Kąśliwy problem na wakacje, czyli jak się chronić przed krwiopijcami?

Kąśliwy problem na wakacje, czyli jak się chronić przed krwiopijcami?

Codziennie do przychodni lekarskich w całym kraju trafiają osoby szczególnie wrażliwe na ukąszenia komarów, meszek, kuczmanów, bąków, kleszczy, u których występuje tzw. uogólniona reakcja alergiczna. Na dokuczliwość owadów żywiących się naszą krwią narażeni jesteśmy corocznie, zwłaszcza w ciepłe wakacyjne miesiące. Jak jednak mamy leczyć i łagodzić skutki ukąszeń tych owadów?

Na początku warto wiedzieć jakie owady żądlą niebezpiecznie dla zdrowia?  Jak się okazuje atakuje nas ponad 200 gatunków owadów żywiących się krwią ssaków, w tym blisko 50 gatunków komarów i tyleż samo gatunków meszek, kuczmanów i bąków  oraz kleszczy.

Kleszcze – leśne “wampiry”

Najbardziej niebezpieczne są kleszcze, które występują zwykle na obrzeżach lasów. Często nie czujemy ich ukąszenia, gdyż ślina kleszczy ma właściwości znieczulające. Kleszcz umiejscawia się pod skórą, gdzie może wysysać krew przez kilka dni zanim odpadnie. Warto więc w lesie chronić ubraniem  miejsca szczególnie narażone – ręce, głowę, nogi, a po powrocie do domu obejrzeć dokładnie całe ciało.

Zainfekowane kleszcze podczas wysysania krwi i płynu komórkowego przenoszą wirusy zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych (jest szczepionka) i mózgu, a także bakterie wywołujące groźną chorobę tzw. boreliozę, na którą nie ma szczepionki.

Komary, kuczmany, meszki – niegroźne tylko w mniejszych ilościach

Owadami, które najbardziej dokuczają człowiekowi są komary. Można je spotkać w okolicach obfitujących w wody stojące, ale także w wilgotnych lasach, parkach, ogrodach. W naszym klimacie nie stanowią większego zagrożenia, choć ich jednoczesne ukłucia w kilku miejscach u osób nadwrażliwych, zwłaszcza małych dzieci mogą być przyczyną złego samopoczucia i stanów podgorączkowych.

Bardzo podobnymi do komarów owadami są kuczmany. Są jednak od nich znacznie mniejsze i osiągają długości 1-4 mm. Tak jak komary zaczynają swą aktywność w maju. Kuczmany atakują głównie wczesnym rankiem i o zmierzchu. Jednak w odróżnieniu od nich potrafią dostać się również pod ubranie. Niekiedy ukłucia niektórych gatunków są niebezpieczne, ponieważ te owady mogą zakażać wirusami działającymi m.in. porażająco na układ nerwowy.

Inną grupą kąsających owadów są meszki – malutkie (4-6 mm) owady, przypominające muszki, przebywające w pobliżu płytkich wód płynących. Meszki kłują niemal przez całą dobę, także w dzień, gdy świeci słońce. Krwawiący ślad po kłuciu meszki jest bardzo bolesny i utrzymuje się dość długo, pojawia się obrzęk (często o odczynie alergicznym), niekiedy gorączka. Zmasowany atak, a tak się dzieje na niektórych terenach, może spowodować obszerne zmiany skórne, a nawet obrzęki płuc utrudniające oddychanie. Może to doprowadzić do śmierci zwierzęcia, a także ludzi np. pozostawionych bez opieki niemowląt. Dlatego meszek należy unikać „jak zarazy”.

