Elblążanie polubili Święto Chleba

Elblążanie polubili Święto Chleba

Świadczyła o tym nie tylko frekwencja, ale i uśmiechy na twarzach dzieci i ich rodziców, którzy postanowili sobotnie popołudnie (26 września) spędzić na elbląskiej starówce u stóp Bramy Targowej i słynnego Piekarczyka. To właśnie za jego przyczyną w Elblągu od 4 lat obchodzone Święto Chleba.

Najważniejszym wydarzeniem tego święta jest wręczenie Statuetki Piekarczyka, za najpiękniej wykonany bochen z herbem Elbląga. W tym roku w chlebowej uczcie uczestniczyły między innymi piekarnie: PSS Społem, piekarnia Raszczyk z Pasłęka,firma „Celebra”, piekarnia Bielany i Hotel Gromada, gościnnie wystąpiła piekarnia Danek z Nowego Sącza. Wszystkie zaprezentowały wspaniałe bochny z elbląskim herbem, ale zdobyć statuetkę Piekarczyka mogła tylko jedna piekarnia i otrzymała ją firma „Celebra”.  

Poza kramami z różnorakim pieczywem, swoje wyroby prezentowali również twórcy ludowi,- oglądałam stoiska z prześlicznymi miskami na chleb, łyżkami i deskami do krojenia chleba. Nieco dalej rozłożyli się sprzedawcy pamiątek ludowych, antyków i zabawek. Było co oglądać i w czym wybierać.

Oprócz pamiątek można było zakupić różne rodzaje chleba, obwarzanki, pajdy smarowane smalcem, ciastka, miód w słoiku i różne rodzaje syropów, obejrzeć występy teatru „Feta” -tutaj podziwiałam umiejętności szczudlarzy w strojach piekarzy, kiedy bielili mąką nosy przechodniom. Każdy kto tego dnia był na starówce mógł posłuchać pieśni zespołów z Elbląga, a także z Nowego Sącza, Druskiennik czy  Nowogródka. Odważni mogli również wziąć udział w zawodach, na przykład przy przecinaniu łopatą liny lub ugniataniu ciasta chlebowego.  

Przez wiele godzin piekarnie i wojsko zaopatrywało wygłodniałych przechodniów w darmowy chleb. A ponieważ chleb smaczny, stanęło po niego wielu elblążan i gości. Pogoda dopisała i Święto Chleba wypadło bardzo okazale.

Ciut historii…

Brama Targowa jest jednym z piękniejszych zabytków miasta Elbląga. Została zbudowana w XIV wieku jako brama wjazdowa do miasta. Na noc brama była zamykana, w dzień i w nocy czuwali przy niej strażnicy, którzy w razie potrzeby mieli bronić miasta, które otaczały wówczas mury obronne.  Związana z bramą piękna legenda mówi także o Piekarczyku, który w 1521 roku uratował miasto przed najazdem oddziałów krzyżackich, przecinając łopatą piekarską linę i uniemożliwiając uzbrojonym napastnikom wjazd do miasta.  O tym wydarzeniu pisali znani twórcy elbląscy, między innymi Ryszard Tomczyk w śpiewogrze scenicznej, pt. „Brama” opartej na legendach i wątkach historycznych z dziejów Elbląga, motyw obrony Elbląga i potwierdzenie wydarzenia  znajdujemy również w legendach u Romana Sulimy-Gillowa i Janusza Charytoniuka. Na pamiątkę tego wydarzenia 30 września 2006 roku tuż przy Bramie Targowej stanął posąg  Piekarczyka. Piekarczyk wykonany jest z brązu i ma 160 cm wysokości. Ma optymistyczną uśmiechniętą twarz, a dotknięcie nosa figurki przynosi szczęście.  

  
  

  HL Wersja archiwalna wpisu dostępna pod adresem: http://razemztoba.pl/beta/index.php?NS=srodek_new_&nrartyk= 4267

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.