PasjONaci: Wędkarze bez barier, czyli wszyscy łowimy tak samo...

PasjONaci: Wędkarze bez barier, czyli wszyscy łowimy tak samo...

Wodę traktuje jak swój drugi dom, wędkarzy jak swoich braci. Tych dotkniętych niepełnosprawnością aktywizuje i udowadnia im, ze mogą robić to co kochają najbardziej czyli… łowić ryby. Norbert Stolarczyk od zawsze kochał wędkować.

Po wypadku, w wyniku którego doznał urazu kręgosłupa i usiadł na wózku, sądził, że już nigdy nie wróci do swojej pasji. Stało się jednak inaczej. Dziś z powodzeniem prowadzi stonę wedkarzebezbarier.pl i organizuje liczne imprezy wędkarskie dla osób niepełnosprawnych.

– Swoje pierwsze wędkarskie kroki stawiałem nad Świdrem, niedużą, ale uroczą mazowiecką rzeką. Przez wiele lat mieszkałem tuż nad jej brzegiem, nieopodal ujścia Mieni. Dziś mam 52 lata i od 25. wędkarskich sezonów poruszam się na wózku inwalidzkim. Zaczynałem nietypowo jak na wędkarza z nizin Po krótkim okresie zabawy ze spławikówką zafascynowało mnie łowienie na sztuczną muchę. Następnie przyszedł czas na spinning. Potem niestety wypadek, ciężki uraz kręgosłupa i wózek.

Jeden sezon wypadł mi z życia. Załamałem się, oddałem nawet wędkarski sprzęt. Przyszło jednak opamiętanie i powrót do pasji. Wolałem być wędkarzem na wózku, niż inwalidą pijaczkiem – wspomina Norbert Stolaczyk na swojej stronie wedkarzebezbarier.pl – Pomógł mi tata. Woził mnie autem nad Wisłę. Znów łowiłem, a raczej uczyłem się łowić na kółkach. Ciężkie, wiślane łowienie na grunt szybko mnie znudziło. O muszkarstwie nie było co marzyć. Spinning z wózka jest zbyt uciążliwy dla faceta z uszkodzonym kręgosłupem, więc pozostał spławik. Chciałem łowić jak najlepiej, najnowocześniej, tak samo jak ci siedzący na koszach i eleganckich podestach. Bat, tyczka, odległościówka stały się moją pasją. Od 2000 roku startuję w zawodach spławikowych. Byłem na wszystkich imprezach, na pierwszych MP udało mi się być drugim, później zająłem czwarte miejsce. Zostałem reprezentantem Polski i mam możliwość startować na międzynarodowych i zagranicznych zawodach dla niepełnosprawnych wędkarzy – dodaje.

Norbert założył już stronę, którą z zaangażowaniem prowadzi, marzy jednak jeszcze o założeniu własnej fundacji. Z jej pomocą chce łamać stereotypy i uprzedzenia. Już teraz popularyzuje turystykę osób niepełnosprawnych, współorganizując dla nich liczne wydarzenia wędkarskie.

Swoją charyzmą Norbert pokazuje, że nie ma rzeczy niemożliwych. W ubiegłym roku w Szczecinku udało mu się organizować I Ogólnopolskie Zawody Spinningowe z Łodzi dla Osób Niepełnosprawnych, których zwieńczeniem był koncert Moniki Kuszyńskiej, byłej wokalistki Varius Manx, która porusza się na wózku. Zdaniem Norberta nie ma barier, których nie można pokonać, bowiem wszyscy łowimy tak samo.

Więcej wedkarzebezbarier.pl

https://www.youtube.com/watch?v=AeKwH2ClhhQ

  Oprac. AG Wersja archiwalna wpisu dostępna pod adresem: http://razemztoba.pl/beta/index.php?NS=srodek_new_&nrartyk= 17626 

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.