Jan Paweł II był wśród nas

Jan Paweł II był wśród nas

Mija 30 rocznica Pierwszej Pielgrzymki Jana Pawła II do Polski i 10 rocznica pobytu Papieża w Elblągu. Wydarzenia, które zmieniły bieg historii a także zaważyły na życiu osobistym wielu z nas. Budujemy znaki materialne tych wydarzeń – dobrze jest także przypomnieć sobie, czego nas uczył.

6 czerwca przybyło Polakom nowe święto – piękne Święto Dziękczynienia.

Ustanowione zostało w 30 rocznicę Pierwszej Pielgrzymki Jana Pawła II do Polski, w czasie której wygłosił zamienne słowa: ”Niech zstąpi Duch Twój i odmieni oblicze Ziemi. Tej ziemi”, od których,  zdaniem wielu, wszystko się zaczęło. Dziękujemy Panu Bogu za ten pontyfikat, za odzyskaną wolność i godność.

W zamyśle inicjatorów, to święto ma znaczyć więcej: ma nas nauczyć dostrzegać dobro, które nas spotyka i  dziękować za nie tym, którzy je nam wyświadczyli. Piękna idea, otwierająca oczy i serca na innych ludzi, których często nie dostrzegamy, chociaż są obok nas.

Ta rocznica zbiega się z 10 rocznicą pobytu Jana Pawła II w Elblągu. W upalne czerwcowe popołudnie 1999 r. około 300000 wiernych z diecezji elbląskiej przybyło na spotkanie z Papieżem na lotnisko w Elblągu, na którym wojsko usypało wysoki kopiec. Byli wśród nich także pielgrzymi z Kaliningradu. Na szczycie kopca ustawiony został ołtarz w kształcie serca, otoczonego rękoma uniesionymi w modlitwie, nawiązując do nabożeństw czerwcowych ku czci Serca Jezusowego. Na powitanie orkiestra zagrała piękną kompozycję śp. Janusza Jędrzejewskiego pt. „Tu es Petrus”.

Dwa hasła powtarzał często nasz Papież: „nie lękajcie się!” – którym rozpoczął posługę papieską i „wstańcie, chodźmy!”, którym zatytułował autobiograficzną książkę, opisującą jego drogę do Rzymu od chwili otrzymania sakry biskupiej.

Nasz naród wstał i odważnie poszedł – po wolność. Gdy doszedł do celu zatrzymał się – i rozproszył… Nie mając wspólnego celu każdy poszedł w swoją stronę, często nie oglądając się na dawnych przyjaciół. Niektórzy stanęli w miejscu, oczekując, że ktoś przyniesie im owoce zwycięstwa. Nie mogąc się tego doczekać czują złość i rozgoryczenie. A co gorzej, czasem zawiść i nienawiść wobec tych, którym życie ułożyło się pomyślniej.

Homilia w Elblągu też była o drodze – o innej drodze, osobistej drodze do świętości, która prowadzi przez 10 Przykazań.
„Oto zrąb moralności, dany człowiekowi przez Stwórcę… Porządek ten gwarantuje dobro i ład moralny, i przez to jest podstawą godności człowieka stworzonego na obraz Boży…
Pokusa urządzenia świata i swego życia bez Boga albo wbrew Bogu, bez jego przykazań, bez Ewangelii, istnieje i zagraża również nam. A życie ludzkie i świat zbudowany bez Boga w końcu obraca się przeciw człowiekowi. Mieliśmy na to liczne dowody w tym kończącym się stuleciu.”

Wskazując na postać Św. Wojciecha, który zginął niedaleko Elbląga, powiedział nam jeszcze papież: „… świętość zdobywa się ofiarą, nie ma tu miejsca na żadne kompromisy, trzeba być wiernym do końca, trzeba mieć odwagę chronienia obrazu Bożego w swojej duszy, nawet za największą cenę”.

W powitalnym przemówieniu, któryś z biskupów nazwał kopiec imieniem Jana Pawła II. Przez pewien czas po wizycie Papieża mówiło się, że pozostanie na pamiątkę. Ostatecznie jednak został rozebrany, pozostała po nim winda, która obecnie wozi niepełnosprawnych petentów w Urzędzie Miejskim.

Wciąż trwa w naszych sercach wspomnienie tamtego spotkania. Pamiętamy jednak bardziej emocje niż słowa, a przecież wezwanie „wstańcie, chodźmy!” nie straciło swojej aktualności. Nie wolno stanąć w miejscu – trzeba ciągle iść naprzód: do Boga, do lepszego życia, do wyznaczonych sobie celów. Nie oglądając się na boki, bez kompromisów ze złem. Na szczęście, Bóg jest dla nas bardziej łaskawy, niż złe moce w bajce o Jasiu, co szedł po żywą wodę: gdy jednak zdarzy nam się oglądnąć, czy zabłądzić – nie zamienia nas w kamień, wyciąga pomocną dłoń. Więc nie lękajmy się.

  Teresa Bocheńska Wersja archiwalna wpisu dostępna pod adresem: http://razemztoba.pl/beta/index.php?NS=srodek_new_&nrartyk= 3789

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.