Okiem naczelnego: O upałach, głupocie i szkole

Okiem naczelnego: O upałach, głupocie i szkole

Tym razem nasz Naczelny "swoim okiem" spojrzał na "miłośników" pewnej aplikacji, opowiada balladę o pewnym kierowcy (niestety prawdziwą) oraz stwierdza, że szkoła to jest jednak spoko czas.  

Na tegoroczne lato miłośnicy ciepła i wylegiwania się na plaży z pewnością nie mogą narzekać. Słupki temperatury wiele razy notowały wskazania, jakich dawno u nas nie było. Pogoda wypisz – wymaluj wymarzona na urlop. Oczywiście długotrwałe przebywanie na słońcu może nieść za sobą poważne konsekwencje. Poszukując wytchnienia od wysokich temperatur, ponad milion ludzi, ściągnęło aplikację „wiatrak” na swój telefon, po czym z przerażeniem odkryli, że – „nie działa tak jak powinna – nie chłodzi”. Swoje niezadowolenie wielu przelało na stronę aplikacji, gdzie posypały się gorzkie słowa pod adresem twórców. Chce wierzyć, że to „zidiocenie ponad miliona ludzi” to tylko chwilowy skutek zbyt długiego przebywania na słońcu lub desperacji w poszukiwaniu chłodu.

***

Pozostając jeszcze w temacie laureatów do Nagrody Darwina, stwierdzam, że konkurencja robi się bardzo poważna. Najpierw otrzymujemy informację o kierowcy autobusu „przyciął” drzwiami starszą kobietę i ruszył z przystanku. Chwilę później otworzył drzwi i ta przewróciła się. No cóż, zdarza się. Kierowca miał zadatki na kogoś, kto poczuł się winny i przyszedł z pomocą. Kierujący zawiózł kobietę pod przychodnie lekarską, którą miał po drodze i podał jej nawet swoje dane oraz numer boczny autobusu, gdyby ta potrzebowała pomocy. Wydawać by się mogło, godne pochwały. Niestety, wszystkie przekazane dane były zmyślone. Mężczyzna, jak się później tłumaczył, zrobił tak by uniknąć odpowiedzialności i zatrzeć swoją tożsamość. Cóż, gratulujemy Panu dobrego samopoczucia, jeśli uważał, że ten „wybryk” uda mu się ukryć. Autobus widmo to z pewnością nie był i jak na złość śledczy szybko ustalili prawdziwe dane „Galla Anonima”. Z pewnością gdyby nie „fantazja” kierowcy, skończyłoby się tylko na mandacie i pouczeniu od pracodawcy. Tymczasem teraz to przed Panem zatrzasnęły się na pół roku drzwi wszelkich pojazdów a wraz z nimi, również te, wejściowe do pracy.

****

Wrzesień, to najbardziej znienawidzony miesiąc przez wszystkich uczniów. Trudno się temu dziwić, kiedy po dwóch miesiącach laby, na nowo trzeba wrócić do kartkówek, sprawdzianów, odpytywania, prac domowych, wkuwania materiału do późnych godzin nocnych. Jeśli czytają te słowa osoby uczęszczające jeszcze do szkoły, mogę Wam powiedzieć, że fajnie macie! Tak! Nie zwariowałem. Dobrze przeczytaliście. Nie wierzycie mi? Poczekajcie, jak pójdziecie to pracy. Wówczas zrozumiecie.  

  Rafał Sułek Wersja archiwalna wpisu dostępna pod adresem: http://razemztoba.pl/beta/index.php?NS=srodek_new_&nrartyk= 18602 

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.