Filipiny i Indonezja odnotowują rekordy w dobowej liczbie infekcji

Filipiny i Indonezja odnotowują rekordy w dobowej liczbie infekcji

Ministerstwo zdrowia Filipin poinformowało w piątek o 1 531 zakażeniach koronawirusem, co jest największym jednodniowym wzrostem infekcji od wybuchu epidemii. W Indonezji podobny rekord odnotowano w czwartek, 1 624, a w piątek liczba zakażeń spadła do 1 301.

Filipiński resort zdrowia podał, że łączna liczba infekcji wzrosła w tym kraju do 40 336, podczas gdy liczba zgonów osiągnęła 1 280, z czego sześć potwierdzono w ciągu minionych 24 godzin. Poprzedni rekord zanotowanych zakażeń z 23 czerwca wynosił 1 150.

Agencja Reutera odnotowuje, że tysiące jeepneyów, ekstrawagancko udekorowanych małych ciężarówek, które służą jako tani transport publiczny, wróciło w piątek na ulice Manili ku uciesze osób dojeżdżających do pracy, zmagających się dotychczas z obostrzeniami z powodu koronawirusa.

– Bardzo się cieszę, że wróciliśmy na drogę, to nasze jedyne źródło dochodu – powiedział Reuterowi kierowca Celo Cabangon, którego maszynę zdobią japońskie i filipińskie flagi, wersety biblijne i logo amerykańskiego filmu „Transformers”.

Zgodnie z nowymi zasadami w jeepneyach zaledwie połowa miejsc może być zajęta, aby pasażerowie jak zazwyczaj nie stykali się kolanami, od czego prawdopodobnie pochodzi nazwa pojazdów (ang. jeep-knee).

W Indonezji zarejestrowano ogółem 60 695 przypadków – przekazał w piątek minister zdrowia Achmad Yurianto, informując również o 49 nowych zgonach, co zwiększa liczbę ofiar śmiertelnych do 3 036. Za ozdrowieńców uznaje się w tym kraju ponad 27,5 tys. osób.

Zaledwie pięć nowych przypadków zakażenia koronawirusem zgłoszono w Malezji, z czego trzy są rezultatem pobytu za granicą, a dwa to transmisje lokalne – ogłosił dyrektor generalny w ministerstwie zdrowia, dr Noor Hisham Abdullah, cytowany przez dziennik „Malay Mail”.

Do tej pory w Malezji 121 osób zmarło na COVID-19, a liczba infekcji wynosi 8 648, z czego 81 to przypadki nadal aktywne.

Również w piątek władze Tajlandii zgłosiły jedną nową infekcję koronawirusem u swojego obywatela, powracającego z Bliskiego Wschodu, odnotowując tym samym 39 dni, podczas których nie potwierdzono żadnej lokalnej transmisji.

Koronawirus zabił w Tajlandii 58 chorych. Spośród 3 180 zakażonych wyleczono już 3 066 osób.

Fot. Pixabay