeń są ściśle określone przepisami prawa, dlatego nie mogą być przedłużane lub skracane, m.in. w drodze odpowiednich zapisów w umowach. Bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Co w praktyce oznacza to pojęcie? To znaczy od dnia, w którym dłużnik miał spłacić zadłużenie bądź w inny sposób wykonać swoje zobowiązanie.

Pomimo przedawnienia, roszczenie istnieje nadal, jednak wskazanie w toku postępowania sądowego, że roszczenie jest przedawnione, spowoduje że dłużnik nie ma obowiązku jego spełnienia, chyba że zrzeka się korzystania z zarzutu przedawnienia. Niemniej jednak nie można z góry zrzec się zarzutu przedawnienia, zanim roszczenie się jeszcze nie przedawniło. Najważniejsze, aby powołać się na przedawnienie w skierowanej do sądu odpowiedzi na otrzymany pozew, a gdy od razu doręczony został dłużnikowi nakaz zapłaty wydany w postępowaniu upominawczym, to warto wskazać na przedawnienie
w przysługującym nam odwołaniu, zwanym sprzeciwem od nakazu zapłaty lub zarzutami
od nakazu zapłaty – w sytuacji, gdy został on wydany w postępowaniu nakazowym czy powołać się na przedawnienie w sprzeciwie od wydanego wobec dłużnika wyroku zaocznego. Sprzeciw lub zarzuty od nakazu zapłaty należy złożyć najpóźniej w terminie 14 dni od dnia doręczenia nakazu zapłaty. Następnie sąd w celu rozpoznania sprawy wyznaczy termin rozprawy. Nie ma przy tym obowiązku wskazywania właściwego przepisu prawa ustalającego termin przedawnienia.

Bieg przedawnienia może zostać przerwany

Kodeks Cywilny wyszczególnia jednak sytuacje, w których bieg przedawnienia zostaje przerwany, a to sprawia, że terminy przedawnienia roszczeń biegną na nowo, czyli liczone są od początku. Są to wszelkie czynności związane z dochodzonym roszczeniem, które są podejmowane przez wierzyciela przed sądem lub innym organem, zajmującym się rozpoznaniem spraw danego rodzaju, również egzekucyjnym (w tym Komornikiem Sądowym) lub przed sądem polubownym. Zatem np. wszczęcie postępowania sądowego
czy egzekucji powoduje, że terminy przedawnienia liczymy od nowa, nie wcześniej
niż z dniem zakończenia tych postępowań. Liczenie terminu przedawnienia od początku następuje również poprzez uznanie roszczenia, czyli przyznanie się do faktu, że rzeczywiście jesteśmy zobowiązani do spełnienia świadczenia i np. powinniśmy spłacić zadłużenie,
ale z różnych względów nie byliśmy tego w stanie zrobić. Podobnie prośba o rozłożenie na raty lub o umorzenie długu jest również uznaniem roszczenia. Ponadto wszczęcie mediacji czy podpisanie ugody z wierzycielem uniemożliwi nam powołanie się przed sądem na fakt przedawnienia, ponieważ w takich sytuacjach również wszelkie terminy przedawnienia liczone są od początku. Przerwanie biegu przedawnienia na skutek wyżej wymienionych okoliczności jest bardzo istotną kwestią, z której dłużnicy najczęściej nie zdają sobie sprawy, pozbawiając się możliwości skorzystania z przywilejów, związanych z tym, że roszczenie przedawniło się.

Natomiast gdyby dłużnik nie powołał się w postępowaniu sądowym na zarzut przedawnienia i świadczenie spełnił na rzecz uprawnionego, ze względu na fakt, że ma prawny obowiązek takiego postępowania, spełnione przez niego świadczenie będzie świadczeniem należnym i nie będzie można żądać od wierzyciela jego zwrotu. Już na etapie przedsądowym np. w odpowiedzi na kierowane do dłużnika wezwania do zapłaty, zalecane jest wskazanie wierzycielowi, że roszczenie uległo przedawnieniu, co jednocześnie będzie zasygnalizowaniem okoliczności, że dłużnik ma świadomość prawną przysługujących mu uprawnień skutecznego uchylenia się od spełnienia świadczenia, co wiąże się z dużym prawdopodobieństwem, że będzie również korzystał z tych możliwości także na etapie postępowania sądowego. Wówczas wierzyciel zastanowi się czy w ogóle kierować sprawę
do sądu.

Powyżej opisana tematyka jest istotna nie tylko dla dłużników, ale również dla wierzycieli, aby nie odkładali dochodzenia swoich należności, ale podejmowali w tym kierunku czynności w możliwie szybkim czasie, tak aby ich zasądzenie było możliwe,
a ewentualne egzekwowanie skuteczne, ponieważ w tym przypadku pomimo uprawnień związanych z naliczaniem odsetek umownych lub ustawowych, niestety czas może zadziałać
na niekorzyść wierzyciela.

W następnej częsci przedstawię terminy przedawnienia poszczególnych roszczeń, krótsze niż termin 10–letni, sytuacje przedawnienia roszczeń pomimo ich zasądzenia prawomocnym orzeczeniem, szczegóły dotyczące przedawnienia roszczeń banków, instytucji finansowych
i firm windykacyjnych, jak i odnoszące się do nich najnowsze orzecznictwo Sądu Najwyższego.

 

  Eliza Krakowska – Mowińska Wersja archiwalna wpisu dostępna pod adresem: http://razemztoba.pl/beta/index.php?NS=srodek_new_&nrartyk= 16818 

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.