Kultura: Niewidomi na deskach teatru

Kultura: Niewidomi na deskach teatru

– Utrata wzroku to nie koniec świata. Jesteśmy pełnosprawnymi uczestnikami tego świata i tak sobie radzimy. Chcemy pokazać ludzi zaradnych i przebojowych. Ludzi, którzy nie boją się żyć – zapowiada Mariusz Pogonowski, reżyser spektaklu „Kto nie ma nie płaci”, który w najbliższy poniedziałek (27.11) zaistnieje na Scenie Kameralnej w Teatrze im. Aleksandra Sewruka.

– Kiedy osoba niewidząca  traci wzrok, przez 6 lat dojrzewa do myśli, że nie musi reszty życia spędzić w domu i dopiero wtedy zaczyna gromadzić wiedzę i umiejętności, które pozwolą jej na ponowną eksplorację świata. Osoby występujące na scenie to niewidomi, którzy nauczyli się widzieć. To arystokracja niewidomych w Polsce. Jestem pewien, be istotą tego przedstawienia będą  wspaniali ludzie. Spektakl będzie rozrywką, a widz będzie porażony – mówi reżyser przedstawienia.

Spektakl „Kto nie ma nie płaci” włoskiego noblisty Dario Fo zaprezentuje Grupa Teatralna Osób Niewidomych Poligon BLACK, działająca przy Stowarzyszeniu “De Facto”. Podobnie jak aktorzy, bohaterowie zmagają się z trudnościami dnia codziennego. Na scenie zobaczymy dwa małżeństwa mieszkające w Mediolanie w czasach kryzysu ekonomicznego. Muszą sobie poradzić i znaleźć sposób, by przeżyć w trudnych czasach.

– Jestem członkinią grupy od początku, czyli od około czterech lat. To grupa amatorska, ale z profesjonalnym reżyserem, gramy na deskach prawdziwego teatru. Chcemy pokazać osobom zdrowym, że pomimo pewnej niedyspozycyjności można spełnić  swoje marzenia i osiągnąć cel. Myślę, że warto obejrzeć ten spektakl – zaprasza Iwona Czarnuszka, aktorka.

Spektakl „Kto nie ma nie płaci” z audiodeskrypcją można obejrzeć w najbliższy poniedziałek (27.11) o godz. 13:00 na Scenie Kameralnej w Teatrze im. Aleksandra Sewruka. Liczba miejsc jest ograniczona.

  MS Wersja archiwalna wpisu dostępna pod adresem: http://razemztoba.pl/beta/index.php?NS=srodek_new_&nrartyk= 16989 

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.