Latają bez ograniczeń

Latają bez ograniczeń

Jeszcze do niedzieli (do 15 września) latamy na szybowcach na lotnisku w Turbii niedaleko Stalowej Woli. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że za sterem siadają osoby z niepełnosprawnością ruchową.

Wózek i ograniczenia zostawiają na ziemi. W niebie nie ma ograniczeń!
Lądowanie w polu lotniska nie zawsze się udaje. Zdarza się, że szybowiec, który zboczył z kursu trzeba ciągnąć kilkaset metrów z powrotem na start. Siła i zręczność wolontariuszy Fundacji im. Doktora Piotra Janaszka Podaj Dalej, przydają się wtedy najbardziej. Ale też i do codziennego wspierania osób z niepełnosprawnością, uczestników kursu szybowcowego realizowanego już po raz trzeci w ramach fundacyjnego projektu „Rozwiń Skrzydła”.

– Uczymy latać tych, którzy na co dzień mają problem z pokonaniem nawet niewielkiego krawężnika i są zależni od pomocy innych. Osoby z niepełnosprawnością ruchową latają na szybowcach i paralotniach, a kiedy kończą szkolenia są pewni, że mogą wszystko. Wierzą, że mogą żyć aktywnie, zmieniać to, co do tej pory wydawało się nierealne, mieć marzenia i realizować je – mówi Karol Włodarczyk z Fundacji im. Doktora Piotra Janaszka Podaj Dalej.

Pierwsze kroki do nieba

Pierwszy krok to kwalifikacja przez lekarza Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Drugi to zaliczenie e-learningowego szkolenia. Kurs podstawowy szybowcowy to 60 godzin zajęć teoretycznych i 60 praktycznych. Kończy się prawidłowym wykonaniem lotu tzw. holu za samolotem.

Aby uzyskać licencję potrzeba dużo pracy i własnej determinacji. Egzaminy teoretyczne dotyczą m.in. budowy technicznej i zasad działania szybowca, jego obsługi, warunków atmosferycznych, w których trzeba się bardzo dobrze orientować, a także zagadnień z prawa lotniczego i procedur kontroli lotów, łączności, meteorologii, zasad lotu, planowania i wykonania lotu, nawigacji, a także procedur i bezpieczeństwa lotu. System podpowiada kursantowi, od którego przedmiotu zacząć i do jakiego przejść w następnej kolejności. Z każdego obszaru tematycznego zdaje się egzamin. Tylko wtedy można zabrać się za naukę kolejnego przedmiotu.

Ponadto trzeba wykonać bardzo dużo lotów dodatkowych, doskonalić hole za samolotem i loty na termice, które mogą trwać nawet kilka godzin.

– Łącznie na szybowcach nasi Uczestnicy wykonali ponad 1700 lotów szybowcowych. Na szybowcach w 2015 r. latało z nami 10 osób; w 2016 r. 19 osób; a w 2019 r. 13 osób. Jedna osoba zdała państwowy egzamin na licencję szybowcową, a dwie kolejne są w trakcie – podsumowuje Karol Włodarczyk.

Poniżej krótkie podniebnych wspomnienia z projektu zrealizowanego
w 2016 r.

oraz z pierwszej edycji projektu z 2015 r.

Projekt Rozwiń Skrzydła realizowany jest dzięki wsparciu PFRON.

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.