Pszczoły, osy, trzmiele i szerszenie

Użądlenia tych owadów mogą wywoływać reakcje miejscowe i ogólne. Najczęściej mają łagodny przebieg, zazwyczaj powstaje rumień i obrzęk, któremu towarzyszy ból oraz pieczenie. Objawy te trwają zazwyczaj od 24 do 48 godzin. Jeżeli natomiast utrzymują się przez wiele dni świadczy o uczuleniu na jad lub o zakażeniu. W łagodnych postaciach objawiają się pokrzywką tzn. występowaniem w różnych okolicach skóry swędzących zmian obrzękowych. Postępowanie w przypadku użądlenia zależy od rodzaju reakcji na jad. Jeśli jest to reakcja miejscowa, o ile jest to możliwe należy wyjąć żądło. Korzystny efekt złagodzenia bólu wywiera przyłożenie w miejsca ukąszenia kostki lodu oraz wypicie wapna. Natomiast efekt zmniejszający rumień lub obrzęk wywierają preparaty na receptę, które należy stosować tylko doraźnie.

Przykre objawy

Typowym objawem ukąszenia owada karmiącego się krwią jest bąbel, zaczerwienienie skóry, swędzenie, pieczenie, niekiedy ból. Na ogół mijają przed upływem jednej doby, choć u niektórych osób mogą się utrzymywać nawet kilka dni.

Ukąszenie takiego owada skutkuje również użądleniem, czyli wstrzyknięciem jadu, który wywołuje silny stan zapalny powodujący obrzęk i zaczerwienienie. Bąble szybko powstają i na ogół szybko znikają, jeśli nie jest się uczulonym na ich jad i ukąszenia. Mogą jednak pozostać znacznie dłużej, jeśli zaczniemy się intensywnie drapać w użądlone miejsca lub jest uczulone na jad owadów. Niestety u osób uczulonych może również dojść do tzw. uogólnionej reakcji alergicznej, co stwarza konieczność stosowania leków, np. miejscowo działających preparatów przeciwzapalnych na bazie ziół (sanofil, itp.), oraz przeciwhistaminowych  lub glikokortykosterydów.

Dużym zagrożeniem dla dzieci, jak też dla osób dorosłych są ukąszenia i jad (ślina) meszki. Krwawiący ślad po kłuciu meszki jest bardzo bolesny i utrzymuje się dość długo. Następstwem ukąszeń meszki jest bowiem ostry, rozległy obrzęk naczynioruchowy, często o odczynie alergicznym i gorączka.

Leczenie ukąszenia

Miejscowe niewielkie objawy skórne – stan zapalny i obrzęk wywołany użądleniem leczymy zwykle lekami bez recepty, a nawet tzw. sposobami naturalnymi. Może to być przemycie użądlonej skóry wodą z sodą. Pomaga nawilżenie zmienionej zapalnie skóry nadmanganianem potasu, nałożenie bańki ssącej, itp. W przypadku większej powierzchni i nasilenia się zmian zapalanych i obrzęku stosujemy miejscowo działających preparatów przeciwzapalnych na bazie ziół (Sanofil, itp.), miejscowe maści, kremy lub żele przeciwhistaminowe lub z glikokortykosterydów.

Czy ukąszenia można uniknąć?

Należy unikać miejsc, gdzie jest dużo kłujących owadów, zwłaszcza meszek. Idąc na spacer w „kleszczowe”, czy „komarowe” miejsca zakładać ubranie zakrywające jak największą powierzchnię ciała. Niekiedy dobre efekty odstraszające daje zażywanie witaminy B1, ponieważ np. komary nie znoszą jej zapachu. Lepiej jednak smarować się środkami lub kupionymi w aptece – dbając jednak, aby pochodziły z wiarygodnych firm farmaceutycznych. Obecnie w sprzedaży jest kilkadziesiąt preparatów odstraszających owady lub łagodzących skutki ich ukąszeń (bolesne lub swędzące obrzęki i zaczerwienienia). Niemal we wszystkich punktach sprzedaży można kupić tzw. środki na komary (spraye, żele, maści, aerozole, elektrofumingatory, plastry, itp.).

RK ( na podstawie opracowania mgr Edwarda Ozgi Michalskiego zamieszczonego www.pfm.pl )

Zdjęcie:bp1.blogger.com  Red. Wersja archiwalna wpisu dostępna pod adresem: http://razemztoba.pl/beta/index.php?NS=srodek_new_&nrartyk= 2585

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.