NFZ wyjaśnia, kto otrzyma dodatek dla medyków walczących z COVID-19

NFZ wyjaśnia, kto otrzyma dodatek dla medyków walczących z COVID-19

Medycy bezpośrednio zaangażowani w leczenie pacjentów z COVID-19 otrzymają dodatek, mający być rekompensatą za pracę tylko w placówkach zajmujących się pacjentami zakażonymi lub podejrzewanymi o zakażenie. NFZ opublikowało wyjaśnienia komu i w jakiej wysokości przysługuje ten dodatek.

NFZ przypomina w poniedziałkowej informacji, że Ministerstwo Zdrowia, aby zmniejszyć ryzyko szerzenia się epidemii koronawirusa, wprowadziło ograniczenia pracy pracowników medycznych. W zamian personel medyczny, który obok placówek leczących pacjentów z COVID-19, pracował w innych miejscach, otrzyma dodatkowe wynagrodzenie, mające być rekompensatą za ograniczenie pracy medyków do jednego miejsca.

Fundusz wyjaśnia, że dodatkowe wynagrodzenie przysługuje osobom spełniającym łącznie określone kryteria:

wykonują zawód medyczny (m.in. lekarze, lekarze dentyści, pielęgniarki, ratownicy medyczni) i mają bezpośredni kontakt z pacjentami zakażonymi lub podejrzewanymi o zakażenie wirusemSARS-CoV-2, w tym uczestniczą w transporcie tych pacjentów;
pracują w placówkach medycznych, które zajmują się leczeniem chorych na COVID-19 (mowa o szpitalach jednoimiennych lub szpitalach z oddziałem zakaźnym, czyli placówkach wpisanych do wykazu dyrektorów oddziałów wojewódzkich NFZ, przygotowanych wspólnie z wojewodami).

Dodatkowe wynagrodzenie przysługuje pracownikom medycznym zatrudnionym na umowę o pracę lub umowę cywilno-prawną.

Rekompensata wynosi: 80 proc. wynagrodzenia brutto otrzymywanego przez pracownika medycznego w innych miejscach pracy (poza szpitalem jednoimiennym) za marzec 2020 r. albo miesiąc poprzedzający ten, w którym pracownik został objęty ograniczeniem – albo 50 proc. wynagrodzenia zasadniczego pracownika medycznego w szpitalu, w którym będzie objęty ograniczeniem za marzec 2020 r. W przypadku, gdy pracownik ten nie był w tym czasie zatrudniony w danym szpitalu – 50 proc. wysokości miesięcznego wynagrodzenia zasadniczego tej osoby w szpitalu na dzień udostępniania informacji.

NFZ wyjaśnia, że rekompensata nie może być niższa niż 50 proc. wynagrodzenia zasadniczego pracownika medycznego w szpitalu, w którym będzie objęty ograniczeniem za marzec 2020 r. W przypadku, gdy pracownik ten nie był w tym czasie zatrudniony w danym szpitalu – 50 proc. wysokości miesięcznego wynagrodzenia zasadniczego tej osoby w szpitalu na dzień udostępniania informacji. Rekompensata nie może być wyższa niż 10 tys. zł.

Pieniądze na dodatkowe wynagrodzenie pochodzą z budżetu państwa, z części której dysponentem jest Minister Zdrowia.

Procedura przekazywania środków na dodatkowe wynagrodzenia do szpitali jest – jak wskazało NFZ – określona. W pierwszym etapie szpitale jednoimienne lub szpitale z oddziałami zakaźnymi tworzą listy stanowisk pracowników medycznych, którzy mają bezpośrednią styczność z pacjentami zarażonymi lub podejrzewanymi o zakażenie wirusem SARS-CoV-2. Następnie listy te trafiają do właściwego oddziału wojewódzkiego NFZ.

W kolejnym etapie, po uzyskaniu powyższych danych, oddział NFZ weryfikuje je. Po pozytywnej weryfikacji dyrektor oddziału podpisuje umowę z placówką medyczną, w której zobowiązuje się do przekazania tej placówce środków na dodatkowe wynagrodzenie.

Ponadto, obok wykazu stanowisk, placówki przesyłają do NFZ także:

oświadczenia personelu medycznego, który ma prawo do otrzymania rekompensaty, o wysokości ich miesięcznego wynagrodzenia (NFZ ma prawo do skontrolowania zgodności z prawdą tych oświadczeń);
łączną kwotę środków, które zostaną zabezpieczone na dodatkowe wynagrodzenie, które uwzględnia koszty pracodawcy, czyli składki na ubezpieczenie społeczne, Fundusz Pracy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych i Fundusz Emerytur Pomostowych.

Fundusz podaje, że środki przekazywane są na rachunek bankowy szpitala w terminie trzech dni roboczych od dnia otrzymania przez dyrektora oddziału wojewódzkiego NFZ kompletu dokumentów.

NFZ wyjaśnia, że pieniądze na dodatkowe wynagrodzenie są przekazywane miesięcznie, w razie konieczności z wyrównaniem.

Katarzyna Lechowicz-Dyl (PAP)
Fot. Pixabay