Poznań: Przedszkola i żłobki ponownie otwarte

Poznań: Przedszkola i żłobki ponownie otwarte

W poznańskich przedszkolach i oddziałach przedszkolnych w szkołach podstawowych stawiło się wczoraj łącznie 1 803 dzieci. To niewiele ponad 12 procent maluchów, które korzystają z nich na co dzień. Podobnie wygląda frekwencja w miejskich żłobkach – w poniedziałek wyniosła niecałe 13 procent.

W poniedziałek (25 maja) frekwencja w poznańskich przedszkolach wyniosła 13 procent. Do wszystkich placówek przyszło łącznie tylko 1 761 dzieci. Na podstawie zebranych od rodziców ankiet szacowano, że może ich być aż 2 817 (co dawałoby frekwencję na poziomie 21 proc.).

Znacznie mniej maluchów wróciło do oddziałów przedszkolnych znajdujących się w szkołach podstawowych – tylko 4 procent wszystkich, które uczęszczają tam na co dzień. To łącznie 42 dzieci. Z deklaracji rodziców i opiekunów wynikało, że może być ich ponad dwa razy tyle, aż 98.

Prawie połowa dzieci wracających do przedszkoli to mali poznaniacy, których rodzice mają pierwszeństwo w zapisaniu do placówki z uwagi na charakter pracy opisany w wytycznych władz centralnych. Chodzi o dzieci pracowników systemu ochrony zdrowia, służb mundurowych czy pracowników realizujących zadania związane z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19.

Aż w 8 przedszkolach wszystkie zapisane maluchy to dzieci rodziców z pierwszeństwem przyjęcia. W kolejnych 18 placówkach liczba dzieci z pierwszeństwem przekracza 80 proc. ogólnej liczby deklaracji powrotu do przedszkola.

W ośmiu szkołach podstawowych żadne dziecko z zadeklarowanej liczby uczniów nie pojawiło się w placówce.

– Wszystkie przedszkola i żłobki, które rozpoczęły dzisiaj na nowo działalność, były przygotowane zgodnie z zaleceniami Głównego Inspektora Sanitarnego – podkreśla Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania. – Są wyposażone w środki ochrony osobistej, a wszystkie przestrzenie zostały w odpowiedni sposób przygotowane. W poniedziałek otwartych było 13 z 14 żłobków miejskich oraz 116 ze 118 przedszkoli.

Sytuacja w miejskich żłobkach jest zróżnicowana

Do miejskich żłobków rodzice przyprowadzili w poniedziałek 170 maluchów – to niecałe 13 proc. wszystkich dzieci, jakie są do nich zapisane.  Z deklaracji rodziców wynikało, że zajętych będzie niemal 20 proc. miejsc, więc miejskie placówki były przygotowane na większą liczbę chętnych – zgodnie z wytycznymi Głównego Inspektora Sanitarnego oraz w oparciu o dostępne zasoby kadrowe mogły przyjąć 244 dzieci.

Sytuacja była jednak zróżnicowana. W jednym ze żłobków pojawiło się w poniedziałek dokładnie tyle dzieci, ile placówka była w stanie przyjąć. Z kolei do żłobka „Jacek i Agatka” nie przyszło w poniedziałek żadne dziecko – ponieważ rodzice zapisanych tam maluchów nie zgłosili na razie takiej potrzeby.

Decyzję o ponownym uruchomieniu żłobków, przedszkoli i oddziałów przedszkolnych w Poznaniu poprzedziło kilkutygodniowe przygotowanie, poparte szczegółowymi konsultacjami z dyrektorami zespołów żłobków, przedszkoli i szkół oraz środowiskiem lekarskim. Placówki wyposażono w płyn dezynfekcyjny oraz środki ochrony osobistej (rękawiczki, maseczki, przyłbice), a sale zostały dostosowane do wytycznych Głównego Inspektora Sanitarnego.

Zgodnie z nimi w każdej grupie żłobkowej lub przedszkolnej może przebywać do 12 dzieci. W uzasadnionych przypadkach można tę liczbę zwiększyć o kolejne 2, ale wyłącznie za zgodą organu prowadzącego placówkę. Minimalna przestrzeń do wypoczynku i zabawy nie może być mniejsza niż 4 m² na jedno dziecko i każdego opiekuna.

Również rodzice powinni przestrzegać ważnych zasad. Najważniejsze jest to, aby dziecko, kierowane do przedszkola i żłobka było zdrowe – bez objawów chorobowych. Rodzice powinni przestrzegać podstawowych zasad higieny i nauczyć tego samego dziecko. Malucha należy też uczulić, aby nie zabierał do przedszkola własnych zabawek. Wydział Oświaty UMP przygotował specjalny poradnik dla rodziców, w którym można znaleźć szczegółowe informacje (znajduje się w załączniku).

Źródło: UM Poznań
Fot. Pixabay