Mam do Pana i do Pani parę pytań

Mam do Pana i do Pani parę pytań

Nie mogę wprawdzie powiedzieć, czy będzie lepiej, gdy będzie inaczej, ale tyle rzec mogę, iż musi być inaczej, o ile ma być dobrze. (Georg Christoph Lichtenberg)
Właśnie zakończył się w Warszawie V Kongres Obywatelski, gdzie debatowano o wizji dla Polski, pod hasłem „IDEA POLSKI XXI WIEKU Podmiotowi Polacy – Podmiotowa Polska”.  Zaprawdę godne to i sprawiedliwe – podszepnął mi niepokorny, przewrotny i zgryźliwy chochlik, zawsze „na czuwaniu” w mojej głowie. A przecież nie pojechałam na kongres tylko dlatego, że zachorowałam. Na szczęście ściągnęli z różnych stron kraju idealiści (około tysiąca było ich w sumie), w tym Teresa Bocheńska z naszej redakcji i moja koleżanka Stenia, dziennikarka obywatelska, z malutkiej wsi na Kaszubach. Żałuję, że nie mogłam tam być.

– Potrzebujemy wizji, które by motywowały i ukierunkowały Polaków również w sferze działań zbiorowych (…) – powiedział dr Jan Szomburg, założyciel i prezes Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową, otwierając kongres. – Chodzi o sformułowanie ”miękkich” celów rozwoju, które odnowią kulturowo Polskę i Polaków w wielu sferach, od polityki, przez naukę, do zachowań i postaw. Po dwudziestoletnim okresie głębokich zmian mamy również poważne trudności ze zrozumieniem samych siebie jako narodu i społeczeństwa. Bez zdefiniowania tożsamości i preferencji, nie da się marzyć, planować i działać długookresowo – mówił Jan Szomburg, (…) Tymczasem  wyzwania, jakie czekają Polskę w następnym dwudziestoleciu, wymagają  zdecydowanej poprawy myślenia i działania zbiorowego.

Już widzę, jak część czytelników zaczyna ziewać i rozumiem to (patrz artykuł w numerze 1/2 2010 „Razem z Tobą” pt. Myślenie boli). Ale, z drugiej strony, kto ma odpowiedzieć na pytania, jakim społeczeństwem chcielibyśmy być, jaki  kierunek rozwoju przyjąć?

W Elblągu rozpoczęła się kampania wyborcza przed wyborami samorządowymi, zaś organizacje pozarządowe a konkretnie Rada Elbląskich Organizacji Pozarządowych (REOP), rozpoczęła akcję „Masz głos, masz wybór” .  

– Nie mamy społeczeństwa obywatelskiego, o czym świadczą słabe związki zawodowe, partie polityczne i stowarzyszenia – mówił prof. Marek Ziółkowski, wicemarszałek Senatu, podczas V Kongresu Obywatelskiego. – Jedynymi skutecznymi wspólnotami w działaniu są wspólnoty protestu, głównie lobbystyczne, a nie wyrażające troskę obywatelską o sprawy ogólne, natomiast zasadę solidaryzmu opiera się na wzorcach negatywnych.

Chcę temu twierdzeniu zaprzeczyć, chociaż nie mogę też odmówić i pewnej racji, bo trudno jednak sprzeczać się z faktami potwierdzającymi, że łatwiej nam psioczyć i niszczyć, niż szukać konsensusu i mozolnie budować.  

Jedno jest pewne – nie można marzyć o rozwoju bez korzystania z całego potencjału obywateli – nie darmo mówi się o „kapitale ludzkim”, „o zasobach ludzkich”. Jakkolwiek by to nie brzmiało w naszych delikatnych uszach, to przecież zasób i kapitał kojarzą się jednoznacznie z posiadaniem dóbr, z czymś cennym, z bogactwem.

Rada Elbląskich Organizacji Pozarządowych podejmując rozpoczętą (przez kilka organizacji oraz redakcję „Razem z Tobą”) 4 lata temu akcję „Masz głos – masz wybór”, chce rozmawiać konstruktywnie na temat warunków do powstawania, jak chcą jedni, lub wzmacniania, jak oceniają inni, społeczeństwa obywatelskiego.

W związku z tym, oprócz prowadzenia kampanii informacyjnej na temat wyborów i zachęcania do świadomego i odpowiedzialnego – czynnego oraz biernego – udziału w wyborach, chcemy zadać kandydatom na prezydenta a także liderom komitetów wyborczych, kilka pytań. Bo jeśli jest za mało aktywnych organizacji, to może dlatego, że jest im bardzo trudno w obecnych warunkach skutecznie działać, a i te silniejsze czują się czasem, jakby kopały się z koniem, A przecież nie o to chodzi!

