Boks na wózku

Boks na wózku

Donahue Fields postanowił rozpocząć unikalny program, którego celem jest nauka i trenowanie boksu dla użytkowników wózków inwalidzkich. Chce w ten sposób pokazać, że w sporcie nie ma barier a jeśli już jakieś występują to nie są takie, których nie da się przejść.

Donahue Fields został osobą niepełnosprawną poruszającą się na wózku w wyniku postrzału, w wyniku którego amputowano mu obie nogi. Donahue dochodził do siebie po operacji w ośrodku opieki społecznej, gdzie został napadnięty i obrabowany, po wszystkim czuł się bezsilny i kompletnie bezbronny. Próbował nawet targnąć się na swoje życie. Jak sam mówi pomysł trenowania boksu na wózku był jego ostatnią deską ratunku, próbą zmiany depresyjnej rzeczywistości. Próba się powiodła, a Amerykanin wrócił do dobrej formy. Dzięki treningom stał się pewny siebie, poczuł się bardziej niezależny i zrozumiał, że dotychczasowa bezsilność wyprowadziła się z jego głowy na dobre.

Pomysłodawcy oraz partnerzy tego przedsięwzięcia mają nadzieje na włączenie nowego sportu do paraolimpijskiego menu dyscyplin.

Źródło: nytimes.com

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.