Bez cięć: O (nie)mocy i asystentach

Bez cięć: O (nie)mocy i asystentach

„Mam tę moc!, Mam tę moc!”. Nie ma chyba osoby, która nie znałaby tej piosenki z „Krainy lodu”. Niejednokrotnie patrząc na osoby z niepełnosprawnościami, które ogranicza już chyba tylko ich własna inwencja, nie trudno odnieść wrażenie, że posiadają tę moc, która daje im siłę do przezwyciężania barier, których jeszcze w otoczeniu nie brakuje, a przede wszystkim siłę do walki z własnymi słabościami.

Skaczą w skate parku, pomagają innym, choć wydawać by się mogło, że sami potrzebują pomocy, występują w programach rozrywkowych, spełniają swoje marzenia, są aktywni, zdobywają laury na międzynarodowych imprezach sportowych. To tylko niektóre z historii, o których można przeczytać w tym numerze drukowanej wersji Razem z Tobą [do pobrania TUTAJ]. Od lat pokazujemy tą dobrą stronę niepełnosprawnych. Pomimo wielu problemów i niejednokrotnie niesprawiedliwości, jakie napotykają na swojej drodze, osoby te pokazują wszystkim, że największą barierą jaką przychodzi nam w życiu pokonać – jesteśmy my sami: nasze słabości i cały ten mętlik, co siedzi w głowie. Kiedy już uda się to okiełzać, to „świat staje przed nami otworem” i rzeczy pozornie niemożliwe zaczynają być dostępne na wyciągnięcie ręki.

Nie wszystko da się jednak przezwyciężyć. Na drodze każdego prędzej czy później stają urzędy a wraz z nimi często niezrozumiałe i nielogiczne, wydawać by się mogło decyzje, które niczym taran potrafią zniweczyć nawet najlepszą inicjatywę. Jedna instrukcja potrafi sprawić, że niełatwe ale przeżywane z podniesioną głową życie stanie się jeszcze trudniejsze, a momentami sprawi, że zamiast szumnie głoszonej idei integracji i walki przeciw wykluczeniu, tworzy się coś zupełnie odwrotnego. Jednym z takich przykładów może być decyzja Prezydenta Miasta Elbląga Witolda Wróblewskiego o przyznaniu środków finansowych na realizację programu dotyczącego „Usług asystenckich”. Realizacja programu zgodnie z harmonogramem ma rozpocząć się w maju br. i przeznaczono na nią kwotę pięćdziesięciu tysięcy złotych. Program w założeniu ma „podniesienie jakości życia osób niepełnosprawnych poprzez ułatwienie pełnego uczestnictwa w życiu społecznym oraz wykształcenie samodzielności osoby niepełnosprawnej. Asystent pozwala budować osobie niepełnosprawnej jej niezależność poprzez zwiększenie mobilności jak również odciążenie ich rodzin”. Usługi te, choć w większej części finansowane ze środków publicznych pozwalają osobom niepełnosprawnym wyjść z domu lub po prostu zwyczajnie z kimś porozmawiać. Dzięki nim osoby niepełnosprawne mają możliwość pokonywania wszystkich tych barier i trudności, które uniemożliwiają im samodzielne funkcjonowanie i włączają je w życie społeczne, dając poczucie niezależności oraz przede wszystkim poprawiają jakość życia.

Miasto przeznacza środki, organizacja wybrana w konkursie realizuje omówione wyżej cele a osoby z niepełnosprawnościami mają narzędzie do szerszego uczestnictwa w życiu codziennym. Czy aby na pewno? I tutaj dochodzimy do momentu, kiedy okazuje się, że nie jest tak kolorowo jakby się wydawało. Problem tkwi w tym, że wspomniany już program na rok 2017 został skrojony o połowę i mimo korespondencji na linii Urząd – Elbląska Rada Konsultacyjna Osób Niepełnosprawnych (to stowarzyszenie realizowało w roku 2016 usługi asystenckie, na które w 2016 roku otrzymało dofinansowanie w kwocie 100 tys. złotych) i zapewnień, że kwota zostanie zwiększona, nic takiego się nie wydarzyło. Ostatecznie na poprawę bytu niepełnosprawnych przeznaczono tylko 50. tys. złotych a do tego jeszcze program ma być realizowany nie jak w ubiegłym roku od kwietnia, a najprawdopodobniej dopiero od maja br. Szkoda tylko, że nikt z osób decyzyjnych nie ma możliwości odebrania kilku telefonów dziennie od potrzebujących pomocy osób niepełnosprawnych. Niczym przyjemnym jest przekazanie osobom niepełnosprawnym, że na razie niestety nie ma możliwości udzielenia mu pomocy. „Znowu skazujecie mnie na siedzenie w domu”, „Kto mi teraz pomoże?”, „Ale dlaczego nie ma?”, „Jesteśmy tabelką w exelu, na której można oszczędzić?” To tylko niektóre z reakcji, które od pewnego czasu niejednokrotnie słyszy koleżanka odbierająca telefony. Na tym problem jednak się nie kończy. Kiedy już wspomniane usługi ruszą, pojawi się kolejny problem do rozwiązania. Komu pomóc, a kto będzie musiał usłyszeć, że niestety musi radzić sobie sam. W ubiegłym roku wykonano 2065 usług, co przełożyło się na 5187 godzin wsparcia. W tym roku zważywszy na ograniczone środki liczby te z pewnością będą o połowę mniejsze. Do tematu jeszcze powrócimy.

***

W wersji drukowanej byliśmy Razem z Tobą 231. razy i w sumie niemal dwadzieścia lat. Wierzymy, że na tym nie koniec i już niebawem będziemy mogli ponownie spotkać się na łamach papierowej wersji gazety. Dziś mówimy do zobaczenia…

Zachęcamy jednocześnie do odwiedzania nas w Internecie na razemztoba.pl, tam jesteśmy nadal i Codziennie Razem z Tobą śledzimy najświeższe informacje m.in. z miasta, regionu, zdrowia, prawa, sportu i kultury. Szukajcie nas również na Facebooku na profilach: Portal Razem z Tobą, Razem z Tobą w Trójmieście, Razem z Tobą w Olsztynie oraz Razem z Tobą w Toruniu. Wszędzie tam Jesteśmy Razem z Tobą. Zapraszamy!

  Rafał Sułek  Wersja archiwalna wpisu dostępna pod adresem: http://razemztoba.pl/beta/index.php?NS=srodek_new_&nrartyk= 15611 

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.