Mistrz na wózku

Mistrz na wózku

19-letni Marcin Bielańczuk ze Słupska to chory na rdzeniowy zanik mięśni przyszły mistrz e-sportu. Od 5 lat gra w popularną grę Counter Strike Global Offensive. Z pozoru zwykły chłopak na wózku zainteresował swoją osobą i pasją przyszłego reżysera.

Jakub Zalewski – student kierunku dziennikarstwa i komunikacji społecznej Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy – poszukiwał ciekawego tematu na zrealizowanie swojego pierwszego krótkometrażowego filmu dokumentalnego. Tak zrodził się w nim pomysł na realizację dokumentu opowiadającego o niepełnosprawnym graczu.

Natchnieniem dla młodego twórcy była zamieszczona w mediach społecznościowych fotografia, a na niej grupa e-sportowców na czele z chłopakiem na wózku. Z początku Bielańczak nic nie odpisywał na przesłane przez studenta propozycje. Zaufanie zdobył dopiero po wiadomości, iż przyszły reżyser również żywo uczestniczył w branży e-sportowej. Po kilkunastu rozmowach student udał się na spotkanie do Słupska, by spotkać się ze swoim filmowym bohaterem. Od tamtego momentu panowie bardzo się polubili, a ich współpraca nabrała tempa.

Stanowisko do gry różni się od innych, z racji niepełnosprawności Marcin ma dwie myszki – jedną na brzuchu, drugą pod lewą stopą oraz klawiaturę opartą o monitor. Trenuje po 6-8 godzin dziennie. Ogromny wsparciem dla nastolatka są jego rodzice, to właśnie tata zaraził go miłością do e-sportu.

Film zatytułowany „Druga strona” odnosi się do drugiej strony ekranu, której zazwyczaj nie widzimy i możemy się jedynie domyślać, kto po niej się znajduje. Reżyserią zajął się oczywiście sam Zalewski, za zdjęcia zaś odpowiadał Konrad Wujciów. Stworzony dokument ukazuje nie tylko gameingowe rozgrywki, ale również codzienne życie nastolatka. Ekipa filmowa towarzyszyła mu w rodzinnym Słupsku, a także w Katowicach na zawodach Intel Extreme Masters czy w Krakowie, gdzie odbył się trening drużyny Marcina.

– Film opowiada o nieustannej walce głównego bohatera z codziennością. Łamie stereotypy niepełnosprawności i pokazuje, że pomimo wielu ograniczeń można dążyć do wyznaczonych celów. To historia o nieustannym podążaniu własną e-sportową ścieżką, stawianiu sobie barier oraz miłości do gier – czytamy w opisie filmu na portalu zrzutka.pl.

Wypożyczenie dobrego sprzętu, transport, nocleg czy sam montaż filmu pociąga za sobą ogromne koszty. Aby je pokryć, młody twórca zdecydował się zorganizować publiczną zbiórkę na portalu zrzutka.pl. Za określoną wpłatą darczyńca może liczyć na oryginalną nagrodę, wśród zaproponowanych są m.in.: turniejowe koszulki, bluzy, opaski, fidget spinnery czy plakaty filmu. Na dzień dzisiejszy zbiórka trwa nadal a zebrać udało się już 111 proc. oczekiwanej kwoty.

Zalewski prócz pierwszych form dokumentalnych ma za sobą kilka reklam, ostatnio zasłynął ze spotu promującego ekologię w jednym z poznańskich lokali.

Po promocji „Drugiej strony” reżyser ma zamiar przesłać film do telewizji e-sportowych nie tylko w Polsce, ale także za granicą. Dodatkowo marzą mu się filmowe festiwale, takie jak Krakowski Festiwal Filmowy czy konkurs Cameraimage.

Źródło: zrzutka.pl; Marcin Bielańczuk (Facebook)
Fot. kadr z materiału promocyjnego filmu

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.