Kristina Ohlsson „Na skraju ciszy”

Kristina Ohlsson „Na skraju ciszy”

Nie każdy skandynawski kryminał musi być porywający. Niekiedy autorzy z tego regionu proponują średniej jakości fabuły i nieszczególnych bohaterów, tak właśnie jest z książką szwedzkiej pisarki Kristiny Ohlsson „Na skraju ciszy”. Policja znajduje w lesie pod Sztokholmem poćwiartowane zwłoki młodej kobiety. Okazuje się, że to studentka, która zaginęła dwa lata wcześniej. Wkrótce w tym samym miejscu zostają znalezione kolejne ludzkie szczątki. Fredrika Bergman i jej koledzy rozpoczynają śledztwo, prowadzi ich ono do wydarzeń sprzed kilku…

Simon Beckett „Rany kamieni”

Simon Beckett „Rany kamieni”

Simon Beckett jest au torem popularnego cyklu kryminalnego z Davidem Hunterem, antropologiem sądowym, w roli głównej. Po czterech odsłonach „Chemii śmierci” autor zaproponował czytelnikom powieść zupełnie inną, która nie jest ani kryminałem, ani thrillerem, ani też sensacją, a właściwie jest tym wszystkim po trochu.

Maciej Dobosiewicz, "Komisarz Zagrobny i powódź"

Maciej Dobosiewicz, "Komisarz Zagrobny i powódź"

Pośród mrocznych kryminałów królujących na polskim rynku wydawniczym powieść Macieja Dobosiewicza jest miłą odmianą. W tej książce też są trupy, ale wydają się elementem zwyczajnej rzeczywistości. A główny bohater komisarz Zagrobny jest wyjątkowo sympatycznym śledczym, trochę w starym stylu, dla którego priorytetem jest logiczne myślenie, a nie wyniki badań kryminalistycznych. Sama zagadka kryminalna jest zwięzła i sensowna, pozbawiona wątków pobocznych. Akcja toczy się w Poznaniu w 2010 roku. Przez miasto przechodzi fala powodziowa, a w…

C.J. Tudor „Kredziarz”

C.J. Tudor „Kredziarz”

Niczego nie zakładaj, podawaj wszystko w wątpliwość, odrzucaj to, co wydaje się oczywiste. Taką radę usłyszał od swojego ojca dwunastoletni Eddie, główny bohater powieści C. J. Tudor „Kredziarz”. Tę samą radę można dać czytelnikom, którzy sięgną po ten thriller. Niczego nie zakładaj, bo i tak zostaniesz zaskoczony. Wystarczy nieopatrznie wypowiedziane zdanie przez któregoś z bohaterów albo ktoś wykona z pozoru nic nieznaczący gest, a akcja skręci o sto osiemdziesiąt stopni. Zaskakująca fabuła to największa zaleta  „Kredziarza”. Jak to wszystko się potoczy? Kto skrywa jeszcze sekret? Kto jest winny? Kto zginął? W tej książce jest mnóstwo pytań. Odpowiedzi nasuwają się same,…

Pomykać, zawijać, drałować, czyli o chodzeniu w slangu

W ostatnim odcinku slangu będziemy pomykać, poginać, zawijać, drałować, popylać, trepać, zaiwaniać, wybywać, zwijać trampki, iść z laczka i iść z buta. Zanim omówimy znaczenie powyższych określeń, najpierw anegdota, w której pojawią się slangowe zwroty nazywające przemieszczanie się. Wybitny chemik Robert Bunsen zasiedział się kiedyś u znajomych do późnego wieczora. Kiedy miał zwijać trampki, zaczął padać rzęsisty deszcz. Ponieważ mieszkał dość daleko, gospodarze zaczęli go namawiać, aby nie wybywał, lecz u nich zanocował. Bunsen po…

Poprawność Językowa: Kilka kawiarń czy kawiarni?

W naszym mieście jest kilka kawiarń czy kawiarni, kilka spółdzielń czy spółdzielni, kilka księgarń czy księgarni, kilka pralń czy pralni, kilka drukarń czy drukarni? Wiele rzeczowników rodzaju żeńskiego z końcówką nia w dopełniaczu liczby mnogiej występuje w dwóch formach. Bez obaw możemy mówić kilka kawiarń i kawiarni, kilka spółdzielń i spółdzielni, kilka księgarń i księgarni, kilka drukarń i drukarni. Są też takie rzeczowniki, które przybierają jedną końcówkę. Mówimy kilka pralni, a nie pralń, kilka myjni,…