Drodzy moi, przyznajecie wszyscy – najpiękniejszym świętem roku jest Dzień Matki, to przecież oczywiste. Dzień ten przypada w maju, a to cudowny miesiąc, pełen zapachu kwiatów przecudnych.

Tekst pierwotnie ukazał się na Razem z Tobą w 2008 i 2009 roku.

W Polsce obchodzono po raz pierwszy Dzień Matki 26 maja 1923 roku, w Krakowie. To piękne i wzruszające święto rodzinne. W tym dniu dzieci obdarowują swoje matki laurkami i upominkami. Organizowane są także z tej okazji okolicznościowe akademie w miejscach, gdzie wychowuje i uczy się dzieci i młodzież czyli w szkołach, przedszkolach, świetlicach. Programy radiowe i telewizyjne również w tym dniu emitują okazjonalne filmy, prowadzą ciekawe wywiady z dziećmi i ich matkami.

Szczególne uznanie należy się 26 maja matkom dzieci niepełnosprawnych, ponieważ ich trud wychowania dzieci jest większy. Niejednokrotnie przez całe życie muszą się opiekować swoimi pociechami, karmić, ubierać, myć, odwozić do przedszkola, potem szkoły lub zakładu opiekuńczego. Cieszą się one tak, jak matki zdrowych dzieci z każdego sukcesu potomków i są jeszcze bardziej do nich przywiązane. Ofiarowują im swoją miłość, poświęcają każdą chwilę swojego życia, niechętnie oddają obcym opiekunom, najczęściej wtedy, kiedy trud opieki jest już ponad ich siły.

Najtrudniej jest matkom dzieci, które nigdy się nie usamodzielnią na tyle, żeby mogły same mieszkać i zarobić na swoje utrzymanie, które nie osiągną stopnia rozwoju pozwalającego na partnerski kontakt z otoczeniem. Kontaktowe dziecko na wózku, mimo że samo wymaga pomocy, kiedy dojrzeje i dorośnie może być dla starej matki i ojca podporą; dziecko upośledzone w znacznym stopniu zawsze będzie wymagało opieki. Ono jednak również potrafi wyrazić miłość i przywiązanie, o tym wiedzą najlepiej rodzice.

Najpiękniejszy akt wiary, napisał ów. Ojciec Pio, to ten, który jest uczyniony w ciemnościach, w ofierze i z największym wysiłkiem. Czy nie tak wygląda zazwyczaj życie matki dziecka niepełnosprawnego? W domu, z dala od wszystkich, poświęca każdą chwilę swojemu podopiecznemu, służy mu, otacza miłością, choć nie ma wielkich nadziei, bo ukochała istotę słabą i kruchą, która na tym świecie nie będzie w stanie na starość ”odwdzięczyć się” jej podobnym zachowaniem, opieką. Taka jest ewangeliczna miłość matki dziecka niepełnosprawnego, naznaczona trudem i często zwątpieniem, brakiem nadziei na jakikolwiek rozwój dziecka albo cierpieniem, z powodu cierpienia któremu zostało poddane, od maleńkości.

Dziecko niepełnosprawne często jest więcej uzdatnione do miłości, wrażliwsze i bardziej dojrzałe od dzieci zdrowych. Dlatego odwdzięcza się swojej matce, rodzicom i opiekunom bardziej niż dzieci zdrowe, takie, które nie zaznały bólu i nie musiały poddawać się wielu zabiegom operacyjnym. Dziecko niepełnosprawne jest więc nie tylko biorcą, może być również dawcą: uczyć pogody ducha, dodawać nadziei i uskrzydlać miłość matczyną, sprawiać, że nie czuje ona ciężaru wyrzeczeń, a jednym z nich jest rezygnacja z pracy zawodowej. Matki dzieci niepełnosprawnych często nie szukają już pracy zawodowej, ponieważ musiałyby wynająć dla dziecka opiekuna, któremu trzeba by było zapłacić, a być może także obawiają się że ucierpiałyby na tym relacje wzajemnej miłości między matką i dzieckiem. Dlatego sytuacja rodzin z dziećmi niepełnosprawnymi jest trudna i każda organizacja społeczna, która mogłaby wspomóc rodziców dzieci chorych i niepełnosprawnych, wymagających opieki całodobowej w sprawowaniu tej opieki, jest mile widziana.

Wśród dzieci niepełnosprawnych jest wielu małych i dużych artystów; piszą wiersze, opowiadania, tworzą piękne prace plastyczne, zajmują się rękodziełem. Własne wyroby dziecka radują rodziców a w dniu święta Matki przede wszystkim przeznaczone są dla mamuś.

Wtedy kwitną bzy i białe kaliny,
wtedy słowo Mama ma swoje imieniny
i każda mama otrzymuje kwiatki,
mama Halinka i mama Elka,
i mama Róża, i mama Justynka
otrzymuje kwiaty, laurki prezenty
od córeczki i od synka.

