Hak na raka? Breast Unit Elbląg

Hak na raka? Breast Unit Elbląg

11 lutego w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Elblągu odbyła się konferencja z okazji otwarcia elbląskiego Breast Unitu. Specjalizacja i efekt – takie są podstawowe standardy. To przekłada się na jakość. Walka z rakiem piersi stanie się bardziej przemyślana i dostępna.

Elbląski szpital od lat zajmuje się leczeniem onkologicznym. Grupa NU-MED uzupełniła to leczenie o radioterapię. – Wspólnie podjęliśmy inicjatywę założenia Elbląskiego Centrum Onkologii. Pierwszą inicjatywą jest powołanie ośrodka Breast Unit, który ma zapewnić kompleksową opiekę dla naszych pacjentów – mówi dyrektor szpitala Elżbieta Gelert.

Zadaniem nowego ośrodka jest zapewnienie wysokich standardów leczenia, dorównujących standardom europejskim. Na jeden ośrodek powinno przypadać ok. 500-600 tys. osób. Można zakładać, że w Polsce powinno powstać 80 takich ośrodków na 4 miliony ludzi. Obecnie istnieją jednak placówki, które leczą więcej pacjentów, dlatego nie powstanie ich aż tyle w ramach Breast Unit. W województwie warmińsko-mazurskim powinny być co najmniej dwa takie ośrodki.

Jakość to podejście

Po pierwsze trzeba odróżnić stopień zaawansowania choroby – czy jest to początkowe stadium, czy może już rak złośliwy. Pacjentka przychodząc do kliniki musi czekać na diagnostykę, poddać się wielu badaniom – każde jest wykonywane w innym ośrodku. Po wykonaniu badania przesiewowego pacjentka doznaje szoku – otrzymuje rozpoznanie: masz raka. Dostaje skierowanie na biopsję, która jest już w innym ośrodku. Potem okazuje się, że trzeba zrobić jeszcze jakieś badanie w kolejnej placówce, a następnie pojawia się informacja, że trzeba szukać chirurga, na którego – jak na każde poprzednie badanie – trzeba czekać. Zajmuje to wiele czasu, którego chora może nie mieć. Często nie ma przy tym pomocy psychologicznej – zostaje sama z problemem, który ją przerasta – i nie chodzi tu tylko o doznany szok, świadomość realnej śmierci, ale o organizację leczenia. Jeśli jest młoda i ma wspierającą rodzinę – udźwignie ciężar, jednak jeśli ma już swoje lata i jest z tym sama – nie da rady i wypadnie z systemu. Mało doświadczony chirurg wykonuje operację, która jest ukierunkowana na zachowanie jak największej części piersi – często ze słabym skutkiem. Ratunkiem jest rekonstrukcja, jednak niewiele osób potrafi ją zrobić dobrze. Po chirurgii przychodzi czas na leczenie systemowe, czyli chemioterapię.

Jest kilkanaście mierników, które klasyfikują osobę z nowotworem na leczenie. W Breast Unit wszystkie mieszczą się w kanonie Narodowego Funduszu Zdrowia, by opieka była dostępna dla wszystkich. Nowe podejście polega na standardach. Te każdy lekarz może nagiąć, gdy osoba chora nie pasuje mu do danego sposobu leczenia. – Stopień przylegania do wytycznych jest miarą jakości – mówił profesor Jacek Jassem podczas prezentacji w szpitalu. – I my sobie będziemy mogli porównywać tę jakość pomiędzy ośrodkami – dodał. Pojawia się zasada jednych drzwi – wszystkie potrzebne środki docelowe mają się znaleźć pod jednym dachem.

Zdrowie i uroda

Podczas prezentacji pokazywane były zdjęcia. Na jednych – piękne, zrekonstruowane piersi z małą blizną. Inne sprawiały, że zamrożona w żyłach krew spowalniała swój bieg. – Wiem, że dla niektórych to mogą być zbyt drastyczne obrazy, ale proszę państwa, byście wytrzymali – mówił profesor Sergiusz Nawrocki.

Jednym z najpopularniejszych sposobów na pokonanie raka piersi jest metoda chirurgiczna – będąca też najłatwiejszą. Można operować w sposób oszczędny i zachować większość piersi – w zależności od wielkości guza – lub odciąć całą, pozostawiając blizny. Błyszczące, przypominające pogniecioną bibułę, pomarszczone miejsce na ciele – dokładnie tam, gdzie powinien być jeden z atutów urody. Czasem wycinane są także węzły chłonne. Skutkuje to grubym, niewymiarowym, zniekształconym ramieniem. – Te kobiety są wyleczone, owszem, ale nikt mi nie powie, że to są kobiety szczęśliwe – powiedział profesor Jacek Jassem podczas prezentacji. Leczenie chirurgiczne w niektórych przypadkach jest konieczne. Niestety – w Polsce nie ma wielu lekarzy, którzy potrafią dobrze wykonać tak skomplikowaną operację, bo mają zbyt małe doświadczenie. Nie można też dokładnie określić, którzy z nich potrafią to zrobić – bo nikt się nie przyznaje do braku tej umiejętności.

Rak do kwadratu

Słowo „rak” powszechnie kojarzy się, w pierwszej kolejności, z rakiem płuc. Jeśli jest zagrożenie tym właśnie rodzajem nowotworu, leczenie raka piersi może być przyczyną kolejnej choroby.

Problem palenia jest dość powszechny. Jest też, w wielu przypadkach, powodem nowotworu płuc, a przynajmniej zwiększa ryzyko choroby. Podczas leczenia raka piersi to ryzyko także jest zwiększone – u osoby niepalącej o nieznaczny ułamek procenta, u palacza natomiast – o 4%. Podczas leczenia radioterapią, napromienienie guza piersi skutkować może jego zmniejszeniem. Wpływa jednak ono źle na płuca – jest większa szansa, że nowotwór się tam uaktywni bądź powiększy.

Jak to ma być?

Na lata 2019-2024 jest przewidziana strategia stworzenia gęstej sieci wysoko wyspecjalizowanych ośrodków. Będzie tam możliwość leczenia skomplikowanych przypadków. Cały projekt przez 10 lat leżał w szufladzie, podczas gdy jest to szansa poprawy epidemiologicznych wskaźników. – Pilotowe wdrożenie w Polsce jest naprawdę potrzebą chwili i staje się rzeczywistością. Chorym w Polsce coś się należy – skończył swoją wypowiedź profesor Jassem.

Od teraz chora ma mieć indywidualny program leczenia – specjalnie dla niej dobrany. Potrzebny jest do tego zgrany zespół – chora nie może być przekazywana z jednego ośrodka do drugiego, bo burzy to proces leczenia. To ma się zmienić. Pojawia się też możliwość konfrontacji z innymi ośrodkami – dane dotyczące procentów zachorowań i wyleczeń mają być ogólnie dostępne, jako informacja konsumencka. Efekt skali, lokalność, zintegrowanie, dyscyplinarne podejście i jednolitość – to są zasady specjalistyczne ośrodka. Znalezienie idealnego balansu pomiędzy jakością i centralizacją jest priorytetem – placówka ma być blisko i cechować się wysoką jakością leczenia.

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.