Okiem naczelnego: Jeszcze mi się chce

Okiem naczelnego: Jeszcze mi się chce

Tym razem nasz Szef swoim okiem i w charakterystyczny dla siebie sposób pisze o jubileuszach organizacji pozarządowych, o tym jak bardzo lubi być wyczytywany "do uśmiechów" oraz o tym, że po dziesięciu latach – jeszcze mu się chce. Jest też nawiązanie do nadchodzących pierwszych dni listopada i szału zniczowo–kwiatkowego. 

– Rok 2018 obfituje w jubileusze organizacji wspierających osoby z niepełnosprawnościami. Dwadzieścia, dwadzieścia pięć albo i więcej – okazja do świętowania jest. Pozostaje zatem pytanie, jak jest tak dobrze, to czemu jest tak źle?Odpowiedź pozostawiam Tobie Czytelniku.

– Jako redaktor naczelny „Razem z Tobą” często zadaje mi się pytanie, czemu nie kłaniam się jak mnie wymieniają podczas uroczystości. Otóż, sprawa jest prosta jak budowa cepa. Nie jestem i nie zamierzam (obecnie) być żadnym celbrytą i gębą do uśmiechania się. Jestem dziennikarzem z tytułem redaktora naczelnego – robię swoje i opisuję, recenzuję i relacjonuję. Dbam o to, by Państwo mieli przyzwoity obraz tego o czym piszemy. Od uśmiechów, uścisków, wzajemnych serdeczności jest moje szefostwo lub politycy. Ja chcę robić, to co do mnie należy najlepiej jak potrafię. Stąd też, miło mi jak ktoś mnie powszechnie wita, wymienia i docenia – ale naprawdę z szacunkiem dla wszystkich Państwa, proszę pracujcie dla dobrego samopoczucia ludzi którymi się opiekujecie a nie mojego. U mnie wszystko w porządku – jeszcze. Jestem dla Was i wykorzystujcie to, nie z okazji jubileuszy – tylko CODZIENNIE, gdy chcecie byśmy, jako Razem z Tobą, o czymś poinformowali. To, że zadzwonicie lub napiszecie i poprosicie o relację lub materiał będzie dla mnie lepszą nagrodą, niż wyczytanie podczas jakiejś tam imprezy, którą nie owijając w bawełnę, zapomnę pięć minut po wyjściu – zaraz ktoś powie, brak szacunku! Serio? A wie ile na głowie ma naczelny, będący jednocześnie kooordynatorem projektu w ramach którego każdy z Państwa może otrzymywać Razem z Tobą?   

– Listopad coraz bliżej. A wraz z nimi pierwsze dni zadumy i wspomnień po tych, których już z nami nie ma. Na ten temat przez lata napisałem już wiele. Nie będę więc się powtarzał. Powiem krótko, cieszmy się kochać ludzi – tak szybko i niejednokrotnie nagle odchodzą.

– Wszystkich Świętych i Zaduszki to nie tylko odwiedzanie grobów, zaduma i biznes na kwiatkach i zniczach. To również czas, od kiedy sklepy i reklamy w telewizji zaczną nam „obrzydzać” święta Bożego Narodzenia. Zresztą już jakiś czas temu, gdzieś w sieci natknąłem się na informację, że w Londynie od początku października świecą się lampki na ulicach. Pozostawię to bez komentarza.

– W ostatnim czasie na moją półkę z książkami trafiło kilka nowych pozycji. Jedną z nich jest zapis rozmów dwóch komików, którzy wymieniając między sobą maile, rozmawiają m.in. o Polsce, Polakach, poczuciu humoru (a raczej jego braku) w społeczeństwie. Specyficzny humor i obracanie się w tematach drażliwych sprawia, że nie jest to książka dla wszystkich. Czyta się ją szybko i można się zaśmiać, a czasami nawet zbulwersować. Po chwili jednak przychodzi zaduma i utwierdzenie się w przekonaniu, że autorzy mają sporo racji.

– W tym roku Elbląska Rada Konsultacyjna Osób Niepełnosprawnych obchodzi swoje dwudziestopięciolecie. Ktoś kiedyś zapytał, co ile należy zmieniać pracę, by nie stracić entuzjazmu? Sprawa bardzo indywidualna. W lutym przyszłego roku stuknie mi dyszka w redakcji i piątka na stołku naczelnego. I jeszcze mi się chce.   

  Rafał Sułek Wersja archiwalna wpisu dostępna pod adresem: http://razemztoba.pl/beta/index.php?NS=srodek_new_&nrartyk= 19110 

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.