O prawa człowieka dla wszystkich

O prawa człowieka dla wszystkich

Trudno o pewniejszą oznakę niskiego poczucia własnej wartości
niż potrzeba uznawania jakiejś innej grupy za gorszą.

/Nataniel Branden „Sześć filarów poczucia własnej wartości”/

Maj, jak co roku, niepełnosprawnym w Elblągu upłynął pod znakiem obchodów Tygodnia Walki o Równe Prawa i Protestu przeciw Dyskryminacji Osób Niepełnosprawnych. Ta najpiękniejsza pora roku – pełna zieleni, słońca a przede wszystkim odradzającego się życia i nadziei, jest wymarzona dla walczących o prawa człowieka dla wszystkich.
Z wypowiedzi i komentarzy do Tygodnia Walki można wysnuć wniosek, o głębokim niezrozumieniu tego problemu. Większość ludzi uważa, że niepełnosprawnym niczego nie brakuje, praw mają „aż za dużo” i są typowymi roszczeniowcami.

Według Abrahama Maslowa psychologa „humanistycznego” potrzeby człowieka mają charakter hierarchiczny i najpierw musi być zaspokojona potrzeba niższa, aby można było efektywnie zaspokoić potrzebę wyższą. Najbardziej elementarna jest potrzeba przetrwania, druga – bezpieczeństwa, następna – przynależności i miłości. Gdy te podstawowe potrzeby są zaspokojone, rodzi się potrzeba poczucia własnej wartości związana z szacunkiem dla samego siebie. Jeśli nie zastanie zaspokojona, to brak ten, wg Maslowa, jest olbrzymim hamulcem w rozwoju osobowości i nie pozwala na zaspokojenie następnej, najwyższej w hierarchii – potrzeby samorealizacji. /Do wierzchołka tej skali uczony dodał jeszcze potrzebę piękna i prawdy, które mogą być realizowane równolegle lub kolejno, ale – w hierarchii./
Człowiek samorealizujący się urzeczywistnienia swoje prawdziwe ja, a świat traktuje jako miejsce, gdzie się przeżywa ciekawą przygodę, miejsce, gdzie można być sobą bez żadnej maski. „Etykietki”, jak sądzę, są mu tym bardziej zbędne.
Te psychologiczne odkrycia dotyczą  w s z y s t k i c h  ludzi, jako jednostek. Ale korzystając z zaprezentowanej skali, chciałam  symbolicznie przedstawić potrzeby niepełnosprawnych jako grupy.
Chociaż rzeczywistość skrzeczy i trudno powiedzieć, że poszczególne potrzeby są rzeczywiście zaspokojone, to środowisko ON stara się „wspinać”. Równość obywateli zagwarantowana konstytucją i potwierdzana w różnych aktach prawnych zabezpiecza potrzeby elementarne, najniższe w hierarchii. Ale to jest bardziej teoria niż praktyka i musi wypełnić się ciałem, żeby otworzyć drogę do samorealizacji.
Trzeba jednak powiedzieć, na dobro rzeczywistości, że dzięki ludziom światłym i świadomym, w tunelu zaczyna błyskać światełko.
Profesor Woźniak z Zakładu Badań Problemów Społecznych i Pracy Socjalnej Instytutu Socjologii UAM w Poznaniu, na konferencji w Elblągu stwierdził, że w Polsce nie ma polityki społecznej dla tej grupy, a tylko działania doraźne. Postuluje zastąpienie obecnego modelu separacyjnego, społecznym modelem niepełnosprawności. To oznacza, że trzeba będzie przyznać, iż utrata lub ograniczenia i nie zaspokojenie potrzeb, których doświadczają niepełnosprawni, są spowodowane nie tyle urazem czy chorobą, lecz organizacją życia społecznego.
Profesor uważa, że powinno się wykorzystać potencjał niepełnosprawnych – „największej mniejszości” społeczeństwa. Normalizacja powinna zmierzać od wytłumienia imperatywu choroby do wyzwolenia imperatywu aktywności.
Tak samo sądzi Krystyna Mrugalska z Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym, podkreślając jednocześnie kluczową rolę organizacji pozarządowych. – Polityka społeczna winna zmierzać do zmiany paradygmatu w kierunku diagnozy możliwości, a nie koncentracji na niemożnościach i deficytach ON. Jeśli organizacje nie wezmą w swoje ręce tych spraw, to władze przez dziesiątki lat będą je rozwiązywać teoretycznie – twierdzi.
Czterdzieści organizacji pozarządowych stworzyło dokument – instruktaż w zakresie planowania polityki na rzecz ON w społecznościach lokalnych, swoistą „matrycę” wyrównywania szans. –„Agenda 22” już wkrótce zostanie wydana przez PSROUU i tym samym stanie się dostępna dla wszystkich zainteresowanych.
Podsumowując, przytoczę słowa przedstawicielki Rzecznika Praw Obywatelskich dr Grażyny Rdzanek-Piwowar: Myśli się powszechnie, że  prawa ON są zabezpieczone i szeroko chronione. Jednak znacznie lepiej to wypada na poziomie abstrakcyjnym niż realnie.

Tematy wystąpień naszych znakomitych gości z informacją, gdzie szukać szczegółowych materiałów, znajdziecie Państwo w artykule „Największa mniejszość” w miesięczniku „Razem z Tobą”.  Zapraszam również do obejrzenia fotoreportaży z imprez Tygodnia oraz naszych stałych rubryk.
Gazeta jest dostępna w biurze Elbląskiej Rady Konsultacyjnej Osób Niepełnosprawnych, w szpitalach, organizacjach i instytucjach pomocowych, a także wysyłana pocztą na zamówienie. Pozdrawiam wiosennie.

***

P.S. O hierarchii potrzeb czytam właśnie w książce Tadeusza Niwińskiego i  Janusza Goetzwendorfa-Grabowskiego „TY to masz i rozwijaj”. Autorzy napisali na pierwszej stronie: „Ta książka zawiera substancje zagrażające beznadziejności i marazmowi. Może na zawsze pozbawić stanów depresji i poczucia bezsilności. Jeśli po przeczytaniu i zastosowaniu pomysłów z tej książki doznasz nieoczekiwanego poczucia zadowolenia i szczęścia, nie wpadaj w panikę, TO JEST NATURALNY STAN CZŁOWIEKA.”

Zdjęcia wykonane podczas Tygodnia Niepełnosprawnych w Elblągu. Fot. ESzC  Elżbieta Szczesiul-Cieślak Wersja archiwalna wpisu dostępna pod adresem: http://razemztoba.pl/beta/index.php?NS=srodek_new_&nrartyk= 7

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.