NIK skontrolowała Pocztę Polską

NIK skontrolowała Pocztę Polską

Najwyższa Izba Kontroli zbadała 50 jednostek organizacyjnych Poczty Polskiej pod kątem dostępności i jakości usług oraz przepływów finansowych. Z kontroli wynika, że Poczta coraz gorzej traktuje swoich klientów, trudniej dostać się do urzędów pocztowych, bo ich liczba co roku maleje, przesyłki narażone są na zniszczenie lub zgubienie, a ich doręczenie trwa zbyt długo.

NIK zbadała 50 jednostek organizacyjnych Poczty Polskiej  (m. in. Dyrekcję Generalną, Centrum Informatyki, Centrum Poczty i jego 14 oddziałów regionalnych, 17 oddziałów rejonowych i 8 węzłów ekspedycyjno-rozdzielczych) pod kątem dostępności i jakości usług oraz przepływów finansowych a także nadzór Urzędu Komunikacji Elektronicznej nad Pocztą Polską. Kontrolą objęła lata 2006 – 2008 (III kwartał). Wyniki są niepokojące.

NIK ma zastrzeżenia do sposobu realizacji kluczowych inwestycji, które mogłyby poprawić tę sytuację i zwiększyć satysfakcję klientów. Chodzi o niewłaściwe planowanie i realizowanie budowy zautomatyzowanych węzłów ekspedycyjno-rozdzielczych (WER). W nich przesyłki są sortowane i wysyłane dalej, także ich bezpieczeństwo zależy od sprawnego działania WER. Jednak opóźnienia i niekonsekwencja działań kierownictwa Poczty na wszystkich etapach inwestycji powodowały konieczność ponoszenia dodatkowych kosztów.

Klientom Poczty Polskiej najbardziej dokucza niedotrzymywanie terminów doręczeń przesyłek, w żadnym ze skontrolowanych oddziałów regionalnych i rejonowych Centrum Poczty nie wywiązywano się z terminów doręczania wszystkich rodzajów przesyłek pocztowych. Skargi i reklamacje klientów w 98 proc. dotyczyły opóźnień w doręczaniu i nieprzestrzegania procedur.

Pogorszył się stan zabezpieczenia przesyłek. W 11 oddziałach rejonowych Centrum Poczty (na 17 skontrolowanych) kontrolerzy mieli zastrzeżenia do sposobu zabezpieczenia przesyłek: brakowało przede wszystkim monitoringu wizyjnego lub technicznego zabezpieczenia obiektów. W efekcie przesyłki pieniężne kradziono lub gubiono, paczki i listy ginęły lub bywały uszkadzane. Klienci w urzędach pocztowych narażeni są na kolejki i niewygody, których powodem jest  zła organizacja pracy urzędów i brak informacji. Szczególnie dokuczliwym przejawem złej organizacji pracy są kolejki po odbiór awizowanych.

Zdaniem NIK pogarsza się sytuacja ekonomiczna Poczty Polskiej. W roku 2008 straty wyniosły 144,2 mln zł. Według szacunków, straty w roku 2009 mogą osiągnąć 215 mln zł. Stopniowo obniża się płynność finansowa spółki, a przyczyniły się do tego złe zarządzanie, nieracjonalne zatrudnienie, nierentowna współpraca z  Bankiem Pocztowym, niekorzystne powiązania kapitałowe z innymi spółkami prawa handlowego oraz niekorzystne rozliczenia z firmami wykonującymi usługi.

Źródło: NIK
  Oprac. JP Wersja archiwalna wpisu dostępna pod adresem: http://razemztoba.pl/beta/index.php?NS=srodek_new_&nrartyk= 4721

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.