Prawo: Odszkodowanie za nieudany urlop

Prawo: Odszkodowanie za nieudany urlop

Wakacje minęły, a niesmak po nieudanym urlopie pozostał. Co zrobić, gdy biuro podróży nie dotrzymało warunków umowy i zamiast wypoczynku zafundowało nam dodatkowe nerwy i rozczarowanie?

Urlop planujemy po to, aby wypocząć. Ma to być czas, który ukoi nadwyrężone nerwy i pozwoli nabrać sił i chęci do codziennych zmagań z rzeczywistością. W tym celu niektórzy udają się do biura podróży i wybierają ofertę, zgodnie z którą odbędą podróż do raju i z powrotem.

Niestety, zdarza się, że jeszcze przed wyjazdem pojawiają się problemy. Biura podróży potrafią zmienić istotne warunki umowy, a nawet podnieść ceny świadczonych usług. Wtedy jeszcze można zrezygnować. Gorzej jeśli kłopoty pojawią się z dala od domu. Problemy w podróży, zły standard lub lokalizacja hotelu, nieodpowiednie wyżywienie, zmiany harmonogramu wyjazdu, nagłe bankructwo organizatora wyjazdu… To tylko przykładowe sytuacje, z którymi borykają się pechowi turyści.

1 lipca 2018 r. weszła w życie ustawa dostosowująca polski porządek prawny do dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady nr 2015/2302/UE w zakresie dotyczącym szeroko rozumianych usług turystycznych. Ujednolicenie tych przepisów miało na celu ułatwienie korzystania z usług biur turystycznych, w szczególności z punktu widzenia bezpieczeństwa finansowego podróżnych.

Od 1 lipca klienci bankrutujących biur będą mogli dokończyć wakacje, a za wszystko zapłaci Turystyczny Fundusz Gwarancyjny. To, czy biuro jest zarejestrowane i ma opłacone składki na fundusz gwarancyjny, można sprawdzić na stronie Ministerstwa Sportu i Turystyki. Dotychczas, w przypadku gdy biuro podróży stawało się niewypłacalne, Turystyczny Fundusz Gwarancyjny, zapewniał wyłącznie powrót do kraju, bez możliwości dokończenia urlopu.

Do tej pory biura same określały termin, do którego muszą poinformować klienta o ewentualnym odwołaniu wyjazdu. Zgodnie z nowymi przepisami terminy są stałe i wynoszą odpowiednio:

– 20 dni przed imprezą, która trwa ponad 6 dni,

– 7 dni przed imprezą, która trwa 2–6 dni,

– 48 godzin przed imprezą, która jest krótsza niż 2 dni.

Biuro podróży zwraca wtedy turystom wszystkie wpłaty w ciągu 14 dni, bez obowiązku zapłaty odszkodowania. Jeśli o odwołaniu wycieczki dowiemy się później, możemy domagać się dodatkowych pieniędzy z tytułu straconego urlopu.

Jeżeli biuro podróży podniesie cenę o więcej niż 8 proc., klient może odstąpić od umowy nie ponosząc żadnych konsekwencji finansowych. Nowe przepisy przewidują, że organizator wyjazdu może podnieść cenę najpóźniej na trzy tygodnie przed wyjazdem i ma do tego prawo tylko w trzech określonych sytuacjach:

– gdy podrożeje transport, np. z powodu podwyżek cen paliwa,

– gdy wzrosną podatki lub opłaty od usług turystycznych, np. lotniskowe,

– gdy wzrosną kursy walut.

Możliwość podwyżki ceny musi wpisać do umowy, inaczej nie może jej zmienić.

Klient biura podróży ma prawo bez konsekwencji odstąpić od umowy, gdy wystąpią nadzwyczajne okoliczności w miejscu wyjazdu, np. katastrofa naturalna, epidemia, zamieszki lub zagrożenie terrorystyczne.

Kolejną, istotną zmianą, wprowadzoną 1 lipca, jest zwiększenie obowiązków informacyjnych przedsiębiorców turystycznych. Od tej pory wszystkie koszty wyjazdu powinny być dokładnie określone w umowie. Koniec z ukrytymi opłatami, np. za basen, czy telewizor w pokoju. Jeżeli w umowie nie wspomniano o takich kosztach, to ponosi je powinien organizator wycieczki.

Gdyby organizator zmienił w trakcie wyjazdu zakres świadczonych usług, klient także nie musi ponosić dodatkowych kosztów, a w przypadku gdy nowa propozycja jest tańsza, ma prawo żądać zwrotu różnicy. Może także nie zgodzić się na pomysł organizatora. W takiej sytuacji musi on zapewnić powrót do miejsca rozpoczęcia imprezy.

Każde odstępstwo od umowy, które w rezultacie odbije się na satysfakcji klienta, może być podstawą do wysunięcia trzech, niezależnych od siebie roszczeń: o obniżenie ceny, odszkodowanie lub zadośćuczynienie.

W celu oszacowania wysokości rekompensaty można skorzystać z tabeli frankfurckiej, w której zawarte są sugerowane stopy procentowe, o jakie można obniżyć cenę imprezy turystycznej w przypadku poszczególnych uchybień.

Tabela frankfurcka jest dokumentem, który został opracowany przez niemiecką Izbę Cywilną Sądu Krajowego, a w Polsce funkcjonuje od 2003 roku. Warto wiedzieć, że tabela frankfurcka nie ma mocy prawnej, ale polski Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) uznaje zawarte w niej zapisy za podstawę do określania wysokości odszkodowania dla konsumenta i rozstrzygania ewentualnych sporów. Jest to dokument stanowiący dobry punkt odniesienia również dla klientów, którzy chcą złożyć reklamację w biurze podróży.

Kwota odszkodowania jest odnoszona do wysokości szkody poniesionej przez klienta na skutek działania, bądź zaniechania organizatora wycieczki. Wysokość zadośćuczynienia jest natomiast sprawą bardzo indywidualną. Powinna ona zrekompensować klientowi całość doznanych krzywd i niedogodności.

Zgodnie z nowymi przepisami, reklamację można złożyć nie tylko u organizatora wyjazdu, ale także u agenta, który sprzedał wycieczkę. Zmieniły się także terminy reklamowania usług turystycznych. Poprzednio termin na głoszenie roszczenia wynosił tylko 30 dni od dnia zakończenia wyjazdu. Od 1 lipca 2018 r. przepisy określają wyłącznie termin przedawnienia roszczenia względem organizatora. Wynosi on obecnie 3 lata, czyli jest o rok dłuższy w porównaniu do poprzedniego.

Biuro podróży nie może ograniczyć prawa do dochodzenia roszczeń reklamacyjnych w przypadku ofert typu last minute lub innych ofert promocyjnych.

  Paweł Rodziewicz Wersja archiwalna wpisu dostępna pod adresem: http://razemztoba.pl/beta/index.php?NS=srodek_new_&nrartyk= 18968 

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.