Debata o budżecie czy koncert życzeń?

Debata o budżecie czy koncert życzeń?

W elbląskim ratuszu odbyła się debata budżetowa. W debacie mieli wziąć udział radni i mieszkańcy miasta. Radnych nie brakowało, mieszkańców można było policzyć na palcach. Wnioski radnych dotyczyły w większości przysłowiowych dziur w ulicach, rzadko poruszano tematy dotyczące polityk publicznych. Planowany jest wzrost płac pracowników budżetowych średnio o 3 proc. i kontynuacja rozpoczętych inwestycji i podpisanych umów. Budżet zostanie uchwalony na sesji 24 stycznia.

W budżecie na rok 2019 prezydent przewiduje uzyskanie dochodów w wys. 622 mln zł i planuje wydatki w wys. 620 mln zł., w tym na inwestycje 41 mln zł. Budżet jest ostrożny, uwzględnia inwestycje już realizowane oraz realizację podpisanych umów. Niepokoi nieuwzględnienie w bieżącej subwencji oświatowej kosztów podwyżki wynagrodzeń nauczycieli i nieznany jeszcze do końca wzrost kosztów energii czy utylizacji odpadów.

Głosy radnych

Obecni na debacie radni złożyli szereg wniosków, w większości dotyczących napraw ulic. Dyskusję wzbudziło finansowanie sportu, w tym system stypendiów sportowych. Padły tu różne propozycje zmiany tego systemu. Byli zwolennicy wspierania przede wszystkim sportu masowego dzieci i młodzieży jako najlepszej profilaktyki przeciwko różnego rodzaju uzależnieniom, byli też lobbyści sportu wyczynowego, który miałby budować markę Elbląga. Pojawiły się też wnioski o zwiększenie podwyżek dla „budżetówki”, gdzie płace rzeczywiście są żenująco niskie, co sprawia, że w urzędzie trudno o wybitnych specjalistów. Radna Małgorzata Adamowicz upomniała się o środki dla Ośrodka Wsparcia Osób Głuchych i Niedosłyszących, który otrzymuje bardzo małe wsparcie, daleko niewystarczające na potrzeby nawet tak niezbędne, jak zatrudnienie w odpowiednim wymiarze tłumacza języka migowego. Radna Halina Sałata postulowała o dotację dla elbląskiej orkiestry na wkład własny do projektu edukacji muzycznej dzieci i młodzieży. Padły propozycje budowy linii tramwajowych przez ulice Odrodzenia i Mazurską, a tym samym objęcie komunikacją tramwajową całej północnej części miasta.

Był też wniosek radnych Klubu PiS o uchwalenie bonifikaty w wys. 90 proc. za zamianę użytkowania wieczystego na własność.

Głosy mieszkańców

Mieszkańców było niewielu. Głos zabrały cztery osoby. Oto niektóre wypowiedzi: Ryszard Klim – radny ubiegłych kadencji, dziś w roli mieszkańca, zwrócił uwagę, że przedstawiony budżet nie uwzględnia programów społecznych zawartych w programie wyborczym prezydenta – w szczególności bardzo potrzebnego w starzejącym się mieście centrum seniora z poradnią geriatryczną. Skrytykował sposób przygotowania debaty i zaproszenia mieszkańców – które ograniczyło się do podania miejsca i terminu, bez bliższych informacji o budżecie, jego założeniach, najważniejszych propozycjach, skutkach dla miasta.

Budżet nie odzwierciedla kierunków rozwoju miasta, ogranicza się do bieżącego funkcjonowania i kontynuacji dotychczasowych zadań.

Pan Chrabąszcz wnioskował o zwiększenie budżetu DPS „Niezapominajka”, który jego zdaniem jest za mały o co najmniej 1 mln zł.

Przedstawiciel partii Razem krytykował koncepcję zagospodarowania dawnego otwartego basenu, oraz postulował sfinansowanie szczepień nauczycieli – ponieważ ostatnio zbyt wielu brało zwolnienia lekarskie. Uważał za konieczne ustalenie, jaki cel należy postawić spółkom miejskim: czy mają wykonywać usługi po jak najniższych kosztach dla mieszkańców, czy mają generować zysk dla miasta.

Janusz Lewandowski pytał o wartość majątku miasta oraz proponował podwyżkę dla „budżetówki” nie o 3, ale o 5 proc.

Pan Markowski postulował wyłożenie płytami ulicy Okólnik, które w tej chwili jest drogą polną.
Wyjaśnienia prezydenta

Prezydent podkreślił stopniowe, ale systematyczne zmniejszanie zadłużenia miasta w sposób pozwalający na pozyskiwanie środków na kolejne inwestycje. Wyjaśnił, że obecnie nie ma możliwości pozyskania środków na rozbudowę sieci tramwajowej. Odmówił przyznania dotacji dla orkiestry, twierdząc, że w bieżącym roku placówki kulturalne otrzymały dużo pieniędzy na inwestycje – muzeum, Biblioteka Elbląska, Galeria El. W sprawie 90 proc. bonifikaty za zamianę użytkowania wieczystego na własność uważa, że byłoby to niesprawiedliwe wobec tych mieszkańców, którzy wykupili nieruchomości za ich 100 proc. wartość. Spodziewa się też dodatkowych wydatków, m.in. na modernizację oczyszczalni ścieków, która była wyceniona na 90 mln zł, a w wyniku przetargu cena koszt wzrósł do 180 mln zł. Nie wiadomo, jakie będą ostatecznie podwyżki wynagrodzeń nauczycieli, tymczasem tegoroczna subwencja nie uwzględnia nawet przyznanych przez rząd 5 proc. i jest obawa, że będzie to musiał sfinansować samorząd.

Spotkanie trwało trzy godziny, ale trudno je nazwać debatą z mieszkańcami. Nie tylko dlatego, że było ich tak mało, ale także dlatego, że z powodu braku odpowiedniej informacji o budżecie, nie byli do niej przygotowani. Można niestety powiedzieć, że budżet miasta na 2019 rok nie jest skonsultowany z mieszkańcami Elbląga, także z reprezentującymi różne grupy społeczne organizacjami pozarządowymi. Można to złożyć na karb roku wyborczego – po wyborach niewiele było czasu na przygotowanie nowego budżetu, ale nie powinno to się stać stosowaną praktyką.

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.