A dlaczego powstał ten dzień? Bo matka to płodność – nosi dziecko pod sercem i rodzi je, matka to miłość – obdarza pieszczotą dotyku i słowa, wychowuje, karmi, poświęca swój czas nawet dorosłemu dziecku, śle mu same dobre życzenia.

Największą miłością matczyną jest uczucie Matki Bożej do Jezusa, tej miłości poświęcono w kulturze europejskiej najwięcej strof i dla tej miłości namalowano najwięcej obrazów. Maryja to pierwsza matka, bo Boża, przed jej urodą i wielkością odeszły w cień mityczna „Rea”, „Gea” albo „Demeter”; zaś ludzką mamą była Ewa, która posiadała zalety i wady.

Nasza mama świąteczna posiada prawie same zalety, chociaż kochamy ją również za małe wady, i bardzo pragniemy, żeby była ładniejsza i bardziej święta od Ewy, żeby bardziej przypominała Marię, matkę Jezusa. Jej uroczystość przypada w maju nieprzypadkowo, przecież cały maj poświęcony jest Matce Bożej, miłości matczynej.

Encyklopedia podaje, że w XVII-wiecznej Anglii był dzień, który nazywał się niedzielą u matki Motherring Sunday i oznaczał wizytę w Katedrze (Matce-Kościele). Może było to Święto Katedry Św. Piotra, albo święto patrona najbliższego kościoła katedralnego. Przed wyjściem do katedry zapewne mama błogosławiła dzieci w domu. W zamian, prawdopodobnie po powrocie z katedry, otrzymywała podarunki, kwiaty i słodycze, możliwe, że znajdowały się tam stoły odpustowe… Dzień ten mógł być też „Dniem Bierzmowania”.  

W Stanach Zjednoczonych nauczycielka Ann Maria Reeves Jarvis ogłosiła w 1858 roku Dni Matczynej Pracy, obchodzony był tam także Dzień Matek dla Pokoju (Mother’s Day for Peace). Od 1905 roku świętowano już na świecie Dzień Matki.

W większości krajów europejskich Dzień Matki to majowe święto: przypada na 8 maja w Albanii, drugą niedzielę maja w Austrii, Finlandii, Niemczech, Szwajcarii, także na Ukrainie, 26 maja w Polsce, w czwartą niedzielę miesiąca we Francji, w maju świętują Dzień Matki także Stany Zjednoczone i Chiny.

W Chinach i Japonii geneza Święta Matki oczywiście nie wiąże swoich początków z ikonografią chrześcijańską (obszerniejsze wiadomości na ten temat można znaleźć np. w Wikipedii albo dużych rozmiarów Encyklopedii Powszechnej).

Życząc wszystkim mamom samych dobrych dni w dniu Ich święta,  chciałabym zaprezentować wiązankę z poezji polskiej.

A na początku poetycznej zadumy, urywki z pieśni do Matki Bożej, bo przecież na początku miesiąca – 3 Maja jest dzień Matki Bożej Królowej Polski, „Matko Boska, Królowo Polska, o Pani nasza Częstochowska” – śpiewamy w świątyniach katolickich w Polsce, i inne pieśni jak te przytoczone we fragmentach:

Do Ciebie Matko, szafarko łask
Błagalne pienia wciąż płyną,
Twa dobroć świeci, jak słońca blask
Nadzieją tyś nam jedyną.

Matko Niebieskiego Pana
ślicznaś i niepokalana
Jakie wieki, czas daleki,
czas niemały i świat cały
Nie słyszał.

Nasze ludzkie mamy otrzymują od swoich dzieci również dużo wspaniałych strof, poważnych, lirycznych, wiele radosnych, a to oznacza, że mama jest najważniejszą osobą w życiu zarówno małego dziecka, jak później dojrzałego człowieka. Mama – osoba, która nosiła mnie i ciebie pod sercem, a także wychowywała i przekazywała swoje doświadczenia życiowe.
A tak o swojej Matce pisał z obczyzny Juliusz Słowacki:

W ciemnościach postać mi stoi matczyna,
Niby idąca ku tęczowej bramie
Jej odwrócona twarz patrzy przez ramię
I w oczach widać, że patrzy na syna.

A w wierszu „Do matki”:

Zadrży ci nieraz serce, miła matko moja,
Widząc powracających i ułaskawionych,
Kląć będziesz, że tak twarda była na mnie zbroja
I tak wielkie wytrwanie w zamiarach szalonych.
Wiem, żebym ci wróceniem moim lat przysporzył; –
Mów, kiedy cię spytają, czy twój syn powraca,
Że syn twój na sztandarach jak pies się położył,
I choć wołasz, nie idzie – oczy tylko zwraca.
Oczy zwraca ku tobie…więcej nic nie może,
Tylko spojrzeniem tobie, smutek swój tłumaczy;
Lecz woli konający – nie iść na obrożę,
Lecz woli zamiast hańby – choć czarę rozpaczy!

