Funkcjonariusze Służby Więziennej zjednoczeni w szczytnym celu

Funkcjonariusze Służby Więziennej zjednoczeni w szczytnym celu

22 godziny zajęło funkcjonariuszom Służby Więziennej i zaprzyjaźnionemu sympatykowi kolarstwa szosowego przejechanie 517 kilometrów ze Strzelec Opolskich do Gdańska. Cel wyprawy był szczytny, bo dzięki akcji „Rowerem dla Mai” cała Polska usłyszała o zbiórkach organizowanych w celu wsparcia bardzo chorych osób – Mai z Połczyna – Zdroju i Pawła, funkcjonariusza Zakładu Karnego w Sztumie.

4 kolarzy i 2 osoby z zabezpieczenia technicznego wyruszyły 26 lipca br. spod Zakładu Karnego nr 2 w Strzelcach Opolskich, jak tylko rozpoczęła się doba. Ale zanim wyprawa doszła do skutku, ekipa otrzymała wiele wsparcia, zarówno od samych beneficjentów akcji, znanych sportowców, jak i ludzi, którzy po prostu postanowili pomóc przy tym projekcie.

W celu zbierania środków na leczenie Mai Dąbrowskiej, która choruje na nowotwór, mjr Jarosław Timoszuk na portalu siepomaga.pl, ponad tydzień temu założył skarbonkę pod nazwą „Rowerem dla Mai”, gdzie opisał, co jest celem przedsięwzięcia i kto weźmie w nim udział. Środki wpłacane do skarbonki trafiają bezpośrednio na konto zbiórki dziewczynki. Dzięki akcji udało się poprzez skarbonkę przekazać już ponad 4 tys. zł. Natomiast na koncie głównym zbiórki Mai jest już ponad 880 tys. zł.

Pomysł wsparli też polscy sportowcy, którzy na aukcję przygotowywaną dla Pawła, funkcjonariusza Zakładu Karnego w Sztumie, przekazali podpisane przez siebie gadżety. Ekipie udało się zebrać m.in. piłki od Kuby Błaszczykowskiego i Łukasza Piszczka, piłki z podpisami kadry męskiej reprezentacji Polski w siatkówce oraz koszulkę Bartosza Kurka z podpisami kadry. Mistrz świata w siatkówce, Kuba Kochanowski, w imieniu reprezentacji, na potrzeby aukcji prowadzonej dla Mai, osobiście przekazał piłkę, którą siatkarze podpisali 22 lipca br. na zgrupowaniu w Zielonej Górze. Jeszcze można ją zdobyć, bo aukcja, z której środki trafią bezpośrednio na kontro zbiórki dziewczynki, kończy się 28 lipca br. o godz. 20:00.

Ekipa mogła też liczyć na wsparcie różnych firm oraz organizacji związkowej. Dzięki temu mieli zapewniony samochód techniczny, paliwo, odżywki i napoje na trasie oraz koszulki akcji.

Zmierzenie się z tak daleką trasą w założonym czasie wymagało od zespołu wielkiego samozaparcia i dobrej kondycji, zarówno fizycznej, jak i psychicznej. Musieli zmierzyć się również z pogodą, która nie zawsze sprzyjała. Jadąc wybierali mniej uczęszczane drogi, choć nie udało się uniknąć kilku odcinków dróg krajowych, gdzie ruch był bardziej wzmożony. Jak przyznali, czasem było bardzo trudno, zwłaszcza przed samym końcem trasy, kiedy coraz bardziej odczuwali zmęczenie i liczbę przejechanych kilometrów. Bardzo dużym wsparciem stały się dla nich słowa otuchy, które przed startem otrzymali od Mai i jej mamy oraz od Pawła Kubackiego.

Skład ekipy „Rowerem dla Mai”: sierż. Grzegorz Kowalski, sierż. Piotr Kolasa, plut. Sebastian Banaś, Adam Cuch (kolarze), mjr Jarosław Timoszuk, szer. Wojciech Małczak (obsługa techniczna).

Link do licytacji piłki od męskiej reprezentacji Polski w siatkówce –> TUTAJ.

Link do skarbonki akcji „Rowerem dla Mai” –> TUTAJ.

Wiadomość od Mai i jej mamy przed startem można obejrzeć TU.

Fot. nadesłana