Chodzi o to, że jeszcze nie wszyscy wiedzą a jeszcze mniej rozumie i przyjmuje do wiadomości, czym jest zapisana nie tylko w ustawie o pożytku publicznym i wolontariacie ale i w konstytucji, zasada subsydiarności a po polsku, pomocniczości.  

Zasadę pomocniczości dobrze streszczają często cytowane zdania: ”tyle władzy, na ile to konieczne, tyle wolności, na ile to możliwe” oraz ”tyle państwa, na ile to konieczne, tyle społeczeństwa, na ile to możliwe”. Z tego wynika, że „władza powinna mieć znaczenie pomocnicze, wspierające w stosunku do działań jednostek, które ją ustanowiły. Tam, gdzie nie jest to konieczne, państwo powinno pozwolić działać społeczeństwu obywatelskiemu, rodzinom, wolnemu rynkowi. W sytuacji wymagającej interwencji, winno natomiast rozwiązywać problem na szczeblu możliwie najbliższym obywatelom, a więc raczej w gminach niż w regionach i raczej w regionach niż w centrum”.
O tym i tego konsekwencjach będziemy rozmawiać z kandydatami do samorządu w Elblągu.

Przypomnę jeszcze, że dokładnie 4 lata temu, przed wyborami, redakcja „Razem z Tobą” opracowała ogromną ankietę dla mieszkańców Elbląga, aby dowiedzieć się jak elblążanie oceniają wszystkie najważniejsze obszary życia w mieście od edukacji poczynając na bezpieczeństwie i kulturze kończąc. Pytaliśmy również jakie, zdaniem mieszkańców, problemy są najbardziej palące i wymagające pilnego rozwiązania. Przy pomocy organizacji pozarządowych i wolontariuszy zebraliśmy ponad 700 ankiet. Na ich podstawie opracowaliśmy pytania do ówczesnych kandydatów.

Najniższe oceny uzyskały obszary: Wspomaganie przedsiębiorczości, Pomoc społeczna, Wspieranie organizacji pozarządowych, Warunki życia osób niepełnosprawnych oraz  Sport i rekreacja. Najważniejsze problemy, jakie zdaniem elblążan nie zostały dotychczas rozwiązane i należy rozwiązać je w najbliższym czasie to: wysokie bezrobocie i tworzenie nowych miejsc pracy, brak mieszkań komunalnych, czynszowych i socjalnych, wspieranie inicjatyw, zakładania i prowadzenia działalności gospodarczej, naprawa stanu ulic i chodników w mieście, organizowanie imprez kulturalnych i sportowych dla młodzieży, zwiększenie liczby miejsc w zakładach dla ludzi starszych i przewlekle chorych.

Nasze pytanie brzmiało: Jakie działania zamierza Pani/Pan podjąć – w ramach kompetencji i z wykorzystaniem możliwości samorządu – w celu:  pozyskania inwestorów oraz rozwoju przedsiębiorczości mieszkańców?; zwiększenia liczby mieszkań komunalnych na wynajem, w tym mieszkań socjalnych?; likwidacji barier architektonicznych i urbanistycznych w mieście (łącznie z nierównymi chodnikami)?; jak zamierza Pani/Pan, rozwiązać problem braku placówek dziennego pobytu z programem rehabilitacyjnym dla osób starszych i niepełnosprawnych a jak rozwoju aktywności mieszkańców, a szczególnie młodzieży? Itd., itd.

Teraz też należy zadawać takie właśnie – konkretne pytania i oczekiwać konkretnej odpowiedzi. To był apel do wyborców. Aspirującym zaś na najważniejsze stanowiska w mieście kandydatom dedykuję na koniec złotą myśl, przywołanego na początku osiemnastowiecznego profesora i aforysty Georga Christopha Lichtenberga, a podrzuconą mi usłużnie przez wspomnianego wyżej chochlika, który nigdy nie zasypia: „Gdyby władza w realizację obietnic wkładała choć trochę tej energii jaką wkłada w znajdowanie sposobów na wymiganie się od nich, żyłoby się lepiej. Wszystkim.”

Zdjęcie przedstawia kamienicę komunalną przy ul. Mickiewicza w Elblągu. Więcej zdjęć zobacz pod artykułem ”Standardy i czynsze w mieszkaniach komunalnych w Elblągu – program do 2011 roku”  [url]http://razemztoba.pl/index.php?NS=srodek&nrartyk=1882[/url]  Elżbieta Szczesiul-Cieślak Wersja archiwalna wpisu dostępna pod adresem: http://razemztoba.pl/beta/index.php?NS=srodek_new_&nrartyk= 6070

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.