Przepiękne strofy poświęcają swoim matkom również inni poeci, jak np. Adam Mickiewicz, Julian Tuwim, Czesław Miłosz, Tadeusz Nowak, Kazimierz Wierzyński, Józef Czechowicz, Krzysztof Kamil Baczyński, młody poeta tworzący większość swoich wierszy wiersze w tragicznym czasie II Wojny Światowej.

Krzysztof Kamil Baczyński
Do matki
Matko! czy są gdzieś jeszcze te ciche godziny
snów o sławie, zwycięstwie i życiu-bezklęsce,
marzone i zaklęte: z Bogiem, sławą, synem.
Matko! czy są gdzieś jeszcze te jasne godziny?
Godziny… zgonów, życia podeptane butem,
rozbite na minuty i sekundy bólu,
w ostrza broni i walki potrzebą przekute,
ciążące z krokiem naprzód ołowianą kulą.
Były dni – rozpalone szczęściem niezmierzonym,
były dni – zachlapane błotem lilie białe,
były dni – jak perłami usiane korony,
były dni ciche, smutne, nijakie, nieśmiałe.
Ty zawsze jesteś we mnie, trwasz we mnie krwiopłynem
i trwasz tak ziemsko, jednak nadczasowo…
Jak Chrystus cudze przyjmująca winy
i cudze krzyże niosąca nad głową.
Nad nami miłość żywa, bo bogata, wieczna,
nie zakwitła na rwanych rozognieniem ranach,
miłość jak przystań spokojna, bliskością bezpieczna
i jedyna wzajemna bez rany poznana…

Z poezji kobiecej chciałabym zaprezentować wiersz o mamie w życiu codziennym autorstwa Małgorzaty Hillar:

Matka
Odwraca na patelni
płaską flądrę
żółtym brzuchem do góry

Pokrywki garnków
są srebrne
jak kilka nitek w jej włosach

Wysoko na półkach
ustawia malinowe konfitury

Wieczorem
kładzie po obu stronach książki
zmęczone ręce

lecz zaraz wstaje
przynosi podartą powłokę

Nachyla nad nią oczy
zielone jak liście truskawek
i czoło z trzema zmarszczkami
Nie rozprostuję tych zmarszczek
palcami

Poezja europejska i światowa jest też bardzo bogata i poświęca najdroższym osobom wiele pięknych strof. Ja, dla czytelników Razem z Tobą, przepisałam fragment z wiersza (jaśniejszą część) Lawrence Davida Herberta, poety angielskiego:

Moja mała, moja miła,
Byłaś dla mnie bramą na świat,
Wypuściłaś mnie z zamknięcia
Na ten bardzo dziwny kraj,
Gdzie ludzie się mnożą jak chwasty,
Choć piękni są niby kwiat.

Moja mała, najdroższa,
Dwakroć mnie na świat wydałaś,
Raz twoje łono matko miła,
Raz dusza twa mi dała
Dostęp do wszystkich serc i wolność
W każdym sercu, moja mała …

I na zakończenie, z poezji dziecięcej polskiej, śliczny wiersz Agaty Nowak z kl. IV SP., można go znaleźć, jak również inne dziecięce wiersze, na stronie poezji dziecięcej w Internecie.  

Niezwykła mama
Moja mama jest niezwykła,
Moja mama ma czar,
Moja mama dobroci ma wielki dar,
Moja mama jest jak słońce,
Dodaje mi radości promienia
Jest jak pamiętnik, w którym piszę,
Te dobre i złe zdarzenia,
Jest jak lekarstwo,
Co leczy mnie miłością
Jest moja wróżką
Co różdżką uśmiech na mej twarzy sprawi,
A najważniejsze,
Gdy jestem smutna, to mnie nie zostawi.

I wiele, wiele życzeń W dniu święta Matki
dla mam młodych i starszych, które mają już dorosłe dzieci, pięknych jak te wypisane z pamiętnika, który się dzisiaj nazywa także pocztą sms.


Sms-y w kolorze miłości

„Przyjmij od swej dziatwy
Życzenia szczere i gorące:
Kochana Mamo, jesteś nam jak słońce. To Ty wycierałaś moje łzy,
Gdy nie udał się pierwszy krok
Lub zepsuła ukochana lalka
To Ty przytulałaś, gdy świat okazywał się zły,
Tłumaczyłaś, co robić i jak żyć.
Dziękuję Ci Mamo, za zwyczajne sprawy
Uśmiech, zrozumienie, dni zabawy.
Przyjmij te życzenia z wyrazami wdzięczności. Życzę Ci szczęścia, zdrowia i wszelkiej pomyślności.

To jest bukiecik dla Mamy.
Malutki, aby odpędził smutki,
żeby jej kwitł i w zimie, i w lecie.
Nawet wówczas, gdy śniegiem miecie.
Jeden kwiatek, to uśmiech.
Drugi, to miłe słowo.
Trzeci, to pomoc dla Mamy, gdy sprzątamy lub naczynia zmywamy.
jeszcze listki – to nasze piątki i szóstki wszystkie. 

Oprac. HL